Obrońca Lecha „musi” grać

Tymoteusz Puchacz przyznał, że o wyborze Zagłębia Sosnowiec zadecydowała postawa trenera, Dariusza Dudka.

Tymoteusz Puchacz
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Po Robercie Gumnym i Kamilu Jóźwiaku, którzy poprzedni sezon spędzili na wypożyczeniach w śląskich klubach - odpowiednio Podbeskidziu Bielsko-Biała i GKS-ie Katowice - oraz Pawle Tomczyku, który jeszcze przez pół roku będzie grał pod Klimczokiem, kolejny młody piłkarz „Kolejorza” obrał kurs na województwo śląskie. Tym razem 18-letni Tymoteusz Puchacz.
- Na pewno przykład kolegów był dla mnie pewnym drogowskazem - mówi lewy obrońca, dla którego jednak w wyborze były ważniejsze aspekty aniżeli aglomeracja i terytorium nowego klubu. - Zagłębiu zależało na tym, by mnie ściągnąć. Przyjechali do mnie do domu przedstawiciele klubu, przyjechał trener Dariusz Dudek, porozmawialiśmy sobie. To mi zaimponowało. A zależało mi na takiej sytuacji, by trener i sam klub chciał mnie u siebie. Nie chciałem nigdzie być wciskany na siłę i za wszelką cenę - relacjonuje pochodzący ze Świebodzina zawodnik, który miał również inne oferty, ale zdecydował się na Zagłębie. - Zadecydowała właściwie postawa trenera.
Do tej pory Puchacz grał głównie w trzecioligowych rezerwach Lecha. Wiosną zadebiutował w pierwszej drużynie w meczu z Bruk-Betem Termalicą, ale na 10 minutach licznik się zatrzymał. Jesienią kontynuacji już nie było. - Na pewno jakieś rozczarowanie jest. Liczyłem, że młodzież Lecha, nie tylko ja, będzie dostawać więcej szans - przyznaje, dodając po chwili: - Nie wyobrażałem sobie kolejnej rundy w trzecioligowych rezerwach „Kolejorza”. Muszę grać.
Puchacz został wypożyczony do Sosnowca na 18 miesięcy, jednak po każdej rundzie poznański klub będzie mógł „wezwać” gracza do stolicy Wielkopolski. - Moim celem jest oczywiście powrót do Poznania, ale dzisiaj o tym nie myślę. Według mnie różnica między ekstraklasą a I ligą jest tak niewielka, że granie na tym poziomie będzie najważniejsze. Nie traktuje bynajmniej tego jako kroku wstecz czy zesłania. Wcześniej grałem w III lidze, teraz idę do przodu.
Kibicom na Śląsku Tymoteusz Puchacz mógł się „przedstawić” chociażby jesienią, przy okazji turnieju eliminacyjnego reprezentacji U-19 Dariusza Dźwigały. Na stadionach w Chorzowie, Zabrzu i Gliwicach w rywalizacji z Irlandią Północną, Białorusią i Niemcami był podstawowym zawodnikiem naszej reprezentacji, zagrał pełne 270 minut. - Będę dążył, by jak najwięcej w przyszłości grywać takich spotkań. To jest mój cel, najpierw jednak muszę zacząć grać w piłce seniorskiej – mówił 18-latek po meczu na Stadionie Śląskim z Białorusią, który obserwowało 30 tysięcy kibiców. Zresztą aspekt reprezentacyjny przy zmianie barw miał dla Puchacza duże znaczenie. – Rozmawiałem o mojej sytuacji z trenerami kadry U-19 na ostatnim zgrupowaniu. Wszyscy doszliśmy do wniosku, że muszę zacząć grać wyżej. A na Śląsku sztab reprezentacji często bywa, niektórzy przedstawiciele mieszkają, więc będą mieć blisko by mnie oglądać - uśmiecha się lewy defensor, o którym w kontekście „prób” mówił w jednym z grudniowych odcinków „Cafe Futbol” Czesław Michniewicz, trener reprezentacji U-21.
Występy na szczeblu centralnym to cel numer jeden dla młodego, pewnego siebie zawodnika. Jednak nikt mu miejsca w jedenastce Zagłębia Sosnowiec nie odda. Jesienią na lewej obronie pewniakiem w ekipie Dariusza Dudka był Żarko Udovićić. - Konkurencja jest zawsze. I dobrze, że jest. Ja się jej nie boję. Przychodzę do Sosnowca po to, aby grać. Czuję się pewnie i nie mam czasu, by czekać. Ciężki trening, dobre pokazanie się w sparingu, to najlepsza aklimatyzacja. Chcę się rozwijać i podejmę rękawice. Najważniejsze, że trener widzi mnie w swojej koncepcji, resztą sobie sam wywalczę - zapowiada stanowczo młody zawodnik.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic :
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
Czyli Udo będzie schodzil w 80 min żeby Christovao mógł wejśc, a młody Puchacz 10 min na obronie będzie musiał wytrzymać
8 sty 14:04
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KamiloUżytkownik anonimowy
~Kamilo :
No photo~KamiloUżytkownik anonimowy
Czy Puchacz mowiac o sztabie ze Slaska myslał o maserze z Zabrza..
8 sty 08:39 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii