Uraz przywodziciela uniemożliwił napastnikowi Odry występ przeciwko Gryfowi

Marcin Niemczyk
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

21-letni Marcin Niemczyk już drugi raz z rzędu w meczu wyjazdowym beniaminka z Opola znalazł się poza "osiemnastką". Wcześniej zabrakło go go w spotkaniu z Wartą Poznań, teraz - z Gryfem Wejherowo. Tym razem młodego napastnika wykluczył z występu uraz przywodziciela, do momentu wyjazdu drużyny nad morze nie był jeszcze w pełni sił.

W sobotnim meczu z Gryfem Wejherowo w składzie beniaminka z Opola zabrakło Marcina Niemczyka, który był pierwszoplanowa postacią Odry w poprzednim spotkaniu ligowym z GKS-em Bełchatów. 21-letni napastnik po raz kolejny nie znalazł się w meczowej „18” drugoligowca.


Przyczyny absencji Niemczyka wyjaśnił trener Jan Furlepa. - Marcin Niemczyk był przewidziany do gry od początku spotkania z Gryfem - powiedział szkoleniowiec Odry. - Nie mogłem go jednak zabrać nad morze, ponieważ miał kłopoty z przywodzicielem i dopiero w czwartek stanął na nogi. A na taki mecz potrzebowałem zawodników w stu procentach zdrowych.


W najbliższym meczu z Legionovią musi uważać Mateusz Peroński, który w Wejherowie obejrzał już siódmą żółtą kartkę w bieżących rozgrywkach i następna oznaczać będzie pauzę w jednym meczu.

Z tej samej kategorii