Złamane przepisy, brak zabezpieczeń i 8 milionów - zastrzeżenia wobec Ruchu

KWALIFIKACJE U20 OTWARCIE TURNIEJU
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa, w czwartkowe popołudnie dokładnie opisał, dlaczego miasto wypowiedziało klubowi umowę pożyczki z 2016 roku.

1. Przepisy zostały złamane
- Pan prezes Paterman mija się z prawdą, oświadczając, że jest zaskoczony faktem wypowiedzenia umowy. Otóż nie jest zaskoczony, bo od początku miesiąca rozmawiamy o tym, że zobowiązania, które w ubiegłym roku podjął ówczesny zarząd, czyli pan Smagorowicz, były niezgodne z zasadami porozumień obowiązującymi między miastem a spółką. Była mowa, że o każdym zobowiązaniu powyżej 200 tysięcy złotych ma być poinformowane miasto i Centrum Przedsiębiorczości. I na każde takie zobowiązanie ma wyrazić zgodę. Umowa między zawodnikami i pracownikami spółki a ówczesnym zarządem (chodzi o premie za sezon 2015/16 – dop. red.) była bezzasadna. Nie było na jej okoliczność wymaganej uchwały, nie było zgody miasta. Nasz człowiek, który wszedł do zarządu w lipcu, Rafał Byrczek, nie mógł o niej wiedzieć. Zresztą wszelkie działania, które podejmował wtedy pan Smagorowicz, nie były w ogóle przekazywane na zewnątrz; do rady nadzorczej czy osób trzecich. Komisja Licencyjna stwierdziła jednak w ostatnim procesie licencyjnym, że są to zobowiązania ważne (nadal mówimy o premiach – dop. red.), dlatego pan prezes Paterman zdawał sobie sprawę, że miasto będzie zmuszone wypowiedzieć umowę pożyczki. Bo przepisy zostały złamane. Rafał Byrczek był pytany przez Komisję Licencyjną, co będzie, jeśli klub zapłaci te pieniądze piłkarzom. Odpowiadał, że umowa zostanie wypowiedziana, dlatego komisja też nie może być zdziwiona tym faktem.

2. Inwestorzy nie objęli nowych akcji
- Na majowej sesji rada miasta podjęła uchwałę o objęciu kolejnego pakietu akcji klubu – w wysokości 2 mln zł. Wyraźnie było podkreślone tym samym, że popieramy propozycję prezesa Ruchu, by – celem ustabilizowania sytuacji finansowej spółki – wyemitować nowe akcje o wartości 16 mln zł. Warunkiem było, aby jeszcze w 2017 roku prywatni inwestorzy jako pierwsi objęli akcje o wartości 8 mln zł. Następnie miasto objęłoby – jeszcze w tym roku – akcje o wartości 3 mln. Pan prezes ma świadomość, że dopóki pozostali akcjonariusze nie obejmą akcji za 8 mln, ja również mam związane ręce i jako miasto nie mogę zaangażować tych 2 mln. Środki, które pojawiają się dziś w spółce, nie pochodzą zatem z tytułu objęcia nowych pakietów akcji. Te środki są nadal pożyczane przez spółkę od prywatnych inwestorów. Czyli spółka jest nadal zadłużana – bez wiedzy i zgody miasta. To błędne koło. Nie wiem, w jaki w tej chwili zaułek Ruch zmierza. Nie ma pieniędzy, o których była mowa, a cały czas oskarża się miasto, że chce zaszkodzić. My chcemy ratować – ale na zdrowych, partnerskich zasadach. Nie takich, że miasto będzie dawało gotówkę, a ktoś inny tylko obiecywał.

3. Brak ekstraklasowych zabezpieczeń
- Porozumienie, które zabezpiecza pożyczkę wobec Centrum Przedsiębiorczości, nie jest w stu procentach realizowane. Zabezpieczenia już nie istnieją, bo Ruchu nie ma w ekstraklasie. Miały się opierać m.in. na środkach z tytułu praw telewizyjnych czy z transferów zawodników, ale ich większości w klubie już nie ma. Brakuje nam szeregu zabezpieczeń, by to porozumienie mogło nadal funkcjonować. To kolejny powód, by je wypowiedzieć i podpisać nowe. Intencją miasta jest pozwolić nabrać klubowi większego oddechu finansowego, wesprzeć, a nie zaszkodzić.

4. Bo zarząd (na razie) odmówił
- Do wtorku nie było żadnych problemów. Cały czas informowaliśmy, że miasto będzie musiało wypowiedzieć te umowy. Na wtorkowym spotkaniu z panem prezesem i zarządem klubu poświęciliśmy dwie godziny na to, by stworzyć nowe porozumienie. Przystające do dzisiejszych realiów, ze świadomością, że nie ma już szeregu wcześniejszych zabezpieczeń. To porozumienie miało zostać podpisane, ale zarząd odmówił. Nie wiemy, kiedy dojdzie do następnego spotkania z klubem. Czekamy na propozycję. Myśmy swoją robotę zrobili. Teraz pora na posunięcie zarządu spółki. Nie sądzę, żeby nie udało się dogadać. Każdemu leży na sercu dobro klubu, więc nie widzę takiej możliwości. Umowy pożyczek muszą dalej funkcjonować. Chcemy wyjść klubowi naprzeciw, by móc nawet prolongować spółce terminy kolejnych spłat. Przecież mimo że prezes Paterman deklarował, że rata lipcowa zostanie spłacona, to dzisiaj wiemy, że nie będzie, bo nie ma na to pieniędzy. Ruch jest teraz po stronie Ruchu.

 

Czy miasto postąpiło słusznie, wypowiadając Ruchowi umowę pożyczki?

Komentarze (11)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
To pytanie :
"Czy miasto postąpiło słusznie, wypowiadając Ruchowi umowę pożyczki?" nie ma sensu bo nie jest w pełni sprecyzowane.
To pytanie jak i cała sprawa miałaby sens gdyby miasto tą umowę z winy klubu zerwało i już dłużej nie renegocjowało (nie wznawiało). Prezydent Kotala sam wspomina że po wypowiedzeniu tej umowy "miasto" chce przystąpić do rozmów z "klubem" celem ustalenia nowych warunków umowy tej samej pożyczki. Po prostu "miasto" chce odzyskać te zabezpieczenia które miało wcześniej i które "klub" utracił głównie po spadku. "klub" a raczej spółka "Ruch S.A. na dziś nie ma już gwarantowanych min. 8 mln przychodów na nowy sezon z tyt. praw tv od C+. Nie ma też ponad połowy zawodników którzy stanowili daną wartość transferową "klubu" bo poodchodzili za fRee. Ze spółki odszedł trzeci wielki-główny udziałowiec - A. Kurczyk. Teraz "miasto" z duetem Pat-man & Dubiel zostali sami a wszystkie publiczne spory między sobą robią sobie pod publiczkę. Jeden próbuje pokazać jakim to jest dobrym gospodarzem który dba o sprawy miasta a drugi próbuje wszystkich zapewnić że tylko on jest jednym-jedynym "niebiesko-kRwistym wieRnym" osobnikiem w całym Chorzowie który może uratować Ruch przed katastRofą. Obaj mają szanse przekonać do siebie większość inteligentów "rozgaRniętych inaczej" w tym "pachnącym" mieście, hehe... :))) A co mi tam...
BrAWO p. Kotala, BrAWO p. SupeRman...
- jak się tylko da to proszę kRęcić tych baRanów ile wlezie, hehe. :)))
Coraz bardziej ta zabawa w "Kotalę i PateRmyszkę" zaczyna mi się podobać :)))
Od dziś jestem Waszym Wielkim WIErNYM Kibicem - BUAHhahahahahahahahahha...............
1 lip 01:26 | ocena:100%
Liczba głosów:6
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Anty Użytkownik anonimowy
~Anty :
No photo~Anty Użytkownik anonimowy
Kibole ruchu mają kasę z handlu narkotykami to niech spłacą długi klubu, jak to oni śpiewają że za klub pójdą aż po žycia kres :-p
30 cze 12:56 | ocena:100%
Liczba głosów:6
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~szUżytkownik anonimowy
~sz :
No photo~szUżytkownik anonimowy
wyświetlone sa tylko herby klubów ekstraklasowych i 1. ligi
30 cze 14:16 | ocena:100%
Liczba głosów:6
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii