Podbeskidzie Bielsko-Biała: Lewicki się zatrzymał

Szymon Lewicki
 fot. Krzysztof Dzierżawa  /  źródło: Pressfocus

Poza rzutem karnym w doliczonym czasie gry Podbeskidzie nie stworzyło sobie w meczu z Zagłębiem w zasadzie ani jednej dobrej sytuacji bramkowej.

W pierwszym wiosennym spotkaniu zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała przegrał 0:2 w Suwałkach. W kolejnych pięciu meczach ligowych za każdym razem udawało się „góralom” strzelić przynajmniej jednego gola, a przeważnie - bo aż czterokrotnie - zdobywali po dwie bramki w spotkaniu. Tak było w meczach przeciwko Chrobremu Głogów, Stomilowi Olsztyn, GKS-owi Katowice i Zniczowi Pruszków. Raz trafili bielszczanie do siatki Chojniczanki. Tymczasem nie udało im się skierować piłki do bramki Zagłębia Sosnowiec.

Po części wynikało to z taktyki, którą zaproponował przeciwnik. - Nie sądziłem, że zespół, który gra o fotel lidera, zagra aż tak bardzo defensywnie. Rywale byli cofnięci i nie mieliśmy zbyt dużo miejsca - dziwił się po meczu Nermin Haskić, napastnik bielskiej drużyny, czyli jeden z tych piłkarzy, na barkach którego spoczywa w zespole odpowiedzialność za kreowanie sytuacji i zdobywanie bramek. Sęk w tym, że poza rzutem karnym w doliczonym czasie gry Podbeskidzie nie stworzyło sobie w zasadzie ani jednej dobrej sytuacji bramkowej.

- Szukaliśmy szans przez dośrodkowania z bocznych stref boiska w pole karne, gdzie ja albo Szymon Lewicki mielibyśmy szansę wygrać walkę o górną piłkę i w ten sposób zagrozić bramkarzowi. Kilka takich prób z naszej strony było, ale jednak za mało, żeby stworzyć sobie dogodną sytuację - przyznał bośniacki piłkarz. - Powinniśmy częściej tak zagrywać, być może wtedy udałoby się otworzyć wynik spotkania i potem grałoby się nam dużo łatwiej - ocenił Haskić, który miał bardzo dobre wejście do zespołu.

Przypomnijmy, że w drugim i czwartym swoim występie w barwach klubu spod Klimczoka zdobył gola. Od trzech meczów nie jest się jednak w stanie wpisać na listę strzelców. Dodatkowo w Sosnowcu zatrzymał się Szymon Lewicki, który w każdym z czterech wcześniejszych spotkań zdobywał po golu.

Z tej samej kategorii