Porażka Odry Opole w Suwałkach

Wigry Suwałki po serii słabszych występów powoli wracają na właściwe tory. Podopieczni Artura Skowronka wygrali z Odrą Opole 2:1.

Rozwoj Katowice - Odra Opole
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Gdyby ktoś przed rozpoczęciem obecnych rozgrywek prognozował, że beniaminek z Opola po ośmiu kolejkach I ligi będzie ich wiceliderem, prawdopodobnie zostałby wyśmiany. Rzeczywistość jest jednak taka, że podopieczni Mirosława Smyły idą na razie jak burza. Ale dziś opolska maszyna się zacięła. Słabo spisujące się w tym sezonie, ale podbudowane ostatnim zwycięstwem nad GKS-em Katowice Wigry Suwałki pokonały Odrę 2:1.

 

Choć gospodarze od pierwszego gwizdka sędziego mocno przycisnęli do defensywy opolan, to ci wyszli z tej sytuacji obronną ręką. Co więcej, byli w stanie strzelić gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Cverna uderzył w poprzeczkę. Do piłki dopadł Szymon Skrzypczak i w 13. minucie otworzył wynik meczu. Gdy wydawało się, że goście utrzymają ten wynik do końca I połowy, Wigry wyrównały po świetnym uderzeniu z dystansu Damiana Gąski. Po zmianie stron wyczyn kolegi skopiował Serhij Pyłypczuk i gospodarze wyszli na prowadzenie. To był gol dający Wigrom ważne trzy punkty.

 

Wigry Suwałki – Odra Opole 2:1 (1:1)

0:1 – Skrzypczak, 13 min

1:1 – Gąska, 42 min

2:1 – Pyłypczuk, 52 min

 

WIGRY: Budziłek – Bogusz, Remisz, Jurkowski, Kwaśniewski, Pyłypczuk, Sokołowski, Radecki, Obst (62. Mackiewicz), Gąska (89. Kościelny), Iorga (74. Rybicki).
ODRA: Weinzettel – Brusiło, Baran, Cverna, Winiarczyk, Habusta (60. Wepa), Niziołek (72. Wojciechowski), Wodecki, Żagiel, Skrzypczak, Gancarczyk (60. Matsui).

Z tej samej kategorii