Janusz Paterman: Jestem zaskoczony!

Prezes Ruchu Chorzów po czwartkowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Kotali odniósł się do tematu wypowiedzenia przez miasto umowy pożyczki.

Ruch Chorzow - Zaglebie Lubin
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

I co pan o tym wszystkim myśli?
- Jeszcze raz powtarzam, że jestem zaskoczony tą całą sytuacją. Owszem - to, że rozmawialiśmy na temat mankamentów, jest racją. Ale renegocjacja a wypowiedzenie umowy to dwie różne rzeczy!

Andrzej Kotala zarzucił, że jako prywatni inwestorzy nie objęliście jeszcze pakietu akcji za 8 mln, od czego miasto uzależnia poniekąd swoją finansową pomoc.
- Odniosę się do słów pana prezydenta, który powiedział, że nie przekazaliśmy pieniędzy na zakup akcji. Ale co to znaczy, że nie przekazaliśmy? Nie mogliśmy przekazać, bo w takiej sytuacji te pieniądze mogłyby przejść tylko i wyłącznie przez konto Ruchu Chorzów, na których mamy 16 zajęć komorniczych. Żadnych akcji byśmy więc nie kupili i te pieniądze byłyby zmarnowane. Płaciliśmy za wszystkie zobowiązania poprzez nasze prywatne firmy, z naszych prywatnych pieniędzy. Teraz, w postępowaniu układowym, wpłacimy 8 mln i zamienimy na akcje. Deklarowaliśmy to wyraźnie, ale do tej pory nie mogliśmy tego zrobić, bo wszystkie konta mieliśmy zajęte. Jaki byłby sens wpłacania pieniędzy na zajęte konto? Komornik by je wziął za jakieś zobowiązania, o których my nawet nie wiemy, czy są zasadne. Musimy utrzymać klub. Nie przyszliśmy, by płacić zobowiązania, tylko ratować Ruch. Jeśli wpłacilibyśmy coś bezpośrednio na konto klubu, to pieniędzy by nie było – i klubu też by nie było.

Co dalej?
- Nie chcę kłócić się z miastem i nie jestem z nim w żadnym konflikcie. Siądę do rozmów, ale jeżeli miasto wypowiedziało nam umowę pożyczki, a ja jako prezes mam 48 godzin, by powiadomić o tym giełdę, to jaki mam podpisać porozumienie? Jednostronne? Ja ani mój zarząd niczego przez te cztery miesiące nie zawiniliśmy.

Prezydent podkreślał, że po spadku z ekstraklasy trzeba wskazać nowe zabezpieczenia pożyczki od Centrum Przedsiębiorczości.
- Są. Dałem twarde zabezpieczenia i tu się nic nie zmienia. Zabezpieczenia innych udziałowców – też nie. Po to przyszliśmy tu z kolegą, by wyprowadzić Ruch na prostą. I na pewno go wyprowadzimy! Nie ma co do tego żadnego zagrożenia.

 

Komentarze (15)

Napisz komentarz
No photo
No photo~problemUżytkownik anonimowy
~problem :
No photo~problemUżytkownik anonimowy
Moje długi, twoje długi, ich długi...Panie prezesie to są długi klubu - spólki akcyjnej i nalezy je spłacić lub w inny sposób zaspokoić wierzycieli. Zmarnowane pieniądze porzez spłatę? Zmniejszycie swoje zobowiażania. Poza tym z komornikiiem też można się dogadać. Pan po prostu nie ma tych pieniedzy, a cały plan opiera się na finansach miasta. Zawistował Pan 8 mln a miasto mówi... sprawdzam, Przelicytował Pan no i jest problem.
30 cze 12:57 | ocena:83%
Liczba głosów:12
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Panie SupeRprezesie....
kupił pan ŚWIADOMIE dziurawy kibel...
a teraz ma pan żal do poprzedniego właściciela że sypie się panu z niego hasie a przecież to nie pan zrobił w nim tą dziurę. Na o pan liczy, że Smagorowicz teraz go panu polutuje ? Nie bądź pan aż tak śmieszny :)))
30 cze 13:20 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 5
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~hjuUżytkownik anonimowy
~hju :
No photo~hjuUżytkownik anonimowy
Wy w tym Chorzowie lepiej już na Kotale nie głosujcie ,panikuje , cienki jest - w Zabrzu miasto włożylo 30 razy wiecej i teraz na wakacje jadą
30 cze 13:29 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii