W Tychach znów będą obcokrajowcy?

Informacja o tym, że na testy do Tychów przyjechać ma Keon Daniel, były pomocnik Miedzi Legnica pochodzący z Trynidadu i Tobago, przypomniała o słowach Grzegorza Bednarskiego wypowiedzianych latem.

GKS Tychy - Miedz Legnica
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Prezes GKS-u zaznaczał wtedy, że klub świadomie przed sezonem nie sprowadził do klubu ani jednego obcokrajowca, pozbywając się z kolei niemal wszystkich. Jedynym „stranierim” w kadrze jest dziś słowacki golkiper Marek Igaz, czyli… w zasadzie „swój chłop”!
- To kontrolowane działanie, wynikające z tego, że wyciągnęliśmy wnioski z naszych poprzednich transferowych decyzji. Stwierdziliśmy, że jesteśmy regionalnym, śląskim klubem. Powinniśmy stawiać na wychowanków, na Polaków. Również ze względów komunikacyjnych; wiemy, jaki wpływ na finalny sukces w futbolu może mieć klimat szatni – tłumaczył prezes Bednarski.
Dziś trener Ryszard Tarasiewicz nie zamyka się na zawodników spoza Polski. - To prawda. Nie odkryję jednak Ameryki: zawodnik zagraniczny musi być lepszy od Polaka – tak samo, gdy Polak jedzie zagranicę, musi być lepszy od zawodników tam grających. Na pewno nie weźmiemy żadnego obcokrajowca po to, by prezentował podobny poziom do naszych chłopaków. W Miedzi Legnica miałem sporo obcokrajowców, ale nie brałbym Vojtusza, Marquitosa, Forsella czy de Amo, gdyby nie byli lepsi – zwraca uwagę szkoleniowiec I-ligowca z Tychów.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~mateuszUżytkownik anonimowy
~mateusz :
No photo~mateuszUżytkownik anonimowy
Bednarski-ty-organizacyjno-sportowy-nieudaczniku-zlituj-sie-nad-kasa-podatnikow.
12 sty 09:55 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii