Udoviczić czy Bartczak? A dlaczego nie obaj!

Dariusz Banasik
 źródło: Pressfocus

Wygląda na to, że kwestia obsady lewej obrony została właśnie rozstrzygnięta. Trener Dariusz Banasik głowił się nad tym, czy wystawić na tej pozycji zdrowego już Żarko Udoviczicia czy może pozostawić Roberta Bartczaka, który bez zarzutu spisał się w tym rejonie boiska w dwóch ostatnich kolejkach. Rozwiązanie podsunęła… kontuzja Konrada Michalaka.

19-pomocnik wyjazdowy mecz z Bytovią zakończył 10 minut po przerwie. Powodem był uraz o charakterze przeciążeniowym. W tym tygodniu zawodnik nie trenuje z zespołem i prawdopodobnie nie zagra jutro w Legnicy. Jeśli rzeczywiście nie zdąży wrócić do pełni sił, jego miejsce na prawej stronie pomocy zajmie najpewniej Bartczak. A na lewej flance defensywy ponownie zobaczymy Udoviczicia.


W obozie rywala mają jednak swoje problemy. - W przypadku porażki Miedź traci chyba jakiekolwiek szanse na awans do ekstraklasy – mówi trener Dariusz Banasik. - Gospodarze muszą ten mecz wygrać. Nie mają nic do stracenia. Dlatego spodziewamy się, że zagrają bardzo ofensywnie i odkryją się. Jeśli wygramy, będą tracić do nas już osiem punktów. A zostaną do końca cztery kolejki, więc taka strata wydaje się nie do odrobienia.


Do mety sezonu „Miedzianka” będzie grała już tylko u siebie. Ale to nie jedyny atut tego zespołu. - W tej drużynie jest bardzo wielu dobrych zawodników z ekstraklasową przeszłością – przypomina Banasik. - Groźni są również obcokrajowcy. Łobodziński, Garguła, Forsell, a także młodzieżowiec Rasak – na nich będziemy musieli zwrócić uwagę w pierwszej kolejności. Ale wiemy, że to drużyna, która posiada również słabe punkty. Generalnie z obecnego miejsca w tabeli na pewno w Legnicy nikt nie jest zadowolony. Ten zespół o grze w ekstraklasie myśli przecież od paru dobrych lat…

 

Z tej samej kategorii