Fidziukiewicz i Milewski kontuzjowani. Kto ich zastąpi?

Zaglebie Sosnowiec - Legia Warszawa
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Punkt wywalczony w potyczce ze Stalą Mielec, pozwalający zachować pozycję wicelidera, został okupiony urazami dwóch czołowych graczy.

Do Sosnowca dotarły wieści, że w miniony weekend piłkarze Stali, tuż przed meczem z Zagłębiem, byli dodatkowo motywowani finansowo przez przedstawicieli Górnika Zabrze. W Mielcu, jak na wytrawnych dyplomatów przystało, nikt tych rewelacji nie potwierdza. Ekipa dowodzona przez Zbigniewa Smółkę na przestrzeni całego sezonu bez zachęt z boku zdążyła potwierdzić, że - mimo roli beniaminka - potrafi być groźna dla każdego.


W niedzielny wieczór postawiła sosnowiczanom twarde warunki i nie pozwoliła im na rewanż za jesienną porażkę 0:2. Tym razem skończyło się remisem 1:1. Przy Kresowej nikt jednak nie rozpaczał. Być może w końcowym rozrachunku punkt okaże się dla Zagłębia zdobyczą na wagę awansu do ekstraklasy... O wszystkim zadecydują dwie ostatnie kolejki.

 

W najbliższej podopieczni Dariusza Banasika powalczą w Głogowie z Chrobrym. Wygląda jednak na to, że nie dotrą tam w optymalnym składzie. Podczas meczu ze Stalą urazów mięśniowych nabawili się bowiem dwaj pierwszoplanowi zawodnicy - Sebastian Milewski i Michał Fidziukiewicz. Obaj przechodzą zabiegi rehabilitacyjne w jednej z chorzowskich placówek medycznych.

 

Fidziukiewicz stracił ostatnio miejsce w wyjściowym składzie, a pełnił bardzo istotną rolę zmiennika dla wystawianego na „szpicy” Wojciecha Łuczaka. Z kolei ewentualna absencja Milewskiego pociągnie za sobą kolejne roszady w formacji defensywnej. Do drugiej linii będzie musiał wrócić Łukasz Bogusławski, a w rolę stopera wcieli się Kamil Wiktorski, który dwa poprzednie spotkania spędził na ławce rezerwowych.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~PierwszoligowiecUżytkownik anonimowy
~Pierwszoligowiec :
No photo~PierwszoligowiecUżytkownik anonimowy
Górnik, który ma mnóstwo długów motywował finansowo Stal Mielec? Nic mnie już nie zdziwi :)
Uśmiałem się do łez
24 maja 22:18 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii