Dezerter zostanie ukarany. Koniec Najemskiego w Zagłębiu Sosnowiec

Zagłębie Sosnowiec rozwiąże dzisiaj kontrakt z Arkadiuszem Najemskim. Zawodnik od poniedziałku nie pojawia się na treningach.

Zaglebie Sosnowiec - Stal Mielec
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

To będzie epilog o charakterze na poły burzliwym. Dziś dobiegnie końca półtoraroczna przygoda z sosnowieckim klubem Arkadiusza Najemskiego. Historie z samowolką w tle zwykle nie kończą się dobrze…

 

Zaginiony na Bałtyku

22-letni stoper w ubiegłym tygodniu wybrał się na testy do Pogoni Siedlce. Dostał wprawdzie zgodę od Zagłębia, ale z zaznaczeniem ściśle określonych ram czasowych – do 27 stycznia. W miniony poniedziałek miał stawić się na treningu przy Kresowej. Zamiast tego wyjechał z siedlczanami na obóz do Gniewina. Wczoraj rozegrał 90 minut w sparingu z Bałtykiem Gdynia (4:1).

 

To wystarczająca podstawa do tego, by Zagłębie wystąpiło o rozwiązanie kontraktu z winy zawodnika. Dodatkowo regulamin przewiduje karę finansową stanowiącą równowartość trzech pensji. Czy to jedyny wariant najbliższej przyszłości piłkarza? W Sosnowcu konsekwentnie odmawiają komentarza w tej sprawie.

 

Wątek estoński

Bardziej rozmowni są trenerzy i działacze z Siedlec, tyle że… płyną stamtąd z gruntu sprzeczne doniesienia. Najemskiego bardzo chce mieć w swoim zespole Dariusz Banasik, który bieżący sezon zaczynał jako szkoleniowiec Zagłębia. Pojawiły się jednak informacje, że prezes Pogoni nie wyraża zgody na taki transfer, szykując miejsce na liście płac dla tajemniczego defensora z Estonii.

 

- Wszystko wskazuje na to, że Arek wiosną będzie naszym zawodnikiem – oznajmił wczoraj trener Banasik w wieczornej rozmowie ze „Sportem”. – Jeśli są jakieś niedomówienia, to wynikają wyłącznie z rozbieżności finansowych.

 

Jednak ze zgrzytem

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że Zagłębie zażądało za Najemskiego kwoty - jak na I-ligowe warunki – absolutnie niewygórowanej. W dodatku z możliwością rozłożenia jej na raty. W odpowiedzi Pogoń zaproponowała, że weźmie zawodnika… za darmo, mimo że jego kontrakt zachowuje ważność do lata 2019 roku. Stąd pat.

 

O tym, że dla Najemskiego przyszłości w Sosnowcu nie ma, pisaliśmy już przed paroma dniami. Wydawało się jednak, że dojdzie do transferu bez zgrzytu. Taka opcja straciła jednak na aktualności. Finał sprawy spodziewany jest dzisiaj. Zawodnika czeka kara finansowa, a jego umowa zostanie rozwiązana. Na pożegnanie dostanie zaproszenie na testy, które na Stadion Ludowy dotarło właśnie z Górnika Łęczna…

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ObserwatorUżytkownik anonimowy
~Obserwator :
No photo~ObserwatorUżytkownik anonimowy
Koniec to będzie z Wami,extraklasy nie powąchacie jeszcze ze sto lat.Dużo zdrowia na boisku zostawił chłopak za Waszą lokatę w lidze w zeszłym sezonie.Jak prowadzicie te rozmowy, wpuszczacie chłopaków w maliny.
2 lut 14:10 | ocena:80%
Liczba głosów:10
80%
20%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~LeonUżytkownik anonimowy
~Leon
No photo~LeonUżytkownik anonimowy
do ~zaglebiak:
No photo~zaglebiakUżytkownik anonimowy
1 lut 21:32 użytkownik ~zaglebiak napisał
karierowicz w d u p e j e b a n y skonczy w 4 lidze w ruchu chorzow
A Wy skończycie w trzeciej lidze.
2 lut 14:12 | ocena:89%
Liczba głosów:9
89%
11%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ Z1906SUżytkownik anonimowy
~ Z1906S :
No photo~ Z1906SUżytkownik anonimowy
Niech teraz zapłaci tyle ile Zagłębie mogło zarobić na nim za transfer definitywny. Piłkarzyki chcą tylko kasy więcej i więcej a od siebie zero
1 lut 15:08 | ocena:69%
Liczba głosów:16
31%
69%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii