Tomasz Midzierski nowym kapitanem GieKSy

Sparing: GKS Katowice - Karpaty Lwow
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Jako kapitan wyznaję zasadę podobną jak Javier Zanetti, który powiedział, że samym krzykiem wiele się nie zdobędzie, tylko postawą na treningu, zachowaniem na boisku i odpowiednim słowem - przyznaje Tomasz Midzierski, nowy kapitan GKS-u Katowice.

Nowy sezon oznacza również nowe rozdanie, jeśli chodzi o hierarchię w składzie GKS-u Katowice. Nowym kapitanem zespołu został Tomasz Midzierski. 32-letni obrońca GKS-u, który na Bukową zawitał pod koniec czerwca, przechodząc z Miedzi Legnica, był wyraźnie zaskoczony nominacją. - To dla mnie bardzo duża odpowiedzialność. Bycie kapitanem zespołu, do tego w takim klubie jak GKS Katowice, bardzo cieszy i jest mi niezwykle miło z tego powodu, że trener wraz z resztą sztabu szkoleniowego obdarzył zaufaniem właśnie mnie. Wierzę, że pozytywnie rozpocznę nowy etap w drużynie - mówi Midzierski.

 

- W Miedzi Legnica byłem zastępcą Wojciecha Łobodzińskiego podczas jego kontuzji, więc mam doświadczenie w tej roli. Ta funkcja to nie tylko opaska na ramieniu. Mamy doświadczoną ekipę, wielu zawodników razem ze mną powinno sprawować pieczę nad szatnią. Wierzę, że razem osiągniemy wspólny cel - dodaje doświadczony defensor.

 

- Jako kapitan wyznaję zasadę podobną jak Javier Zanetti, który powiedział, że samym krzykiem wiele się nie zdobędzie, tylko postawą na treningu, zachowaniem na boisku i odpowiednim słowem - przyznaje 32-latek, który wspólnie z kolegami w tę sobotę rozegra pierwszy oficjalny mecz nowego sezonu. O 17.00 GieKSa w I rundzie Pucharu Polski stanie naprzeciw Siarki Tarnobrzeg. - Oczekiwania są wielkie i wiemy, o co gramy. Na moich barkach spoczywa teraz podwójna odpowiedzialność. Żadnego meczu nie będziemy traktowali po macoszemu. Bez względu na to, czy jest to wewnętrzna gierka, mecz sparingowy czy spotkanie o stawkę. Spotkanie Pucharu Polski to dla nas bardzo ważny mecz i w sobotę będziemy chcieli go wygrać - kończy nowy kapitan GKS-u Katowice, który zastąpił w tej roli Grzegorza Goncerza.

Z tej samej kategorii