Zagłębie bezkompromisowe w starciach ze spadkowiczami

Podbeskidzie - Zagłębie
 fot. Krzysztof Dzierżawa  /  źródło: Pressfocus

Po awansie do I ligi ekipa z Kresowej rozegrała cztery wyjazdowe spotkania ze spadkowiczami z ekstraklasy. Wspólny mianownik? Zero kompromisu.

Sosnowiczanie brali wszystko albo nic. Zdobyte i stracone gole przesądzają, że bilans tych starć kształtuje się dla Zagłębia niekorzystanie: 2 zwycięstwa, 0 remisów, 2 porażki; bramki - 8:13. Przypomnijmy sobie te spotkania.

 

5 grudnia 2015: Zawisza Bydgoszcz - Zagłębie 6:1 (Drygas 3, Lewicki 2, Smektała - Fidziukiewicz)

Jeden z największych koszmarów Zagłębia w ostatnim dwuleciu. To był ostatni mecz roku 2015, więc z traumą trzeba było się zmagać przez całą zimę. Dwa gole strzelił sosnowiczanom ich obecny napastnik, Szymon Lewicki - na mecie tamtego sezonu pozujący do zdjęć ze snajperskim berłem.

 

10 kwietnia 2016: GKS Bełchatów - Zagłębie 2:0 (Cverna, Zapalacz)

Sosnowiczanie okazali się jedynym zespołem z górnej połowy tabeli, który w Bełchatowie nie zdobył bramki. Oddali mecz praktycznie bez walki. Arbiter żadnego z nich nie ukarał żółtą kartką. Spośród uczestników tamtego spotkania dzisiaj w kadrze pierwszego zespołu figuruje tylko dwóch - Żarko Udoviczić i Martin Pribula.

 

16 września 2016: Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie 4:5 (Tarnowski, Feruga, Sierpina, Demjan – Dudek, Udoviczić, Sanogo 2, Pribula)

Pożegnalny mecz Jacka Magiery w roli trenera Zagłębia. Potem wrócił do Warszawy, wypowiadając na do widzenia słowa, które nie okazały się prorocze: „do zobaczenia w ekstraklasie”. Wkrótce jego tropem podążył Vamara Sanogo, który w Bielsku-Białej zdobył swoje pierwsze bramki na polskiej ziemi.

 

12 kwietnia 2017: Górnik Zabrze - Zagłębie 1:2 (Ł. Wolsztyński – Michalak, Fidziukiewicz)

Najpierw doszło do starcia kibiców gości z ochroną, a potem… był mecz. Najlepszy występ w barwach Zagłębia zaliczył Konrad Michalak, który na prawym skrzydle momentami siał istne spustoszenie. Zabrzanie dobrze to zapamiętali i po sezonie próbowali legionistę ściągnąć do siebie na wypożyczenie. Było blisko, ale do transakcji ostatecznie nie doszło.

Z tej samej kategorii