Marian Ostafiński: Lepiej stawiać na swoich

MARIAN OSTAFIŃSKI
 fot. Dariusz Leśnikowski  /  źródło: SPORT

Były reprezentant Polski i świetny piłkarz Ruchu Chorzów cieszy się z zakończenia zakazu transferowego, ale nie jest zadowolony z ilości piłkarzy zagranicznych.

Leszek BŁAŻYŃSKI: Dzisiaj „Niebiescy” zgłoszą do rozgrywek nowych piłkarzy, wśród nich jest pięciu obcokrajowców. To dobry kierunek?
Marian OSTAFIŃSKI: - Gerard Cieślik zawsze uważał, że w Ruchu powinni grać Polacy, w tym Ślązacy. Jestem takiego samego zdania. Lepiej stawiać na swoich. Odpowiednio szkolić młodych zawodników, wprowadzać ich do pierwszej drużyny, dawać im szansę, aby rozwijali swoje umiejętności. Potrzeba jednak solidnych podstaw, a z tym szkoleniem w Chorzowie wygląda różnie. Jest chociażby przy Cichej pewna osoba, która jest w klubie o dwadzieścia lat za długo. Jak dodamy do tej piątki obcokrajowców Libora Hrdliczkę, to okaże się, że w kadrze „Niebieskich” jest sześciu zagranicznych piłkarzy. Według mnie za dużo.

 

Obserwował pan ich występy w meczach kontrolnych?
Marian OSTAFIŃSKI: - Nie miałem okazji, ale rozmawiałem z kilkoma osobami, które obserwowały sparingi i wszyscy byli zgodni, że obcokrajowcy prezentowali się w nich słabo. Nie potrafili poradzić sobie nawet ze Śląskiem Świętochłowice, beniaminkiem czwartej ligi. Nie będę zaskoczony, jeśli okaże się, że ci młodzi chłopcy, którzy są w kadrze i zbierają doświadczenie w meczach pierwszej ligi, będą od nich lepsi. Chciałbym, aby tak właśnie było.

 

Krzysztof Warzycha nie miał łatwo, bo musiał przygotować dwie grupy zawodników do rozgrywek. Na innym etapie byli ci, którzy grali już w lidze, a na innym nowo pozyskani zawodnicy...
Marian OSTAFIŃSKI: - Mimo to wcale nie współczuję Warzysze. Zdecydował się na pracę przy Cichej. Miał wybór, nikt go do tego nie zmuszał. Według mnie popełnił błąd, zostając trenerem Ruchu. Najpierw wziął zespół, który był już praktycznie zdegradowany do I ligi, a później gdy latem zaczął pracować, dano mu grupę dzieciaków.

 

OBECNY RUCH
Hrdliczka
Komarnicki Czajkowski Trojak Pazio
Urbańczyk Walski
Przybecki Nowak Słoma
Arak

 

RUCH Z NOWYMI ZAWODNIKAMI
Balicki (junior)
Posinković Sikora (junior) Zawal Mello Lewandowski (junior)
Hołownia Marković Rutkowski Villafane
Bankow

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
~Kibic Ruchu od 66lat :
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
Panie Ostafinski bylem i jestem pana fanem Ale niech Pan pisze oficjalnie jaka to osoby, ci mlodzi dostali przeciez szanse,mecz za meczem jest przegrany, to nie wina obecnych szkoleniowców lecz tych Co uciekli i pociagneli ze soba innych zostawili drurzyne zdziesiatkowana , a ci Co przyszli z rezerw, nie sa niestety na poziomie 1 ligi to w wiekszości juniorzy. Pozdrowienia.
16 sie 13:28 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
~Baran
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
do ~ki:
No photo~kiUżytkownik anonimowy
16 sie 11:58 użytkownik ~ki napisał
"Jest chociażby przy Cichej pewna osoba, która jest w klubie o dwadzieścia lat za długo."

O kim mowa?
Hyba o pani Reni . Ale to osoby szacowna i w Ruchu nieodzowna! Pozdrawiam pani Reniu.
16 sie 15:36 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FANUżytkownik anonimowy
W ciągu roku jak można zniszczyć klub pod wzgledem sportowym.....przykład w Chorzowie
16 sie 12:47 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii