Dopasowany do strategii

Rozmowa z Tadeuszem Bartnikiem, dyrektorem sportowym GKS-u Katowice.

Jacek Paszulewicz
 fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

DARIUSZ LEŚNIKOWSKI: Skąd pomysł rozstania z trenerem Mandryszem akurat w takim momencie?
TADEUSZ BARTNIK: Sprawa jest skomplikowana i wieloczynnikowa. Mam ogromny szacunek do trenera Mandrysza, wyniki drużyny były coraz lepsze. Rozstanie z nim natomiast to jeden z elementów realizacji strategii klubu na najbliższe lata. Decyzja jest radykalna i przykra dla niego, zdaję sobie sprawę, ale została podjęta.

 

A cóż przewiduje ta strategia, że potrzebna jest do jej realizacji nowa osoba na trenerskiej ławce?
TADEUSZ BARTNIK: Chcemy budować zespół w oparciu o młodych utalentowanych polskich zawodników, o dobrze funkcjonującą Akademię Młodej GieKSy, a przy okazji - realizować cel krótkoterminowy, jakim jest walka o jak najlepsze miejsce w tym sezonie.

 

Czemu dotychczasowy szkoleniowiec do tej strategii nie pasował?
TADEUSZ BARTNIK: Pasował. Ale chcieliśmy pracować z kimś, kto pasować będzie jeszcze lepiej.

 

Piotr Mandrysz podpisał umowę z GKS-em do końca czerwca 2019 roku. Przewidywała jakąś formę wcześniejszego rozstania?
TADEUSZ BARTNIK: Kontrakt trenera Mandrysza zawierał różne opcje. Postaramy się rozstać w sposób absolutnie dżentelmeński, satysfakcjonujący dla obu stron.

 

Potwierdzi pan oficjalnie, że nowym szkoleniowcem będzie Jacek Paszulewicz?
TADEUSZ BARTNIK: Nowy trener zostanie zaprezentowany w czwartek. Nie wyjdę przed szereg.

 

Skoro mowa o strategii długofalowej, to nowy trener też będzie „na lata”?
TADEUSZ BARTNIK: Może być i na lata. Ale klub ma doświadczenia w podpisywaniu kontraktów długoterminowych i musi właściwie kalkulować ryzyko. Wydajemy pieniądze miasta, nie własne, więc musimy zabezpieczać jego interesy na wszelkie możliwe sposoby. Kontrakt - w kontekście jego długości - jest więc tworzony opcjonalnie.

 

GKS do tej pory nie zakontraktował zimą żadnego nowego zawodnika...
TADEUSZ BARTNIK: Decyzje w tym zakresie podejmowane będą na początku przyszłego tygodnia. W tym momencie wstrzymane zostały wszystkie prowadzone dotąd negocjacje.

 

Żadne z nich nie zostały jednak sfinalizowane w postaci angażu nowego zawodnika. Czyżby dlatego, że zakładaliście rozstanie z trenerem?
TADEUSZ BARTNIK: Prowadziliśmy wszystkie rozmowy, dopasowując je do koncepcji trenera Mandrysza. Pomysł roszady na trenerskiej ławce to kwestia ostatnich dni, by nie rzec - godzin.

 

Nowy trener może oznaczać nowe nazwiska na liście potencjalnych nabytków, albo dodatkowe rozstania?
TADEUSZ BARTNIK: Niczego nie wykluczam. Mamy od środy nowy stan w klubie, czyli nowego szkoleniowca. To on, w porozumieniu z nami, będzie podejmować ewentualne decyzje.

 

Jak rozwiążecie kwestię Andrei Prokicia, który od 1 lipca będzie piłkarzem Stali Mielec?
TADEUSZ BARTNIK: Do 30 czerwca jest naszym piłkarzem, wartościowym elementem drużyny. Fakt, że podpisał umowę ze Stalą, tej mojej oceny nie zmienia.

 

Nie rozważa pan przystania na ofertę Stali, która deklaruje chęć wykupienia Andrei już teraz?
TADEUSZ BARTNIK: Nie rozważam rzeczy, które nie istnieją. Nikt się do klubu z taką propozycją nie zwrócił.

 

Komunikat o rozstaniu z trenerem zawierał sformułowanie: „decyzją Klubu”. Mocno nieprecyzyjne...
TADEUSZ BARTNIK: Nie ja go formułowałem. Moim zdaniem powinien brzmieć: „decyzją zarządu klubu”.

 

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Mały John Użytkownik anonimowy
~Mały John :
No photo~Mały John Użytkownik anonimowy
Panie dyrektorze, pańskie tłumaczenia są pokrętne, wręcz idiotyczne. Ma pan kibiców za idiotów? Niech pan się pochwali sukcesami w Myszkowie, gdzie był pan (a może jest nadal?) prezesem zarządu.
11 sty 10:36 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~EWAUżytkownik anonimowy
~EWA :
No photo~EWAUżytkownik anonimowy
Mandrysz chciał zawodników został zwolniony
11 sty 10:48 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~STOPERUżytkownik anonimowy
~STOPER :
No photo~STOPERUżytkownik anonimowy
Brawo Bartnik i Janicki. Swiete krowy mogą już się pakowac .
11 sty 10:12 | ocena:50%
Liczba głosów:6
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii