Górnik stawia wszystko na jedną kartę!

Gornik Zabrze - GKS Katowice
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Teraz nastał taki czas, że trzeba wszystko postawić na jedną kartę – mówi Szymon Matuszek, kapitan zabrzańskiej drużyny. Zabrzanie ostatnio nic nie robią tylko stawiają na jedną kartę. Efekt? Wygrali 3 ostatnie mecze z rzędu…

O ewentualnym awansie do ekstraklasy nikt w Zabrzu nie mówi głośno, wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nie wszystko leży już w ich rękach… Ale „górnicy” zapewniają, że do końca chcą wygrywać swoje mecze. Ten najbliższy to również okazja do zmazania plamy w związku z zeszłoroczną porażką 0:1 na swoim boisku. - Myślimy tylko o zwycięstwie, każdy inny wynik nas nie interesuje – twardo obstaje przy swoim Szymon Matuszek, który cały czas jest pod silnym napięciem. Termin urodzin dziecka lekarze wyznaczyli na 17 maja, jednak pojawiło się małe opóźnienie…


- W szatni nie rozmawialiśmy jeszcze o narodzinach dziecka Szymona, ale gdyby ten szczęśliwy dla niego dzień miał miejsce przed Zniczem, to będzie obowiązkowa kołyska Oczywiście, musimy jeszcze coś strzelić w Pruszkowie, ale o to jestem spokojny – zapewnia nas Tomasz Loska, który za strzelanie goli w Górniku raczej nie odpowiada.

 

Na piwko - owszem. Ale po sezonie
Bramkarz Górnika mógł mieć na sumieniu utratę kuriozalnego gola w „śląskim klasyku”, ale z opresji uratował go Bartosz Kopacz. - Rzeczywiście, zaszalałem w jednej sytuacji, pobiegłem poza pole karne, nie przypuszczając, że Alan Czerwiński jest taki szybki. Uprzedził mnie i strzelił do pustej bramki, ale przed nią był jeszcze Bartek. Jestem mu winien co najmniej jedno piwko, ale to nie ten moment, by coś świętować. Za 2-3 tygodnie będzie okazja, by na nie go zaprosić. A może będziemy świętować coś ważniejszego? - zastanawia się ostrożnie bramkarz Górnika.

 

21000 - tego nam brakuje!
- Nie chcemy głośno o tym mówić, słowo „awans” nie pada w szatni. Wiemy, że mamy straty punktowe do miejsca go gwarantującego, więc trzeba być cierpliwym i robić swoje. Mówimy tylko o najbliższym meczu– dodaje Loska, który ma swoją teorię na temat niezbyt udanych występów Górnika na wyjazdach w 2017 roku. W tym okresie na boiskach rywali zabrzanie wygrali tylko 2 razy, w Kluczborku i Olsztynie. W meczu z Katowicami na trybunach było prawie 21 tysięcy kibiców. Mamy za sobą wspaniałych kibiców i w meczach u siebie trybuny nas niosą. Może tego brakuje na wyjazdach? - zastanawia się Loska. - Chociaż trzeba przyznać, że i na obcych stadionach także możemy liczyć na naszych fanów - dodaje.

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~DenisUżytkownik anonimowy
~Denis :
No photo~DenisUżytkownik anonimowy
jaka w grana w kluczborku ? jak coś to w bytowie
19 maja 20:04 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PGUżytkownik anonimowy
~PG
No photo~PGUżytkownik anonimowy
do ~Gieksa fan:
No photo~Gieksa fanUżytkownik anonimowy
20 maja 10:13 użytkownik ~Gieksa fan napisał
Za to, że załatwiliście Gieksę życzę wam pozostania w 1 lidze na długie lata!
Tam zostaną albo spadną
21 maja 01:34 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~wojuUżytkownik anonimowy
~woju
No photo~wojuUżytkownik anonimowy
do ~Gieksa fan:
No photo~Gieksa fanUżytkownik anonimowy
20 maja 10:13 użytkownik ~Gieksa fan napisał
Za to, że załatwiliście Gieksę życzę wam pozostania w 1 lidze na długie lata!
Bujaj się leszczu!
20 maja 14:05 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii