Cztery miesiące od pstryczka. Kto skorzystał na piłkarskiej wymianie?

W letnim oknie transferowym dość niespodziewanie dwa GKS-y wymieniły się lewymi obrońcami. Kto wyszedł na tym lepiej?

Mateusz Mączyński z Tychów do Katowic, a Dawid Abramowicz – z Katowic do Tychów. To z pewnością była jedna z najgorętszych – o ile nie najgorętsza – wymiana kadrowa podczas letniego okna transferowego w Nice 1 Lidze. Który z GKS-ów wyszedł lepiej po czasie na roszadzie na pozycji lewego obrońcy lepiej?

 

„Dużo pan pisze…”

Mączyński zmienił otoczenie jako pierwszy. Co prawda ówczesny trener tyszan, Jurij Szatałow, raczej widział dla niego miejsce w zespole, ale na szczytach władzy w klubie zapadła inna decyzja i „Mączka” po ponad pięciu latach musiał rozstać się z ul. Edukacji 7. Abramowicz? Tu emocji było nieporównywalnie więcej. Ale trudno o nich nie mówić, skoro tyszanie „przejęli” od lokalnego rywala podstawowego lewego obrońcę, mimo że ten miał jeszcze ważny kontrakt z klubem. Podpisali z nim umowę, dając niemałą w porównaniu do katowickich zarobków podwyżkę, skorzystali ze stosownej klauzuli wykupu w jego kontrakcie, po czym poinformowali o wszystkim działaczy z Bukowej. Kwota transferu oscylowała w okolicach 80-90 tysięcy złotych. I ileż satysfakcji dała kibicom z Tychów, którzy długo byli uboższym sąsiadem katowickiego imiennika! Przez długi czas – infrastrukturalnie, finansowo i sportowo - w minionym sezonie chyba już tylko sportowo. Pozyskanie Abramowicza, czyli etatowego w rozgrywkach 2016/17 defensora GieKSy, świadczyło o tym, że powoli zdają się przejmować pałeczkę.

 

My określiliśmy to jako „pstryczek w nos”. Pod informacją o ściągnięciu Abramowicza, opublikowanej przez prezesa Grzegorza Bednarskiego na Twitterze, rozgorzała dyskusja. „Dużo pan o transferze pisze. To znaczy, że szkoda odejścia” – tak odpisał szef spółki Tyski Sport jednemu z katowickich kibiców, którzy przekonywali, że odejście 26-latka i zastąpienie go Mateuszem Mączyńskim raczej nie będzie znaczącą stratą dla zespołu.

 

Te wspaniałe auty

Jak wyszło? Dawid Abramowicz jest dotąd jednym z solidniej grających zawodników spośród całej tej pokaźnej grupy, która latem miała wzmocnić drużynę z Tychów. Potwierdza to niedawny raport firmy InStat, (opublikowany na portalu sportslaski.pl), w którym uznano 26-latka trzecim najlepszym lewym obrońcą Nice 1 Ligi. I – jak czytamy – „jednym z najlepszych jej zawodników, biorąc pod uwagę każdą pozycję”!

 

- To w tej chwili nasz czołowy piłkarz – mówi Kazimierz Szachnitowski, wicemistrz Polski z 1976 roku i stały bywalec tyskiego stadionu. – Gra bardzo ofensywnie. Nie będę oryginalny, jeśli powiem, że dużą różnicę robią jego dalekie wrzuty w autu. Żeby jeszcze nasi zawodnicy z przodu umieli to wykorzystać… Nie mamy tak wysokiego chłopa, jak chociażby Petraszek z Rakowa, który załatwił nas tydzień temu. Każdy aut Abramowicza niesie ze sobą duże zagrożenie – ocenia Szachnitowski.

 

Dwa gole po autach Abramowicza już padły – ze Stalą Mielec i Cracovią (w Pucharze Polski). Lewy obrońca dwukrotnie sam wpisał się też na listę strzelców – w meczach w Chorzowie i Legnicy. „Abram” dysponuje mocą w lewej nodze i nie boi się uderzać z dystansu. - Mączyński a Abramowicz? Nie wyszła nam ta wymiana źle. Mateusz bardziej pasował, zresztą zawsze, na lewą pomoc niż obronę. On był jednym z ulubieńców Piotra Mandrysza. Latem chyba doszedł do wniosku, że może mieć problemy z grą w pierwszym składzie i dlatego odszedł do Katowic, do dobrze sobie znanego trenera – przyznaje Szachnitowski.

 

Jesteś tak dobry…

Jeśli kierować się zasadą „jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”, to… za wiele dobrego o pobycie Mączyńskiego w Katowicach napisać by się nie dało. Rówieśnik Abramowicza (rocznik 1992) był jednym ze współwinnych derbowej porażki z Ruchem. Był zamieszany w oba stracone gole, będąc momentami kompletnie bezradnym w pojedynkach na skrzydle z Miłoszem Przybeckim. - To był wyjątkowo niefrasobliwy występ w jego wykonaniu - potwierdza były znakomity zawodnik obu GKS-ów, Lechosław Olsza. Wcześniej widział go - w również nieudanym dla GieKSiarzy - meczu z Puszczą Niepołomice. - Liczę na zasadę: „do trzech razy sztuka”. Będę w Tychach i może wreszcie zobaczę dobry mecz w jego wykonaniu?

 

Wszechstronność i serducho

Ale… generalnie nie jest przecież tak źle. W przytaczanym wcześniej raporcie InStat był wśród lewych obrońców sklasyfikowany raptem trzy „oczka” niżej od „Abrama” – na 6. pozycji. No i w zestawieniu z obecnym tyszaninem ma swoich admiratorów. - Zdecydowanie wybrałbym Mateusza. Pracowałem z nim i wiem, co w nim drzemie - zaznacza Jan Żurek, który prowadził Mączyńskiego właśnie w Tychach (w sezonie 2013/14). - Myślę, że trenerzy lubią takich zawodników: z wielkim serduchem, dobrą dynamiką, nieźle ułożoną lewą nogą. No i wszechstronnych: to przecież nie tylko lewy obrońca, ale także boczny - a nawet i środkowy - pomocnik - dodaje nasz rozmówca. Być może tymi właśnie cechami pochodzący z Gliwic zawodnik już wiele lat temu zwrócił uwagę Górnika Zabrze i samego Adama Nawałki. Wtedy młodziak się nie przebił, ale z pola widzenia zabrzanie go nie stracili. Minionego lata był nawet na szerokiej liście potencjalnych nabytków beniaminka! - Mateusz „odpali” na pewno. Będą mieć z niego pożytek w Katowicach - dodaje Jan Żurek.

 

Słabe „czytanie”

A czy po Abramowiczu „płaczą” przy Bukowej? - Czy ja wiem? - wzrusza ramionami cytowany już wcześniej Olsza. Ten sezon na razie ma chyba ciut lepszy od Mączyńskiego. I chyba bywał bardziej widoczny w ofensywie. Ale w defensywie - nic nadzwyczajnego. Nie błyszczał, słabo „czytał” akcje rywali - analizuje. Jeżeli komuś żal odejścia tegoż obrońcy, to chyba przede wszystkim... jego bratu. Ale to już temat na inną opowieść.

 

 

DAWID ABRAMOWICZ

Fot. Lukasz Sobala / źródło: Pressfocus

Urodzony: 16.05.1991 w Brzegu Dolnym

W GKS-ie Katowice: 2016-17 (32 mecze, 3 gole, 4 asysty)

W GKS-ie Tychy: 2017 - ? (17 meczów, 2 gole, 1 asysta)

 

MATEUSZ MĄCZYŃSKI

Fot. Rafał Rusek / źródło: Pressfocus

Urodzony: 26.10.1992 w Gliwicach

W GKS-ie Tychy: 2011-17 (150 meczów, 10 goli, 11 asyst)

W GKS-ie Katowice: 2017 - ? (10 meczów, 1 gol, 1 asysta)

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~TyskiFanUżytkownik anonimowy
~TyskiFan :
No photo~TyskiFanUżytkownik anonimowy
Tak słabo czyta grę, że dzisiaj ani razu cyganie go nie przeszli, a w końcówce czyścił aż miło. Cyganie z gejksy nigdy nie mówią prawdy.
29 paź 01:41
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Tylko Tyski GKS Użytkownik anonimowy
~Tylko Tyski GKS :
No photo~Tylko Tyski GKS Użytkownik anonimowy
Dzisiaj gieksa dostanie pstryczka od GKS TYCHY
28 paź 12:26 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii