Jurij Szatałow: Mało plusów, dużo minusów

Nie mogę powiedzieć, że wszyscy w moim zespole byli na 100 procent zdeterminowani, by wygrać ten mecz. Przed nami poważna rozmowa na ten temat - stwierdził po przegranym 0:2 meczu z Chrobrym Głogów trener GKS-u Tychy.

GKS Tychy - Chrobry Glogow
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

JURIJ SZATAŁOW (trener GKS-u Tychy): - Nasza gra? Można by długo szukać pozytywów. Początek mieliśmy słabszy, potem trochę to opanowaliśmy, ale... Przez ostatnie dni rozmawialiśmy o stałych fragmentach; kto jest najgroźniejszy. Mówiliśmy o Wietesce, a został sam. Nikogo przy nim nie było. W taki sposób trudno będzie wygrywać. Druga bramka – kolejny błąd, znowu strata. Można powiedzieć, że dwa razy stworzyliśmy przeciwnikowi okazję, by nam strzelił gola. Bardzo mało plusów, dużo minusów. Akurat dziś nie mogę powiedzieć, że wszyscy w moim zespole byli na 100 procent zdeterminowani, by wygrać mecz, wyjść z tej strefy tabeli. Na pewno przed nami poważna rozmowa na ten temat, choć na usprawiedliwienie można powiedzieć, że niespodziewanie w ciągu kilku dni wypadło nam czterech ludzi z podstawowego składu i trzeba było ich zastąpić. Widać, że nie jest o to tak łatwo.

 

IRENEUSZ MAMROT (trener Chrobrego Głogów): - Nie lubię tego określenia, ale wcześniejsze mecze „o 6 punktów” - ze Stalą Mielec i Wisłą Puławy – przegrywaliśmy. Teraz bardzo ważne spotkanie zakończyliśmy zwycięstwem. Gdybyśmy przegrali, to bym tego nie powiedział, by nie zabrzmiało jak szukanie tłumaczenia, ale naprawdę ciężko się gra na tym boisku. Jest bardzo grząskie, nie jest łatwo o składną akcję. Cieszę się, że w tych ważnych momentach dopisało nam trochę szczęścia i pomógł nam w bramce Antek. Dobrze, że w końcu zagraliśmy bez straty bramki, bo sporo nad tym pracujemy, a zawsze coś wpadało. Trzeba już myśleć o meczu z Pogonią Siedlce, bo punktów wciąż mamy za mało, by zrealizować cel.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~rysiekUżytkownik anonimowy
~rysiek :
No photo~rysiekUżytkownik anonimowy
Trenerze trzeba nimi wstrząsnąć bo grają jakby spotkali się pierwszy raz na boisku
10 kwi 16:53 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
Masz jaja to odejdź piłkarze ci na głowę wchodzą są słabi a mili co robić to są twoje słowa masz kasę na konto i to się liczy a nie GKS
10 kwi 00:31
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii