Podbeskidzie bez trenera. Przynajmniej w pierwszym meczu

Jan Kocian
 fot. Krzysztof Dzierżawa  /  źródło: Pressfocus

Jan Kocian przedstawił w klubie zwolnienie zdrowotne i najprawdopodobniej nie poprowadzi zespołu w Głogowie.

Niejasna sytuacja w Podbeskidziu Bielsko-Biała w przeddzień startu nowego sezonu I ligi. W czwartek trener Jan Kocian miał się spotkać z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z Chrobrym Głogów. W środę odwołał jednak swój udział. W klubie przedstawił zwolnienie lekarskie. Nie zawarto w nim żadnych terminów, ale mało prawdopodobne, by Słowak w sobotę zasiadł na ławce rezerwowych w Głogowie. Sam mówi, że jest w szpitalu. W klubie już rozpoczęli formalne starania, by zespół na inaugurację ligi mógł poprowadzić Dariusz Fornalak, asystent Kociana.

 

Na razie trudno przesądzić czy w sprawie nie ma drugiego dna. Od momentu pojawienia się w klubie dyrektora sportowego Andrzeja Rybarskiego, byłego trenera Górnika Łęczna, wiadomo o nie najlepszych relacjach obu panów. W trakcie okresu przygotowawczego dochodziło do spięć między nimi. Kocian nie chce się na ten temat wypowiadać. Rybarski zdecydowanie dementuje. - To pogłoski i pomówienia - zaznacza. Zapytany, czy jego relacje z trenerem układają się dobrze, odpowiada: - Na płaszczyźnie zawodowej, tak.

 

Nie wiadomo na razie czy i kiedy Kocian wróci na ławkę Górali. 

 

 

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~OzzTsPUżytkownik anonimowy
~OzzTsP :
No photo~OzzTsPUżytkownik anonimowy
Trenerze nie przejmuj sie burakami i rob to co potrafisz najlepiej, klub i kibice Cie potrzebują!
27 lip 23:31 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Janusz PatermanUżytkownik anonimowy
~Janusz Paterman :
No photo~Janusz PatermanUżytkownik anonimowy
Zapraszamy do Ruchu Chorzów.
27 lip 10:31 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~samorząd? raczej nierząd.Użytkownik anonimowy
~samorząd? raczej nierząd. :
No photo~samorząd? raczej nierząd.Użytkownik anonimowy
Gdyby te miliony utopione przez władców miasta od wielu lat w zawodowych kopaczy i ich "stadion", czyli worek bez dna (jakieś drobne 200 mln zł) przeznaczać na edukację oraz sport dzieci i młodzieży, to w przyszłości zaoszczędzono by na leczenie ich zdrowia i patologii 10 razy więcej.
27 lip 18:02 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii