Marcin Wodecki: Szkoda tej sytuacji

Puszcza Niepolomice - Odra Opole
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Skrzydłowy Odry Opole żałuje straconej bramki w ostatnich minutach meczu z GKS-em Katowice. Jego zdaniem wyrównujące trafienie gospodarzy nie powinno było zostać uznane.

Skrzydłowy Odry Opole znów był bohaterem swojego zespołu. Tym razem 29-latek wpisał się na listę strzelców w meczu z GKS-em Katowice. Było to jego czwarte trafienie w tym sezonie. Choć Odra objęła prowadzenie, ostatecznie musiała zadowolić się remisem. - Jest niedosyt, bo prowadziliśmy i mogliśmy zainkasować trzy punkty. Niestety, nie udało się tego dowieźć do końca - kręci głową Wodecki.

 

GKS wyrównał w 90. minucie, kiedy zamieszanie w polu karnym wykorzystał kapitan drużyny z Bukowej, Tomasz Midzierski. Zdaniem Wodeckiego gol ten nie powinien był zostać uznany. - Ponoć jeden z zawodników gospodarzy zagrał ręką. Nie chcę tego na gorąco komentować, ale na pewno szkoda tej sytuacji - ocenił piłkarz Odry.

 

- Co do mojego trafienia, to wyczekałem, wykorzystałem błąd obrony rywala i udało się zdobyć kolejnego gola w tym sezonie. Szkoda, że to trafienie nie dało nam jednak wygranej, bo było ono na wyciągnięcie ręki - zakończył Marcin Wodecki.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Ziko gksUżytkownik anonimowy
~Ziko gks :
No photo~Ziko gksUżytkownik anonimowy
Ogladalem ten mecz i nie wiem skad wy piejecie z zachwytu sporcie nad wodeckim skoro do strzelenia bramki byl to jeden ze slabszych ogniw odry ?
28 sie 18:09 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii