Jan Furlepa czeka na odprawę finansową z Odry Opole

Rafał Niziołek
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

W środę piłkarze Odry Opole rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu ligowego. Zajęcia poprowadzi nowy trener beniaminka I ligi, Mirosław Smyła oraz jego asystent, Daniel Wojtasz. W sztabie szkoleniowym pozostaną współpracownicy poprzedniego szkoleniowca, Jana Furlepy - Piotr Plewnia oraz trener bramkarzy, Adam Kania.

Dzisiaj piłkarze Odry Opole rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu ligowego. Zajęcia poprowadzi nowy trener beniaminka I ligi, Mirosław Smyła oraz jego asystent, Daniel Wojtasz. W sztabie szkoleniowym pozostaną współpracownicy poprzedniego szkoleniowca, Jana Furlepy - Piotr Plewnia oraz trener bramkarzy, Adam Kania.


Trener Furlepa, który wywalczył z drużyną dwa awanse - do drugiej i pierwszej ligi, nie będzie współpracował z nowym trenerem. Na razie przedłużył o tydzień urlop i czeka na decyzję klubowych włodarzy. Jego sytuacja jest zbliżona do tej, którą niedawno przerabiał w Zagłębiu Sosnowiec trener Piotr Mandrysz. Po prostu Furlepa nadal ma z Odrą ważny kontrakt (został automatycznie przedłużony po awansie na zaplecze ekstraklasy) i odprawa finansowa należy mu się jak psu miska.


W porównaniu do poprzedniego sezonu w drużynie Odry na pewno nie zobaczymy już braci Mateusza i Waldemara Gancarczyków oraz Szymona Przystalskiego. Cała trójka przeniosła się do Stali Mielec, którą prowadzi były trener opolan, Zbigniew Smółka. Na razie jedyną nową twarzą w drużynie z Opola jest pozyskany z MKS-u Kluczbork, Rafał Niziołek.

 

Jan Furlepa chciał pozyskać napastnika Kotwicy Kołobrzeg, Piotra Giela, ale ten zawodnik nie pojawi się w Odrze, bo trener Smyła ma inne plany transferowe. Furlepa zamierzał pozyskać także dwóch piłkarzy z Czech, rozmowy z jednym z nich były bardzo zaawansowane, ale skoro 61-letni szkoleniowiec nie prowadzi już Odry, to nie warto wymieniać ich nazwisk i klubów, w jakich do tej pory grali.

 

Z tej samej kategorii