„Makos” ma dobre wieści

Zaglebie Sosnowiec - Pogon Siedlce
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Rafał Makowski może wrócić do treningów w listopadzie. Zawodnik opuścił już warszawski szpital. Wyniki jego badań kardiologicznych nie budzą niepokoju.

Temat zdrowia Rafała Makowskiego przy Kresowej poruszany jest codziennie od połowy października. 21-letni pomocnik zasłabł wówczas podczas wyjazdowego meczu z Bytovią. Jeszcze w pierwszej połowie położył się na ziemi i poprosił o pomoc, skarżąc się na brak tchu i kłucie w okolicach serca. Opuścił murawę w 36 minucie. Od razu zawieziono go do miejscowego szpitala, gdzie spędził noc. W kolejnych dniach przechodził bardzo szczegółowe badania kardiologiczne w Warszawie.
Ze stolicy początkowo napływały niepokojące wieści. Po trzydniowym badaniu Holterem (mobilne urządzenie do całodobowego monitorowania pracy serca) skierowano zawodnika na dalszą diagnostykę w warunkach szpitalnych. Wszystko wskazywało na to, że przeszedł mikrozawał mięśnia sercowego. Dzisiaj wiadomo już jednak, że stan zdrowia piłkarza jest dobry, o czym w rozmowie telefonicznej poinformował swoich pracodawców główny zainteresowany.
- Bardzo się cieszymy i czekamy na Rafała – mówi dyrektor sportowy Zagłębia, Robert Stanek. – Mamy nadzieję, że do zajęć z zespołem wróci w nadchodzącym miesiącu. Aby tak się stało, musi oczywiście przedstawić odpowiednie zaświadczenie lekarskie. Myślę, że to formalność. Zawodnik zapewnił nas, że wszystkie wyniki badań są prawidłowe.

 

Z tej samej kategorii