W Częstochowie powoli myślą o fecie

RKS Rakow Czestochowa
 fot. rksrakow.pl  /  źródło: Materiał prasowy

Wicelider „drugiego frontu” awans na zaplecze ekstraklasy ma na wyciągnięcie ręki. Może go przypieczętować już w sobotę.

Warunki są dwa - w meczu Kotwicą Kołobrzeg (17.00) musi zaksięgować komplet punktów, a Radomiak - w równolegle rozgrywany meczu w Poznaniu - nie może wygrać Wartą, a co najwyżej zremisować.
Jeśli to zostanie spełnione, na cztery kolejki przed końcem sezonu sympatycy Rakowa będą mogli otwierać szampany. Prezes i właściciel klubu Michał Świerczewski apeluje jednak o wstrzemięźliwość. - Spokojnie... My jeszcze nie nastawiamy się na świętowanie sukcesu. Do awansu potrzebujemy czterech „oczek”. Wydaje mi się, że kropki nad „i” nie postawimy już w sobotę. Jesteśmy jednak bardzo blisko zrealizowania tego, o czym wszyscy marzymy - przekonuje Świerczewski.
Ostatnie dni zapracowanemu prezesowi udało się spędzić na urlopie. - Bardzo mi się przydały - nie ukrywa. - Pewne rzeczy, jeśli chodzi o najbliższe tygodnie naszego Rakowa, już jednak planujemy. W przypadku awansu, wielka feta obędzie się na placu Biegańskiego po ostatnim spotkaniu z Polonią Warszawa, czyli 3 czerwca.
Michał Świerczewski pragnie, by częstochowianie awans wywalczyli z „przytupem”. Potwierdzeniem dominacji byłoby wyprzedzenie prowadzącej w tabeli drużyny z Opola. Odra, która promocję do I ligi może sobie zapewnić już dziś (o 16.00 podejmuje Błękitnych Stargard), na stadion przy Limanowskiego przyjedzie w 33. kolejce (27 maja) i wydaje się, że to będzie najważniejsze wydarzenie sezonu.
- Wspominałem już na łamach „Sportu”, że mamy zamiar wygrać te rozgrywki. Mecz z Odrą będzie miał dla wszystkich wielce prestiżowe znaczenie - podkreśla sternik częstochowskiego klubu.
Zbliżający się finisz sezonu wzbudza zrozumiałe zainteresowanie wśród sympatyków czerwono-niebieskich. Dostrzegają to włodarze Rakowa i wychodzą im naprzeciw. Każdy kibic, kupując wejściówki na trzy ostatnie spotkania (poza dzisiejszym i wspomnianym z Odrą, 17 maja częstochowianie podejmą Stal Stalowa Wola), otrzyma spory rabat i wyasygnuje na ten cel jedynie 25 złotych.

 

Z tej samej kategorii