Smółka: Rodzi się wielki zespół

Zbigniew Smółka
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

W przeciwieństwie do kolegi z Katowic, trener Stali Mielec miał za co dziękować piłkarzom. Trzy mecze, siedem punktów.

Zbigniew SMÓŁKA, trener Stali Mielec: - Wszyscy wiemy, jaką jakością dysponuje GKS Katowice. Wiadomo, że tam jest dużo większa presja i to było widać, że jest zdenerwowanie wśród piłkarzy gości. Bardzo dziękuję swojemu zespołowi. To było widać, kto jest bliżej piłki. Przed 45 minut graliśmy bardzo wysoko pressingiem i można powiedzieć nieskromnie, że w pierwszej połowie graliśmy koncertowo. Natomiast, wszyscy ci, którzy znają się na piłce wiedzą, że taka gra kosztuje bardzo dużo zdrowia i sił. Troszeczkę jesteśmy przetrzebieni. Jak wiadomo Mateusz Cholewiak kontuzja, Waldek Gancarczyk ciężka kontuzja. Życzymy im zdrowia i cały zespół dziś pokazał, że gramy dla nich, jak jesteśmy silni. GKS zdominował nas w drugiej połowie, już pojawiło się u nas lekkie spóźnienie, brak sił. Ogrywali nas w swojej niskiej strefie wychodząc z akcjami ofensywnymi. Wspaniała gra nogami bramkarza gości też zadecydowała o tym, że ciężko było założyć pressing. My mamy nowy zespół, który pokazał w pierwszej połowie, że rodzi się wielki zespół. W ciągu kilku dni zdobyliśmy siedem punktów w trzech meczach. Gratuluję mojej drużynie.

 

Z tej samej kategorii