Pyrrusowe zwycięstwo Zagłębia. 2:1 z GKS Tychy na pożegnanie

Zaglebie Sosnowiec - GKS Tychy
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Ta wygrana smakowała gorzko. Sosnowiczanie pokonali tyszan, ale do ekstraklasy nie awansowali.

By świętować promocję do elity, Zagłębie potrzebowało korzystnego zbiegu okoliczności. Wygranej z GKS-em Tychy, potknięcia Chojniczanki z Chrobrym oraz Górnika Zabrze w Puławach. Dwa z trzech warunków zostały spełnione. Zabrzanie wygrali, dlatego na Stadionie Ludowym nikt nie miał powodów do wielkej radości. Ostatnia prosta sezonu, wskutek ubiełgotygodniowej porażki w Głogowie, została przegrana.

 

Nadzieja żyła przez kwadrans. W 75. minucie Tomasz Nowak wykorzystał karnego (zagranie ręką Daniela Tanżyny po centrze Dawida Ryndaka), dając Zagłębiu prowadzenie 2:1. Wtedy kibicom pozostało nasłuchiwać wieści z Puław. Wisła nie zdołała jednak wyrównać stanu meczu z Górnikiem.

 

To tyszanie pierwsi strzelili gola. Marcin Radzewicz niczym młodzieniaszek pomknął skrzydłem, ośmieszył Roberta Bartczaka i posłał piłkę obok Wojciecha Skaby. Odpowiedź Zagłębia nadeszła pięć minut później, gdy technicznie zza pola karnego przymierzył Michał Fidziukiewicz.

 

Druga połowa to przewaga Zagłębia, ale sytuacje – po obu stronach. Przy stanie 1:1 Tomasz Nowak trafił w poprzeczkę, a po drugiej stronie boiska – Jakub Świerczok fatalnie spudłował z bliska głową. Tym samym napastnik GKS-u przegrał korespondencyjny pojedynek o koronę króla strzelców z Igorem Angulo z Górnika Zabrze.

 

W końcówce podwyższyć na 3:1 powinni Ryndak i Fidziukiewicz. Zatrzymał ich Marek Igaz. Wyrównać mogli z kolei Jakub Kowalski i Świerczok, ale na posterunku w bramce Zagłębia był Skaba.

 

Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 2:1 (1:1)
0:1 – Radzewicz, 34 min
1:1 – Fidziukiewicz, 39 min
2:1 – Nowak, 75 min (karny)
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa).

 

ZAGŁĘBIE: Skaba – Bartczak, Budek, Wiktorski, Udoviczić – Bogusławski, Milewski (88. Matusiak) – Michalak (68. Sierczyński), Nowak, Pribula (56. Ryndak) – Fidziukiewicz. Trener Dariusz BANASIK.
GKS: Igaz – Grzybek, Boczek, Tanżyna, Szywacz – Zasawicki (58. Szumilas), Pruchnik (63. Bukowiec) – Mączyński, Radzewicz, Mańka (68. Kowalski) – Świerczok. Trener Jurij SZATAŁOW.
Żółte kartki: Nowak, Budek – Zasawicki, Pruchnik, Szumilas.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~curesUżytkownik anonimowy
~cures :
No photo~curesUżytkownik anonimowy
Gratulacje dla piłkarzy, trenera i kibiców Górnika Zabrze!
Przyznaję, sam skreśliłem zabrzan, bo awans wydawał się poza zasięgiem.
Pomogli inni, GKS, Zagłębie, Miedź itd.
Zagłębie i Miedź mogą mieć pretensje wyłącznie do siebie za brak awansu.
Dla ekstraklasy to dobrze, że klub z takimi tradycjami i tysiącami fanów po roku wraca do grona najlepszych.
4 cze 14:36 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Piast KołodziejUżytkownik anonimowy
~Piast Kołodziej :
No photo~Piast KołodziejUżytkownik anonimowy
No to jednak z pomocą połowy 1 ligi PZPN wciągnął zabrzańskiego bankruta do ekstraklasy! Mam nadzieję, że na bardzo krótko, bo licencji za rok już pewnie nie dostaną. Szkoda zajmować się tą polską ligą skoro w tak oczywisty sposób robi się z kibiców balonów!
4 cze 15:18 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ByrtekUżytkownik anonimowy
~Byrtek :
No photo~ByrtekUżytkownik anonimowy
Czy ten globus, który pisał ten artykuł wie co oznacza termin " Pyrrusowe zwycięstwo" ?! Może by jednak uzupełnił braki edukacyjne, bo to wstyd dla chcącego uchodzić za dziennikarza.
4 cze 15:12 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii