Snajper z Kresowej przeładował sztucer

Po 192 dniach traumy do gry wraca Terence Makengo - napastnik, który przy Kresowej miał być gwiazdą już w rundzie rewanżowej poprzednich rozgrywek. Na pierwsze bramki w tym sezonie zapoluje w Częstochowie.

Pilka nozna. Nice I liga. Zaglebie Sosnowiec - GKS Katowice. 13.09.2017
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Sosnowiczanie zmierzą się dziś w wyjazdowym sparingu (14.00) z Rakowem, legitymującym się doskonałą serią w lidze. W czterech ostatnich kolejkach wybrańcy Marka Papszuna odnieśli komplet zwycięstw, za każdym razem aplikując rywalowi trzy gole. Najskuteczniejszy strzelec zespołu w tym okresie to Adam Czerkas, który do siatki trafił czterokrotnie. Wysoką formę zamierza potwierdzić w piątkowe popołudnie.

 

Ślepe naboje
Tymczasem podopieczni Dariusza Dudka nie wygrali pięciu z sześciu potyczek o stawkę. W trzech ostatnich kolejkach uzbierali ledwie punkt (remis ze Stalą w Mielcu), w dodatku po samobójczym trafieniu jednego z rywali. W lidze zdobyli jak na razie tylko 11 goli. Mniej na swoim koncie mają jedynie ekipy Wigier Suwałki (6) i Olimpii Grudziądz (8). A przecież to przy Kresowej grają dzisiaj napastnicy, którzy znaleźliby pewnie miejsce w każdej drużynie z zaplecza ekstraklasy. Chodzi o byłego króla strzelców na tym szczeblu rozgrywek Szymona Lewickiego oraz Vamarę Sanogo, który ma za sobą debiut w Legii Warszawa.

 

Na ostrzu noża
W najbliższych tygodniach o miejsce w wyjściowym składzie będzie z nimi rywalizował Terence Makengo. Francuskiego snajpera zobaczymy dzisiaj w grze po raz pierwszy od momentu odniesienia kontuzji, czyli od 28 marca tego roku. Podczas nieudanej próby przeskoczenia przez płotek zerwał wówczas na treningu ścięgno Achillesa. Konieczna była chirurgiczna rekonstrukcja i półroczna rehabilitacja.


Ciemnoskóry napastnik nie zdążył zaliczyć oficjalnego debiutu w barwach Zagłębia. Wyjechał natychmiast do Francji, tam poddał się operacji i rozpoczął żmudny okres rekonwalescencji. Niespodziewanie relacje między nim a sosnowieckim klubem zaostrzyły się latem, kiedy piłkarz nie odpowiadał na wezwania powrotu do Polski. – Sprawa trafi najprawdopodobniej do PZPN i FIFA, a niebawem będziemy mogli złożyć wniosek o obniżenie wynagrodzenia zawodnika o 50 procent – zapowiadał wówczas dyrektor sportowy klubu, Robert Stanek.

 

Czas renesansu?
Okazało się jednak, że uda się zboczyć z wojennej ścieżki. Makengo, którego kontrakt zachowuje ważność do połowy 2018 roku, pojawił się w Sosnowcu na początku września. Wyniki badań lekarskich, przeprowadzone już w Polsce, świadczyły o tym, że wykonał w swojej ojczyźnie ciężką pracę, by wrócić do zdrowia. Przez ostatni miesiąc solidnie trenował z resztą zespołu i dzisiaj zostanie za to nagrodzony. Przeciwko Rakowowi nie zagra na pewno całego spotkania, ale przynajmniej 45 minut powinien dostać.


Czy będzie to dla niego równie udany występ jak ten styczniowy przeciwko Odrze Opole? Na przywitanie z Zagłębiem Terence strzelił wówczas dwa gole w 42 minuty i zaliczył asystę. To było prawdziwe wejście smoka. Później rozpoczęły się jednak jego nawarstwiające się problemy zdrowotne – grypa, kontuzja mięśniowa i w końcu uraz, który uziemił go na dobre. Dzisiejsza konfrontacja ma być początkiem jego odrodzenia…

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~AndreaUżytkownik anonimowy
~Andrea :
No photo~AndreaUżytkownik anonimowy
A co szykuje się do zrobienia drugiego dziecka !
6 paź 17:26 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
buhahahha...
przeładował 33 cm pod zimną wodą i będzie ładował ku radości i ucieszenia prezesa J. haha... :)))
6 paź 17:35 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~q2dqdUżytkownik anonimowy
~q2dqd :
No photo~q2dqdUżytkownik anonimowy
oby
6 paź 11:47
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii