Odra i Raków pod lupą PZPN!

Przedstawiciele Komisji ds. Licencji Klubowych odwiedzili w ubiegłym tygodniu stadiony Odry i Rakowa, czyli czołowych drużyn Nice 1 Ligi i potencjalnych beniaminków Lotto Ekstraklasy.

Odra Opole kibice
 fot. Mirosław Szozda  /  źródło: SPORT

To stosowana przez nas dobra praktyka; w trosce o to, by nie dokonywać tych wizytacji na ostatnią chwilę, w kwietniu, a znacznie wcześniej. Tak, aby kluby wiedziały, na czym stoją. Nie odkryjemy specjalnie Ameryki, mówiąc, że obiekty w Opolu i Częstochowie nie spełniają dziś wymogów Podręcznika Licencyjnego i nieco odbiegają od ekstraklasowych standardów – przyznaje Krzysztof Smulski z komisji licencyjnej.

 

Zarówno Odra, jak i Raków, czynnikiem sportowym wyprzedzają na razie miejską infrastrukturę o kilka długości. O ile na Opolszczyźnie przynajmniej mówi się coś o nowym stadionie – w budżecie miasta na 2018 rok zabezpieczono 200 tysięcy złotych na projekt – o tyle pod Jasną Górą futbol pozostaje przedmiotem politycznego sporu.

 

Obaj beniaminkowie, plasujący się w czołowej trójce tabeli i mający szansę na to, by za pół roku znowu być… beniaminkami, dopiero dostosowują swoje obiekty do wymogów licencyjnych Nice 1 Ligi; trwają prace związane ze sztucznym oświetleniem. W Opolu chodzi o jego modernizację, w Częstochowie – o instalację. A gdzie tam do realiów ekstraklasowych…

 

Przypomnijmy, że tymi podstawowymi kryteriami – jakich Odra i Raków dziś by nie spełniały – jest posiadanie podgrzewanej murawy oraz stadionu o pojemności co najmniej 4500 miejsc, z których co najmniej 1000 musi być zadaszonych.

 

W przypadku awansu, którym – patrząc na zimowe ruchy transferowe – coraz bardziej „pachnieć” zaczyna zwłaszcza w Częstochowie, czy to Raków, czy Odra, najpewniej skazane będą na przynajmniej chwilową emigrację. To niemal przesądzone, że w potencjalnym ekstraklasowym wniosku licencyjnym obu klubom przyjdzie wpisać stadiony zastępcze. W przypadku częstochowian będzie to najpewniej albo Bełchatów, albo Sosnowiec. W przypadku opolan? Najbardziej naturalnym (najbliższym) wyborem byłyby Gliwice, ale nie zapominajmy, że delegacja Odry na czele z prezydentem Arkadiuszem Wiśniewskim odwiedziła w grudniu Tychy, gdzie spotkała się z bardzo miłym przyjęciem.

 

Wizytacji działaczy PZPN mogą spodziewać się jeszcze Chojniczanka oraz Miedź Legnica. Na rekonesans do potencjalnych beniaminków udadzą się też przedstawiciele Ekstraklasy SA. Z kolei 30 stycznia w Warszawie dojdzie do spotkania przedstawicieli komisji licencyjnej z reprezentantami ekstraklasowych klubów, na które zaproszonych zostało też sześciu czołowych I-ligowców: prócz Chojniczanki, Odry, Rakowa i Miedzi, również Stali Mielec i Chrobrego Głogów. Wszystko po to, by myśleć i działać już teraz, a nie budzić się „za pięć dwunasta”…

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~OpolaninUżytkownik anonimowy
~Opolanin :
No photo~OpolaninUżytkownik anonimowy
Gminne pieniądze ?? Opole to miasto wojewódzkie więc skąd te gminne pieniądze ? Panie redaktorze
23 sty 13:04 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii