Jakość jest zaraźliwa. I całe szczęście!

Tomasz Nowak, Tomasz Foszmańczyk
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Dąbrowsko-śląski duet sprawia wrażenie, jakby maszyneria napędzająca jego szturm na elitę była coraz bliżej stuprocentowych osiągów

Po siedmiu kolejkach zarówno Zagłębie, jak i GKS wciąż pozostają w cieniu rewelacyjnych Wigier. Lider jednak właśnie zanotował pierwszą wpadkę, natomiast dąbrowsko-śląski duet sprawia wrażenie, jakby maszyneria napędzająca jego szturm na elitę była coraz bliżej stuprocentowych osiągów.

 

Sięgnięcie po ekstraklasowej rangi „dyspozytorów mocy” - to nie przypadek, że nazwiska Tomasza Nowaka i Tomasza Foszmańczyka powtarzają się w jedenastkach kolejki i wykazach „piłkarzy meczu” - wreszcie przekłada się też na resztę graczy w tych zespołach. Ich bezpośrednia rywalizacja na murawie - 12 dni temu - wyszła na remis. W innych meczach wszakże ich klasa przekłada się na punkty dla Zagłębia i GKS-u.

 

Jakość... - jak widać, na całe szczęście dla obu zespołów - jest zaraźliwa!

Z tej samej kategorii