Tomasz Nowak: Chcemy grać o ekstraklasę!

Gornik Leczna - Zaglebie Sosnowiec
 fot. Wojciech Szubartowski  /  źródło: Pressfocus

Może nie imponuje warunkami fizycznymi, ale na boisku jest wyrazistą postacią napędzając swoich kolegów dokładnymi podaniami i golami, głównie po stałych fragmentach gry. - W piłce ważne są nie tylko umiejętności, ale i głowa – mówi „Sportowi" kapitan Zagłębia Sosnowiec.

Jerzy MUCHA: Wydawać się mogło, że po efektownym 3:0 z GKS Katowice pójdziecie za ciosem i zainkasujecie trzy punkty w meczu z Chojniczanką. Tymczasem waszych kibiców spotkało gorzkie rozczarowanie...
Tomasz NOWAK: - Nie ma się co oszukiwać, że w spotkaniu z GKS-em decydujący był pierwszy strzelony gol. Z Chojniczanką szybko wyrównaliśmy na 1:1 i poszliśmy za ciosem. Ciężko jest teraz wytłumaczyć, dlaczego nic nie wpadało, mimo że wypracowaliśmy sobie mnóstwo sytuacji. Moim zdaniem to kwestia głowy i koncentracji. Do tego musi dojść pewność siebie. Musimy więc pracować nad mentalnością i wiarę we własne umiejętności.

 

Może kłopoty ze skutecznością miną szybko, gdy wybierzecie się całą drużyną chociażby na... strzelnicę, gdzie w ramach integracyjnej imprezy zawodnicy postrzelają do wybranego celu. W innych klubach to skutkowało.
Tomasz NOWAK: - Nie wiem, czy to poskutkuje, ja jestem zdania, że tylko ciężką pracą można dojść do wyników. Można oczywiście, pójść razem do kina czy na grilla. Ktoś kto ma dziewczynę może z nią wyjść na spacer i zresetować się. Integracja jest ważna, ale tylko praca może doprowadzić nas do lepszej skuteczności.

 

A może to medialne informacje o ewentualnej sprzedaży Zagłębia Arturowi Borucowi i Andrzejowi Fonfarze miały negatywny wpływ na wasze przedmeczowe morale?
Tomasz NOWAK: - Myślę, że nie miało to miejsca. Jeżeli ktoś przed meczem zaprząta sobie głowę takimi plotkami czy informacjami mediów to nie jest profesjonalistą i nie powinien grać w piłkę. Dla nas nie ma znaczenia takie info, jesteśmy skoncentrowani tylko na meczu. To sprawa zarządu czy właściciela, a my mamy swoje granie.

 

Kapitan to osoba godna zaufania. Ma pan to zaufanie u trenera Dariusza Dudka, działaczy i kibiców. Tylko czy jest pan w stanie pociągnąć zespół, który nie może się zebrać w kupę i wygrywać mecze seriami?
Tomasz NOWAK: - Jednostki nie są w stanie wygrywać w pojedynkę meczów. Dla mnie najważniejszy jest zespół, tylko wspólnym wysiłkiem można coś osiągnąć. Ja biorę na siebie wiele rzeczy, jednak tylko razem możemy wygrywać mecze. Na boisku wszyscy jesteśmy równi. Chcemy grać o ekstraklasę i w tej kwestii nic się nie zmienia. Poza meczem z Miedzią, w którym zostaliśmy zdemolowani, w pozostałych prezentowaliśmy wyższe umiejętności od rywali. Ale jak już mówiłem, mamy umiejętności, ale liczy się jeszcze głowa. A co do tych serii zwycięstw, to nie wygraliśmy jeszcze dwóch spotkań z rzędu. Ale to musi być tak, jak to zrobił Górnik Zabrze, który na finiszu poprzednich rozgrywek wygrał 6 spotkań z rzędu.

 

Ekstraklasa to realny cel dla Zagłębia czy też mrzonka?
Tomasz NOWAK: - Ten cel jest jak najbardziej realny, mimo że mamy trochę punktów straty. Klub ma bogate zaplecze, bazę treningową wysokiej klasy, odpowiednich ludzi. Ja grałem już w wielu klubach, ale one były tylko w 10 procentach tak poukładane jak Zagłębie. Ekstraklasa jest tutaj bardzo potrzebna.

 

Kibice są jednak coraz bardziej niecierpliwi i niezadowoleni, co przekłada się na nie najlepszą frekwencję. Jak ją podnieść?
Tomasz NOWAK: - Jasne, że fani się denerwują a frekwencja nie jest zbyt duża. Ale tylko wynik sportowy może ich napędzić. W zeszłym sezonie trochę się to wszystko „porozchodziło", jeśli chodzi o nas i kibiców. Często emocje i złość brały górę. My bardzo szanujemy tych, którzy są cierpliwi i nadal przychodzą na Stadion Ludowy. Tych mniej cierpliwych możemy przyciągnąć jeszcze lepsza grą i zwycięstwami. Ale jesteśmy przygotowani również i na to, ze raz się nas klepie po ramionach, innym razem kopie...

 

 

Liczba

41 – tyle spotkań ligowych w barwach Zagłębia rozegrał Tomasz Nowak. W ich trakcie zdobył 9 bramek.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~AndreaUżytkownik anonimowy
~Andrea :
No photo~AndreaUżytkownik anonimowy
Panie Tomku, skończmy mówić o awansie do Ekstraklasy, bo jesteśmy bliżej walki o utrzymanie. W zeszłym sezonie gdy była szansa, nikt z włodarzy klubu nie powiedział oficjalnie o jakie cele walczymy. A dzisiaj też nikt nie mówi o celu jaki został wyznaczony. Ekstraklasa to tylko pobożne życzenie nas kibiców i łudzenie się, pomimo miejsca w tabeli i dorobku punktowego.
20 wrz 17:16 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
Zejdźmy na ziemię, nie ma mowy o żadnym awansie, drużynę się buduje latami, a nie wymienia trenera co 6 miesięcy a 90% składu raz na dwa lata. A nawet jak coś się uda poukładać to Legia nam "wyciągnie" ogranych chłopaków żeby nabierali doświadczenia w ekstraklasie w Arkach czy innych.
21 wrz 07:19 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ZagUżytkownik anonimowy
~Zag :
No photo~ZagUżytkownik anonimowy
Nowak z twoja forma co ty grasz to my do 3 ligi pasujemy chlopie obudz sie
20 wrz 15:36 | ocena:64%
Liczba głosów:11
36%
64%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii