„Tylko złom i... IV liga?”, czyli sprawa wstydliwa dla wielu

sesja zdjeciowa pilkarzy Ruchu Chorzow
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Nieco ponad 20 lat temu powstał w „Sporcie” obszerny materiał pod znaczącym tytułem „Tylko złom i II liga”. Tyski Sokół właśnie dogorywał w rozgrywkach ekstraklasy, ten ostatni - przed wycofaniem się z gry - mecz jeszcze miał przed sobą. Już wcześniej jedno ze spotkań ligowych oddał walkowerem, bo sztab szkoleniowy zebrał do gry... jedynie pięciu zawodników.

Zwieńczeniem nieudanego sportowego biznesu Piotra Bullera był wyjazd do Zabrza: 0:6 z Górnikiem ostatecznie wszystkim zaangażowanym w ów projekt odebrało chęć jakiegokolwiek dalszego działania. Restytucja futbolu w Tychach - dziś opartego o miejskie pieniądze - i jego powrót na szczebel centralny zajęła półtorej dekady i pochłonęła grube miliony, nie tylko z budżetu gminnego.

 

Po Sokole - pomijając tych, którym za pracę i grę w jego barwach nie zapłacono - nikt jednak nie płakał. To był przecież wyłącznie egzotyczny „przeszczep” na śląski grunt wielkopolskiego kaprysu „nowobogackiego” w okresie posttotalitarnych cudów gospodarczych, w których fortuny wyrastały jak grzyby po deszczu i szybko z niego wyparowywały.

 

W sobotę „Niebiescy” przegrali we Wrocławiu 0:6. Dalecy jesteśmy od snucia jakichkolwiek analogii z wydarzeniami z 1997 roku. Ruch to nie sportowa efemeryda, a jeden z najbardziej utytułowanych i najważniejszych polskich klubów w historii. Sportowe spadki już w przeszłości zaliczał, ale zawsze się z nich dźwigał, wieńcząc je - w bliższej bądź dalszej przyszłości - medalami mistrzostw Polski. Rozstanie z ekstraklasą, spowodowane brakiem licencji - a dziś ważyć się będą jej losy - byłoby wstydem bynajmniej nie tylko dla obecnego właściciela, ale i dla „współautorów” obecnej sytuacji finansowej, dla „ojców miasta”, dla radnych; ba - i dla dziennikarzy, odpuszczających czasem alarmowanie o patologiach... I dla środowiska kibicowskiego też, pojawiającego się czasami w medialnych doniesieniach w kontekście kryminalnym, co być może odstraszało tego czy owego inwestora.

 

„Tylko złom i... IV liga?” - nowa wersja tekstu sprzed 20 lat po prostu nie mieści się w głowie, acz i takie scenariusze niektórzy piszą już dla „nielicencjonowanego” Ruchu i tylko nieco mniej zasłużonej Polonii Bytom. Jedno jest pewne: ewentualna chęć odbudowy tych klubów do poziomu krajowego to miliony znacznie większe niż te, które trzeba by wyciągnąć dla ratowania ich w obecnej sytuacji. Zapytajcie w Tychach...

Komentarze (15)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ciekaweUżytkownik anonimowy
~ciekawe
No photo~ciekaweUżytkownik anonimowy
do ~Mały:
No photo~MałyUżytkownik anonimowy
15 maja 12:32 użytkownik ~Mały napisał
Logika nakazuje przypuszczać, że na najpilniejsze zaległości, wypłaty dla piłkarzy... Ja czekam na oficjalną informację od KL
licencje oczywiście dostaną, jeśli spłacą te minimum o którym mówił Sachs, pewnie z karą minus 4 punkty. Tylko co do dalej? Miasto i Paterman oczywiscie nie mają pieniędzy o których mówią. A jeśli spadną ligę niżej, to nawet kasy z canalu nie będzie
15 maja 13:15 | ocena:89%
Liczba głosów:9
89%
11%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ciekaweUżytkownik anonimowy
~ciekawe
No photo~ciekaweUżytkownik anonimowy
do ~Mały:
No photo~MałyUżytkownik anonimowy
15 maja 11:01 użytkownik ~Mały napisał
Interia.pl podała, że Ruch uregulował wszystkie zobowiązania niezbędne do otrzymania licencji i wszystko pozostaje w nogach piłkarzy. Czekamy nanoficjalne info z KL
taaaaa, w tym samym artyklue piszą,że Paterman wpakował juz 10 mln w Ruch, to w takim razie skąd te problemy z licencją?
15 maja 11:25 | ocena:91%
Liczba głosów:11
91%
9%
| odpowiedzi: 6
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PIT & PATUżytkownik anonimowy
~PIT & PAT :
No photo~PIT & PATUżytkownik anonimowy
PATologiczny prezes PATerman kłamie i oszukuje całą PATologię z Chorzowa
15 maja 12:36 | ocena:80%
Liczba głosów:10
80%
20%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii