Leczyli poważne urazy. Czy wrócą jesienią?

Kontuzja zabrała Damianowi Chmielowi już wiele czasu.
 /  fot. Krzysztof Dzierżawa  /  źródło: Pressfocus

Kontuzja sprawiła, że Marek Sokołowski zakończył karierę. A co z Damianem Chmielem, Luboszem Kolarem i Martinem Baranem?

Czterech piłkarzy Podbeskidzia Bielsko-Biała w rundzie wiosennej minionego sezonu leczyło poważne urazy. Do gry po operacji kolana i tylko po to, aby pożegnać się z kibicami, wrócił Marek Sokołowski. Lubosz Kolar, który zerwał więzadło krzyżowe w kolanie, Damian Chmiel, leczący uraz biodra, a także cierpiący z powodu problemów ze ścięgnem Achillesa i łydki Martin Baran nie zdołali wrócić do treningów. Jaka przyszłość czeka zatem całą wymienioną czwórkę? Najprościej wygląda sprawa „Sokoła”, który zakończył piłkarską karierę.
Urazy, który doznali Kolar i Chmiel, były bardzo poważne. I w obu przypadkach przerwa w treningach jeszcze potrwa. Nie ma szans na to, aby obaj zawodnicy wrócili do zajęć 19 czerwca, czyli wówczas, kiedy Podbeskidzie rozpocznie przygotowania do nowego sezonu. W przypadku Słowaka o powrocie do pełni sprawności będzie można mówić dopiero ok. sierpnia-września, co oznacza, że 28-letni ofensywny pomocnik straci początek nowego sezonu. Być może nieco wcześniej do treningów wróci Chmiel. Warto zaznaczyć, że obaj piłkarze mają ważne kontrakty z Podbeskidziem. W przeciwieństwie do Barana, któremu umowa wygasa z końcem czerwca. I nic nie wskazuje na to, że zostanie przedłużona. W poprzednim sezonie słowacki stoper więcej czasu spędził u lekarza niż na boisku. Jesienią zagrał w pięciu meczach i skręcił kostkę. Na początku zimowego okresu przygotowawczego doznał natomiast urazu, którego nie był w stanie wyleczyć przez prawie pół roku.

Z tej samej kategorii