Zachwytów nie było. Czeski film na Ludowym...

Zaglebie Sosnowiec - SFC Opava
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Sosnowiczanie przegrali z czeskim drugoligowcem z Opavy 1:3, momentami wyraźnie odstając od rywala.

- Nie jestem przyzwyczajony do porażek, chcę zwyciężać! – mówił po sparingu trener Dariusz Dudek, który posłał do boju głównie dublerów. Pierwszy raz po powrocie z Legii zagrał Vamara Sanogo.

 

Prezes to przewidział...
W II połowie mieliśmy typowo „czeski film", niektórzy gracze Zagłębia nie za bardzo wiedzieli co się dzieje na boisku. Rywale strzelili im 3 gole, ale okazji mieli tyle, by zdobyć ich co najmniej dwa razy więcej. Do tego trzeba dorzucić jedno nieuznane trafienie (spalony) i efektownie obroniony przez Matko Perdijicia rzut karny, który wykonywał Jan Schaffartzik. - Matko obroni karnego, zobaczycie! - mówił chwilę przed strzałem z jedenastu metrów Marcin Jaroszewski. Prezes Zagłębia przewidział finał tej sytuacji, jednak trudno było mu przewidzieć końcowy wynik i nie najlepszą grę swoich rezerwowych zawodników, którzy bardzo nieśmiało pukają do pierwszego składu. - Spokojnie, wszystkim nam potrzeba czasu. Idziemy w dobrym kierunku – apelował o chłodne podejście do tematu Wojciech Łuczak, który po sparingu uciął sobie pogawędkę z Marko Radiciem, Serbem, z którym był wcześniej w Wiśle Płock. Dodajmy, że Łuczak i inni gracze pierwszego składu Zagłębia w komplecie oglądali spotkanie na trybunach.

 

Sanogo musi przekonać
W porównaniu do tego zespołu, który zagrał w ligowym starciu z Rakowem Częstochowa, w wyjściowej jedenastce byli wyłącznie zawodnicy walczący o podstawowy plac. W drugiej odsłonie licznie zgromadzeni kibice obejrzeli tego, na którego od dawna czekali, czyli Sanogo. Francuz jednak nie zachwycił, w trakcie 45 minut nie przeprowadził ani jednej akcji, która zostałaby na dłużej w pamięci widzów. Jak skomentował grę wypożyczonego z Legii Sanogo Dudek? - On musi mnie przekonać do tego, że jest lepszym graczem od Szymona Lewickiego. Musi wywalczyć sobie miejsce w składzie i strzelać gole – przypomniał Francuzowi o tym, co czeka go w Sosnowcu szkoleniowiec Zagłębia.
W drugiej połowie ujrzeliśmy w ataku gospodarzy dwóch czarnoskórych zawodników, czyli Sanogo i Alexandra Christovão. Angolczyk po raz kolejny wypadł bardzo blado i jego przyszłość w Sosnowcu stoi pod dużym znakiem zapytania. - No comments! - usłyszeliśmy od szkoleniowca Zagłębia, gdy próbowaliśmy podpytać go o Christovão, który miał wystrzałowy początek na Stadionie Ludowym, ale im później, tym było już gorzej.

 

Z trybun lepiej widać
Dudek oglądał mecz nie z ławki rezerwowych, ale z trybun. - Siedziałem wysoko, by lepiej widzieć, jak chłopcy się poruszają indywidualnie. Podobno, im wyżej, tym lepiej widać – uśmiechał się szkoleniowiec, którego obowiązkowo zapytaliśmy o to, co tak naprawdę zobaczył. - Myślę, że to co chciałem zobaczyć, to zobaczyłem... Moi zawodnicy byli mocno zmęczeni, bo ostatnio pracowaliśmy ciężko, dwa razy dziennie. Niektórzy z tych, którzy dzisiaj zagrali mają możliwości, by grać w pierwszej lidze. A tak ogólnie, to chciałem zagrać z dobrym przeciwnikiem. Opava to jest dobry zespół z ambicjami awansu do ich ekstraklasy – przyznaje Dudek, który ciągle podchodzi z pokorą do tego, co robi w Sosnowcu.

 
Zagłębie Sosnowiec – SFC Opava 1:3 (0:0)
0:1 - Smola, 56 min
0:2 - Kuzmanović, 67 min
0:3 - Striz, 69 min
1:3 - Wrzesiński, 80 min

 

Zagłębie: Perdijić – Suewski, Najemski, Krzykowski (88 Błach), Malheiro – Pikul, Mozler, Kieca, Wrzesiński – Janosz (46 Sanogo), Christovão. Trener: Dariusz Dudek.
SFC Opava (I połowa): Srom – Stříž, Simerský, Radić, Čelůstka – Kayamba, Mozol, Zavadil, Zapalač – Jurečka, Puškáč.
SFC Opava (II połowa): Srom – Simerský, Žídek, Stříž – Radić – Jurečka, Schaffartzik, Zavadil, Kayamba – Kuzmanović, Smola. Trener: Roman Skuhravý.
Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów: 300.
Żółta kartka: Malheiro.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
p. autor to ma te poczucie humoru :)))
"W drugiej odsłonie licznie zgromadzeni kibice" - "widzów: 300." - buhahahha :)))
5 wrz 19:30 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii