Koszmar Ruchu trwa. Dwa gongi w ostatnich minutach!

Ruch Chorzow - Gornik Leczna
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Ekipa z Łęcznej całą drugą połowę grała w osłabieniu, strzeliła samobója, ale mimo to wygrała mecz! „Niebiescy” znowu zagrali frajersko w końcówce spotkania.

Miejscowi zdecydowanie dominowali, częściej posiadali piłkę, przeprowadzili sporo akcji. Na bramkę Górnika w I połowie strzelali Vilim Posinković, Maciej Urbańczyk, Mello, Bojan Marković. Bramkarz Sergiusz Prusak ogromne problemy miał w 6 minucie przy uderzeniu kapitana „Niebieskich”. Urbańczyk huknął, golkiper nogami obronił ten strzał. W 44 min Marković głową umieścił piłkę w siatce. Miejscowi piłkarze i kibice wiwatowali, ale sędzia uznał, że bośniacki stoper był na pozycji spalonej. Zawodnicy Ruchu wściekli podbiegli do Mirosława Góreckiego, ale arbiter z Katowic był nieubłagany.

 

Ruch zdecydowanie dominował, łęcznianie ograniczali się do... przeszkadzania, chociaż w 31 minucie Michał Suchanek trafił w słupek. Doświadczeni gracze Górnika przez 80 minut prezentowali się tak, jakby ktoś za karę kazał im biegać po murawie. Na dodatek od 45 minuty musieli grać w dziesiątkę. Środkowy obrońca Łukasz Wiech w osiemnaście minut popełnił dwa faule. Sędzia słusznie ukarał go żółtymi kartkami a później czerwoną. Konsekwencją niezdarnej gry przyjezdnych był gol samobójczy. Miłosz Przybecki wrzucił piłkę w pole karne, Arkadiusz Kasperkiewicz przewrócił się i... wpakował futbolówkę do własnej siatki. Kibice przyjęli tę bramkę z radością, ale także z rozbawieniem.

 

Gdy wydawało się, że kwestią czasu jest to, kiedy Ruch strzeli kolejnego gola, gracze Górnika obudzili się. Przeprowadzili dwie bardzo ładne akcje. W 85 minucie Łukasz Tymiński uderzył z pierwszej piłki. W doliczonym czasie gry łęcznianie znowu ruszyli lewą stroną boiska, Grzegorz Bonin tak zakręcił piłką, że wpadła w okienko obok desperacko broniącego Nikołaja Bankowa. W ostatnich sekundach sfrustrowany Marković otrzymał drugą żółtą kartkę i czerwoną.

 

Ruch Chorzów - Górnik Łęczna 1:2 (0:0)

1:0 - Kasperkiewicz (sam.), 65 min

1:1 - Tymiński, 84 min

1:2 - Bonin, 90+2 min

Sędziował: Mirosław Górecki (Katowice). Widzów: 4279.

 

RUCH: Bankow - Villafane, Kowalczyk (14. Trojak), Marković, 3. Hołownia - Przybecki, Walski, Urbańczyk, Mello (66. Zawal), Posinković - Balicki. Trener Juan Ramon Rocha.

GÓRNIK: Prusak - Kasperkiewicz, Wiech, Sosnowski - Bonin, Sasin, Makowski (73. Karbowy), Tymiński, Szysz, Suchanek (46. Jarecki) - Pitry (79. Szewczyk). Trener Tomasz Kafarski.

Żółte kartki: Przybecki, Trojak, Walski, Villafane, Marković, Urbańczyk – Wiech, Jarecki, Sosnowski.
Czerwona kartka – Wiech (45. dwie żółte), Marković (90+3. dwie żółte).
Piłkarz meczu – Grzegorz BONIN.

Komentarze (36)

Napisz komentarz
No photo
No photo~OlafUżytkownik anonimowy
~Olaf :
No photo~OlafUżytkownik anonimowy
Tłumaczenia w stylu "nie wiemy co się stało" jest już groteskowe. Zespół jest moim zdaniem źle przygotowany do sezonu. Brakuje koncentracji i co najgorsze sił w końcówkach spotkań. Co musi się stać żeby w końcu Ruch wygrał mecz? Jedyne co mi przychodzi do głowy to chyba skrócic spotkania do 80 minut. Brak sił to też żółte karti, które się pojawiają w każdym meczu. Mam nadzieje, że się mylę i jest inaczej. Oby, bo to co jest nie wygląda dobrze.
19 wrz 07:32 | ocena:100%
Liczba głosów:12
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~RaffaelloUżytkownik anonimowy
~Raffaello :
No photo~RaffaelloUżytkownik anonimowy
Po takim sezonie piłkarze będą mieć bagaż na całą karierę... Ale to nie pech, bo ile razy może się zdarzać to samo? To brak umiejętności i nie wróżę tej drużynie wysokich lotów. A rywale uciekają w tabeli a przecież ta drużyna nagle nie zacznie wygrywać seriami by dogonić ogon tabeli. 2 liga zagląda głęboko w oczy!!!
19 wrz 00:43 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~B1Użytkownik anonimowy
~B1 :
No photo~B1Użytkownik anonimowy
Pogonić tą mafię bukamcherską!!! To samo u nas w Katowicach. Cuda z Kluczborkiem w czasie walki o awans w zeszłym sezonie.
Nie ma to tamto 21 października na Bukowej szykuje się paraolimpiada piłkarska największych zakał regionu
19 wrz 05:01 | ocena:86%
Liczba głosów:7
86%
14%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii