Makowski niebawem wróci do gry. Mecz z Ruchem obejrzy jeszcze w roli widza

Zaglebie Sosnowiec - GKS Katowice
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Mecz z Ruchem może być ostatnim spotkaniem bez udziału Rafała Makowskiego. Pomocnik Zagłębia w poniedziałek wraca do treningów.

Jego rozbrat z futbolem trwa od 14 października. Tego dnia zasłabł podczas wyjazdowej potyczki z Bytovią. Seria badań kardiologicznych nie wykazała na szczęście nic niepokojącego.

 

- Bardzo się cieszymy, że „Maku” do nas wraca – mówi trener sosnowieckiego zespołu, Dariusz Dudek. – Co najważniejsze, wraca zdrowy. Musiał zaczekać, aż zagoi mu się rana po zabiegu (u zawodnika przeprowadzono koronarografię, co wiąże się z wprowadzeniem sondy przez nacięcie w pachwinie – przyp. red.). Myślę, że przepracuje dwa tygodnie i będzie gotowy do gry.

 

Jeżeli sosnowiczanom uda się przełożyć mecz z GKS-em Tychy, następne spotkanie rozegrają 18 listopada z Olimpią w Grudziądzu. Wtedy Makowski powinien znaleźć się już w meczowej kadrze. Dzisiejszy mecz obejrzy jeszcze w roli widza.

 

- Ruch to najtrudniejszy rywal spośród tych, z którymi mierzyliśmy się w ostatnim czasie – oznajmia trener Dudek. – Mam jednak nadzieję, że będziemy równie skuteczni jak w poprzednim spotkaniu derbowym przy Kresowej, które wygraliśmy z GKS-em Katowice 3:0. Na czwartkowej odprawie powiedziałem drużynie, że mamy lepszych piłkarzy. Teraz trzeba to udowodnić na murawie.

 

Z tej samej kategorii