Stowarzyszenie Wielki Ruch ma swój plan wspierania „Niebieskich”

Dawniej klub też spadał z ekstraklasy, ale wracał na dobre tory. Jako kibice chcemy stanowić wsparcie i te tory wzmacniać - mówi Piotr Jarzębak, prezes stowarzyszenia Wielki Ruch, które ruszyło w ubiegłym tygodniu.

Jego brat, Sebastian, czasami biegał po głównej murawie stadionu przy Cichej 6 z gwizdkiem. On zaś stanął teraz na czele stowarzyszenia fanów „Niebieskich”. Piotr Jarzębak to prezes Wielkiego Ruchu i jedna z osób odpowiedzialnych za powstanie tej inicjatywy, mającej na celu pomoc 14-krotnym mistrzom Polski.

 

Przyda się optymizm
- Jestem chorzowianinem, tu się urodziłem. Chorzów to moje miasto, a Ruch - od małego mój klub. Przykra kontuzja kolana przeszkodziła mi w poważniejszej grze. Mój brat był jednak sędzią ekstraklasowym i pojawiał się na boisku Ruchu. Mi to nie było dane. Dziś zawodowo jestem przedsiębiorcą, a piłkę kopię tylko w drużynie, którą stworzyliśmy z kolegami. Mogę pochwalić się, że po 16 latach gry w naszej halowej lidze zdobyliśmy ostatnio mistrzostwo. Skoro jesteśmy napędzani takim sukcesem, to na 2018 rok i nasze pomysły musimy patrzeć optymistycznie - mówi nam Jarzębak.

 

źródło: SPORT


Ten optymizm z pewnością się przyda. Klub z Chorzowa znalazł się na wielkim zakręcie, z którego pomóc ma mu wyjść m.in. Wielki Ruch - stowarzyszenie kibiców, którego działalność oficjalnie zainaugurowana została w ubiegłym tygodniu w MDK Batory. Poza krótkimi przemówieniami prezesa Jarzębaka oraz wiceprezesów Bartosza Horodeckiego i Wojciecha Grzyba (były kapitan „Niebieskich” użyczył też głosu jako lektor do promocyjnego filmiku), zabrakło większych konkretów. Dziś wiadomo mniej więcej tyle, że stowarzyszenie zamierza skupić się na pomocy najmłodszym adeptom futbolu spod znaku niebieskiej „eRki”.

 

By oddali serce
- Powiedzieliśmy nie za wiele, bo nie możemy od razu odkrywać wszystkich kart. Zaczęliśmy coś, a przed nami ciężka, mrówcza robota do sukcesu. Ważne jest, by pokazać kibicom, że to, co robimy, ma sens. Ruch niestety znalazł się w bardzo kiepskiej sytuacji. To przykry moment w jego historii, ale nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz znaleźliśmy się w takim dołku. Dawniej Ruch przecież również spadał z ekstraklasy, ale wracał na dobre tory. My chcemy stanowić wsparcie i te tory jeszcze bardziej wzmocnić. Nasz pierwszy cel to pomoc akademii piłkarskiej. Fajnie byłoby, by ci chłopcy zdawali sobie sprawę, że są częścią tego projektu; by w przyszłości byli gotowi oddawać na murawie serce dla Ruchu. Chcemy ubrać akademię w konkretne stroje, by ci chłopcy - grając dla szkółki Ruchu - czuli się wyjątkowo. Myślimy o zakupie busika dla akademii - ujawnia prezes Wielkiego Ruchu.

 

Działalność i inicjatywy stowarzyszenia finansowane będą w sporej mierze ze składek członkowskich. Minimalna miesięczna wynosi symboliczne 19,20 zł. - Wstępnie myślimy o 200 członkach, ale liczba ta powinna stale rosnąć. Mam nadzieję, że przekazaliśmy już ludziom na tyle werwy, pokazaliśmy się z na tyle profesjonalnej strony, by nie zabrakło chętnych do uczestnictwa w naszym projekcie. Każdy z członków może brać czynny udział w życiu stowarzyszenia. Jesteśmy otwarci na każdą propozycję. Mamy dbać o akademię, ale i wizerunek Ruchu Chorzów. Nad tym projektem pracowaliśmy jeszcze przed spadkiem z ekstraklasy. Od pół roku prowadziliśmy zaawansowane rozmowy z wieloma osobami, przedstawicielami fanclubów. Najbliższy nam klub, na jakim chcemy się wzorować, to Atletico - Piotr Jarzębak nawiązuje do madryckich „socios”.

 

Trzy ogniwa
Naturalnie nasuwają się przemyślenia, czy Wielki Ruch w przypadku wielkich problemów spółki byłby w stanie poprowadzić drużynę od niższej - na przykład IV - ligi. Albo czy byłby gotów zostać akcjonariuszem obecnego Ruchu Chorzów SA. Na te pytania dziś nikt oficjalnie nie odpowie, choć w statucie stowarzyszenia zawarto kilka ciekawych zapisów (dwa poniżej).

 

Na inauguracji działalności stowarzyszenia pojawili się nie tylko trenerzy Juan Ramon Rocha i Krzysztof Warzycha, ale też działacze klubu, z prezesem Januszem Patermanem na czele, co już może świadczyć o tym, że w Chorzowie nie ma mowy o zawiązywaniu się różnych obozów.

 

- Wielki Ruch ma też zajmować się pozyskiwaniem reklamodawców, sponsorów dla klubu. Jesteśmy po spotkaniach z przedstawicielami klubu czy Urzędu Miasta. Trzeba spotykać się jak najczęściej. Jeśli nie ma rozmów - nie ma też efektów. Musimy w tych trudnych dla Ruchu chwilach się wspierać. Zależy nam, by nie było barier. Miasto, klub, kibice - to nie przypadek, że „eRka” jest w trójkącie. Te trzy główne ogniwa mogą dać korzyść w postaci dobrej współpracy, przekładającej się na wizerunek - podkreśla prezes Jarzębak.

 

Deklaracje członkowskie są dostępne na stronie internetowej wielkiruch.pl. Składać je można (osobiście lub drogą pocztową) w siedzibie stowarzyszenia przy ul. Chrobrego w Chorzowie.

 

Komentarze (22)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Nauczyciel:
No photo~NauczycielUżytkownik anonimowy
8 lut 23:37 użytkownik ~Nauczyciel napisał
Musisz wziąć się w garść. Tym razem poratuje Cie słownik J. Polskiego.

Ps. Pamiętaj ze Gorol po cały czas Polak. Ty nie jesteś ani Polakiem, tym bardziej Ślązakiem. może Kacap? :)

Dobranoc i pamiętaj zawsze słownik przed spaniem, to pomaga na pamięć.
Że niby co ?
"zawsze słownik przed spaniem, to pomaga na pamięć" ?
Z tego co wiem to literatura naukowa najlepiej wchodzi z rana a "przed spaniem" to można tylko bajki dzieciom poczytać i z pewnością na drugi dzień nie będziesz pamiętał o czym ta bajka była.
Taki z ciebie nauczyciel, ha ha ha....
9 lut 01:20 | ocena:86%
Liczba głosów:14
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~B1Użytkownik anonimowy
~B1 :
No photo~B1Użytkownik anonimowy
Ponad półroczne przygotowania, zainteresowanie mediów i na wielkiej inauguracji zero konkretów.... a może busik kupimy... po prostu śmieszne
8 lut 17:22 | ocena:90%
Liczba głosów:29
90%
10%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Podpisuja sie pod wszyskiymi postami łobiema ryncami i łobiema nogami.
A te choszofske patole zaś dostały baty i to łod juniorów z U-21 bezto żodyn z nich sie niy wychylo :))))
8 lut 19:33 | ocena:84%
Liczba głosów:25
84%
16%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii