Klauzula aktywowana. Legia chce ściągnąć do siebie Monetę

Ruch Chorzow - Legia Warszawa
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Do Legii ma wrócić Łukasz Moneta. Według najnowszych informacji, klub ze stolicy zamierza skorzystać z opcji pierwokupu skrzydłowego, jaka znalazła się w jego umowie, gdy zamieniał Łazienkowską na Cichą.

Do klubu z Chorzowa wczoraj miało nawet zostać wysłane pismo w tej sprawie. Legia, która w ostatnich latach „wysyłała” wielu piłkarzy do zespołu „Niebieskich”, za każdym razem zabezpieczała się ową opcją pierwokupu. Tak było m.in. w przypadku Kamila Mazka czy Michała Efira. Do tej pory z niej nie skorzystała, ale Moneta ma być wyjątkiem. Nieoficjalnie mówi się, że do kasy chorzowian trafi ok. 100 tys. euro.

 

- Tak szczerze - nic nie wiem, bo jestem na krótkim urlopie po mistrzostwach. Wszystkimi sprawami zajmuje się mój menedżer, który radził mi odpocząć od piłki i się zresetować. Nie wyjeżdżam zagranicę, bo za tydzień wracam do treningów, niezależnie czy będzie to Ruch czy inny klub – mówi nam Łukasz Moneta, który na młodzieżowych mistrzostwach Europy pokazał się z niezłej strony, strzelając gola Szwedom. - Indywidualnie nie było najgorzej, bo jechałem na kadrę z myślą, że mogę w ogóle nie zagrać na turnieju. Szkoda natomiast, że jako zespół nie osiągnęliśmy lepszych wyników – dodaje lewonożny piłkarz, który już przed turniejem nie ukrywał, że nie bardzo uśmiecha mu się gra na zapleczu ekstraklasy. - Mam jeszcze półtoraroczny kontrakt z Ruchem, więc dopuszczam myśl, że będę grał w pierwszej lidze. Inna sprawa, czy... chciałbym, aby tak się stało. Jestem jeszcze młody, rozegrałem dopiero pierwszy pełny sezon w ekstraklasie, nie pokazałem jeszcze wszystkiego, mam duże rezerwy i nie ukrywam, że chciałbym znaleźć klub w elicie. Ewentualną grę w I lidze potraktowałbym natomiast jako wyzwanie i okazję do udowodnienia mojej wartości. Zresztą znam klimat tych rozgrywek, bo wcześniej występowałem w Wigrach Suwałki - przyznawał niedawno w jednym z wywiadów.

 

W Legii Monetę chętnie widzieliby na lewej stronie obrony, bo tam mają większe zapotrzebowanie niż na skrzydle. W przeszłości „Monet” mocno opierał się grze na tej pozycji, gdyż nie czuł się na niej najlepiej. Być może jednak dojrzał do takiej decyzji.

 

Inna sprawa, że 22-letni piłkarz w stolicy wcale nie musi długo zagrzać miejsca. Legia może wykupić zawodnika z Ruchu i - wobec sporego zainteresowania piłkarzem - odsprzedać go np. zagranicę. Już podczas młodzieżowych mistrzostw Europy pojawiały się głosy, że Monetę obserwują przedstawiciele zagranicznych klubów, m.in. angielskiego Leeds United, a także skauci ze Szwajcarii. Mówiło się także, że „chrapkę” na młodego pomocnika mieli w Zagłębiu Lubin.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Legia zrobiła sobie z Ruchu kolejną po Zagłębiu Sosnowiec koleją szkółkę dla swoich "ogrów".
27 cze 20:15 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~sdUżytkownik anonimowy
~sd :
No photo~sdUżytkownik anonimowy
Nie rozumiem tych głupich komentarzy. Ruch dostał za darmo zawodników. Owszem ograli się i co mają teraz grać w II lidze a może niedługo i w III. Zawodnik wypożyczony wraca do domu jak jest potrzebny
30 cze 11:26
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
~Kibic Ruchu od 66lat :
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
Z wypowiedzi Monety widać ze to konkretny chlop. Ale lepi zeby choćby jeszcze jedyn sezon zostal w Ruchu! Powodzenia Lukasz.
28 cze 13:17
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii