Kolejny Słowak w Opolu. Tomáš Mikinič zawodnikiem Odry

Tomáš Mikinič to czwarty zawodnik zza południowej granicy, który na przestrzeni ostatniego półrocza podpisał kontrakt z Odrą. Skrzydłowy rodem z Trnavy świetnie wypadł w sparingu ze Ślęzą Wrocław, dlatego wicelider Nice 1 Ligi podjął decyzję, że dalsze testy nie są konieczne.

Tomáš Mikinič
 fot. Spartak Trnava  /  źródło: Materiały prasowe

Gdy przed rokiem Odra mknęła po awans na zaplecze ekstraklasy, nie miała w kadrze żadnego obcokrajowca. Dziś jest ich już aż pięciu. Co prawda Japończyk Daisuke Matsui niebawem powinien rozwiązać kontrakt, ale prócz niego w zespole pozostanie czterech „stranierich”. Tyle tylko, że… Cóż to za „stranieri”, skoro mówimy o zawodnikach zza południowej granicy? Wczoraj wyrównany został stan posiadania czesko-słowacki. Do Czechów Jakuba Habusty i Vaclava Cverny oraz Słowaka Martina Barana dołączył kolejny Słowak - Tomáš Mikinič.

 

Za rozsądne pieniądze

25-letni prawy pomocnik świetnie zaprezentował się w sobotnim sparingu z III-ligową Ślęzą Wrocław. Opolanie wygrali 6:2, a Mikinič miał udział przy aż trzech golach, mimo że zagrał tylko w drugiej połowie. Dwa z nich strzelił osobiście – z bliska wykończył dogrania najpierw Mateusza Marca, a potem Rafała Niziołka – a ponadto wywalczył też rzut karny, wykorzystany przez Szymona Skrzypczaka. Co prawa w myśl pierwotnych założeń Słowak, który stawił się w Opolu już na pierwszym styczniowym treningu, miał jeszcze zostać sprawdzony w sparingu z ekstraklasowym Zagłębiem Lubin, ale przy Oleskiej postanowili nie zwlekać i już wczoraj podpisali umowę.

 

- Pojawiła się okazja pozyskania zawodnika z dobrym CV, z kilkoma meczami rozegranymi w Lidze Europy, za w miarę rozsądne pieniądze, dlatego wykorzystaliśmy ją. W drużynie mamy już jednego Słowaka, Martina Barana. Tomasz przebywa z nami od blisko dwóch tygodni. Całkiem dobrze rozumie po polsku. Gorzej jeszcze z mówieniem, ale jestem przekonany, że nie będzie pod względem aklimatyzacji żadnego problemu – przyznaje Karol Wójcik, prezes Odry,

 

Szedł va banque

Urodzony w 1992 roku Tomáš Mikinič ostatnio występował w II lidze słowackiej (drugi poziom rozgrywkowy). W barwach MFK Lokomotiva Zvolen rozegrał 14 meczów, w których strzelił łącznie 4 gole i zaliczył 3 asysty. Mikinič jest wychowankiem Spartaka Trnava i to z tym zespołem w latach 2014 i 2015 grał w eliminacjach Ligi Europy. Wybiegał na boisko 8-krotnie, a w dwumeczu z maltańskim Hibernians zdobył nawet dwie bramki. Generalnie jednak, w Spartaku nie potrafił nigdy zagrzać miejsca na dobre. Był wysyłany na wypożyczenia: m.in. na zaplecze słowackiej oraz czeskiej ekstraklasy. Jego kariera nie potoczyła się tak dobrze, jak się zapowiadała – jako junior zaliczył kilkanaście występów w reprezentacjach Słowacji U-17, U-18 i U-19.

 

- Tomáš do nas mentalnie pasuje. Swoje przeżył, w ostatnim czasie zmagał się w swoich klubach z perypetiami natury organizacyjnej. Teraz chce ustabilizować swoje życie. Ma coś do udowodnienia. Zawsze wierzę w ludzi, którzy są czegoś głodni, chcą iść va banque. On właśnie tak grał w sparingu ze Ślęzą. Podobał się sposób jego poruszania po boisku, zadziorność, szybkość, dynamika, odpowiednie przygotowanie techniczne. To nietuzinkowy zawodnik – ocenia Mirosław Smyła, trener Odry.

 

Mikinič dziś – już jako pełnoprawny piłkarz wicelidera I ligi – weźmie udział w wyjazdowym sparingu niebiesko-czerwonych z Zagłębiem Lubin (13.00).

 

LICZBY

54

TYLE MECZÓW rozegrał Mikinič w słowackiej ekstraklasie (2 gole).

43

TYLE MECZÓW - na drugim poziomie w swojej ojczyźnie (8 goli)

27

TYLE MECZÓW - na zapleczu czeskiej elity (5 goli).

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~rkwUżytkownik anonimowy
~rkw :
No photo~rkwUżytkownik anonimowy
Odra do Ekstraklasy!!!
23 sty 20:01
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii