Janusz Paterman: Ruch to nie będą chłopcy do bicia

Trening Ruchu Chorzow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Byłem ostatnio w Warszawie bardzo częstym gościem, ale znowu tam pojadę i będę walczył o to, aby kara była mniejsza – deklaruje prezes Ruchu Chorzów.

Leszek BŁAŻYŃSKI: Jak przyjął pan decyzję Komisji Licencyjnej? Ruch uzyskał prawo do gry w I lidze, ale z pięcioma minusowymi punktami.
Janusz PATERMAN: - Walczyliśmy o tę licencję. Wspólnie z wiceprezesem Michałem Dubielem i współpracownikami zrobiliśmy niesamowicie dużo, aby „Niebiescy” wystartowali na zapleczu ekstraklasy. Obiecałem kibicom, że tak się stanie i słowa dotrzymałem, ale nie liczyłem, że ukarani zostaniemy aż pięcioma minusowymi punktami. Zakładałem, że to będą najwyżej trzy punkty. Ani obecny zarząd, ani piłkarze nie jesteśmy winni zaległościom. Ale ukarano nas. Dlatego będziemy się odwoływać od tej decyzji. Byłem ostatnio w Warszawie bardzo częstym gościem, ale znowu tam pojadę i będę walczył, żeby kara była mniejsza. Może uda się coś ugrać i kara zostanie zmniejszona.

Kolejne sankcje to ograniczenie kosztów wynagrodzeń dla wszystkich pracowników oraz realizacja ugód zawartych z byłymi i obecnymi pracownikami.
Janusz PATERMAN: - To nie jest dla nas żadne utrudnienie. W przypadku limitu zarobków, my i tak bardzo mocno obcięliśmy wydatki. Zmniejszyliśmy koszty funkcjonowania klubu aż o 250 tysięcy złotych miesięcznie! Ze spłatą ugód też nie będziemy mieli problemów. Do końca września uregulujemy między innymi zaległości wobec trzech piłkarzy, z którymi nie udało się nam podpisać porozumień.

Klub dostarczył również Komisji Licencyjnej dokumenty potwierdzające dodatkowe wpłaty na rzecz klubu. Pan i pana współpracownicy wykupią dodatkowe akcje?
Janusz PATERMAN: - Zgadza się. Od początku, gdy zostałem prezesem Ruchu, mówiłem, że chcemy, aby w klubie zapanowała normalność. Niestety, co chwilę wypadały jakieś trupy z szafy. Gdy spłaciliśmy już jedną rzecz, okazywało się, że trzeba kolejną. Zgotowały nam to osoby, które wcześniej pracowały przy Cichej. Bardzo ważna dla przyszłości klubu jest również piątkowa decyzja Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, który otworzył postępowanie restrukturyzacyjne. Ta restrukturyzacja zadłużenia daje możliwość wyjścia klubowi z finansowych problemów. Dzięki temu pracownicy spółki, w tym piłkarze, będą wreszcie opłacani na bieżąco.

Czy wierzyciele zamiast pieniędzy otrzymają akcje?
Janusz PATERMAN: - To jedna z opcji, bo inną jest rozłożenie długu na raty. Aby uzdrowić Ruch, ten proces jest konieczny.

Kiedy będzie pan rozmawiał z prezydentem Chorzowa Andrzejem Kotalą odnośnie przyszłości klubu?
Janusz PATERMAN: - W tym tygodniu pewnie dojdzie do spotkania, chociaż terminu jeszcze nie ustaliliśmy. Od początku mówiłem głośno, że IV liga mnie nie interesuje. To nie są rozgrywki dla takiej firmy jak Ruch. Na spotkaniu z prezydentem przedstawię strategię i plan działania klubu.

Pod względem sportowym nie wygląda to za dobrze. Połowę kadry stanowią piłkarze czwartoligowych rezerw i juniorzy.
Janusz PATERMAN: - Już wkrótce kibice zobaczą, kto przyjdzie na Cichą. Budujemy mocny zespół. Dojdą do nas zawodnicy, którzy potrafią grać w piłkę i są to zarówno krajowi gracze, którzy grali na obczyźnie, jak i obcokrajowcy. Mamy stworzoną konkretną liczbę nazwisk, dołączą do nas obozu i będą trenowali aż do momentu, gdy będziemy mogli ich już formalnie zakontraktować (ze względu na ciążący na klubie zakaz transferowy będzie to możliwe po 15 sierpnia - dop. red.). Wiemy, że w pierwszych kolejkach może być trudno, bo chociażby w obronie mamy dzisiaj niedoświadczonych graczy, ale stworzymy mocną defensywę. Ruch to nie będą chłopcy do bicia.

Pojawia się sporo plotek transferowych...
Janusz PATERMAN: - Tylko jeden klub przedstawił ofertę wykupu naszego zawodnika. AC Milan jest zainteresowany 17-letnim Przemysławem Bargielem. Odrzuciliśmy tę propozycję, bo nie jest dla nas korzystna. W sprawie Monety trzeba pamiętać, że on ma w swojej klauzuli zapis, iż prawo pierwokupu przysługuje Legii.

 

Komentarze (17)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Jorg:
No photo~JorgUżytkownik anonimowy
28 cze 12:42 użytkownik ~Jorg napisał
Nienawiść to jedno, ale skoro więcej kibiców Ruchu przychodzi na mecz juniorów, niż kibiców GKSu na mecz 1 drużyny to wnioski same się nasuwają
Do czego pijesz ?
W GieKSie nie ma nic lepiej ale i nie ma nic gorzej w tym temacie niż u was.
Przeczytej sie to :
"Kibice GKS-u już od jakiegoś czasu zapowiadali, że na zorganizowany doping mogą liczyć jedynie... młodzi adepci futbolu z Giszowca i Murcek, którzy w przerwie rozegrali finału turnieju „Zagraj na Bukowej”.
http://katowickisport.pl
28 cze 14:07 | ocena:100%
Liczba głosów:6
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Paterman cierpi za swoich poprzedników ?
Haha... cierpi przez swojego wieloletniego przyjaciela i wspólnika Smagorowicza...
Bezczelny typ kręci i oszukuje wszystkich, mnie może pokręcić ale językiem po rancie żołędzia bo mu w nic nie wierza. Najgorsze jest to że kręci swoich kibiców co mało o nim wiedzą i mu wierzą we wszystkie te obietnice. Wiele z nich nie realne do spełnienia tak jak obiecywał utrzymanie w Ekstraklasie i grę na śląskim. A z tym przeciąganiem spłat wierzycielom można skojarzyć pospiech z wprowadzeniem restrukturyzacji Ruchu, co za tym idzie ten proces ugodowy daje mu szanse uniknięcia 50% zadłużenia i rozłożenia reszty na 36 miesięcy z możliwością prolongaty pierwszej raty o kolejne 6 miesięcy. Łącznie razem całego długu z 36 mln. długu zostanie mu tylko 18 mln do spłaty rozłożone w ratach na 3,5 roku. Gdyby był uczciwy to by nie kombinował tylko spłacił wszystko a ma z czego.
Kotala ostatnio też udzielił wypowiedzi w której kłamał jak z nut. Mówił że wspólnie z Kurczykiem i Patermanem muszą się porozumieć i razem według posiadanych % udziałów zrzucić na pokrycie tego zadłużenia i że nic z tego nie wyjdzie bo Kurczyk i Paterman nie chcą razem się porozumieć w tej sprawie. Tymczasem Kurczyk nie posiadał nawet 1 akcji Ruchu o czym musiał prostować raport do ksiąg KRS bo Paterman aktywował je z błędem (być może specjalnie) - do tego na pewno i tak się nie przyzna ale można tylko przypuszczać.
A że Pat kręci wystarczy w googlach wejść do ksiąg KRS i sprawdzić. Cena 1 akcji na dziś 16 groszy, W kwietniu jak "podobno" odkupował cały pakiet od Smagora były po 28 groszy a on kupił je "niby" po 1,00 zł co jest w umowie i jego publicznym oświadczeniu o nabyciu nowych akcji - po co zawyżył sobie sam cenę kupna tych akcji ? Domyślcie się sami wy wszyscy mądRale którzy mu wierzycie. PozdRawiam tylko noRmalnych kibiców Ruchu , nie tych ślepo zakochanych fanboyów z klapkami na oczach, chorych patoli palących fany GieKSy pos Silesią i hipokrytów którzy wieszali fany Waldek King a dziś wyzywają Fornalika od zdrajców winiąc go za spadek.
WASZ KING UTRZYMAŁBY RUCH W EX. A ODSZEDŁ TYLKO I WYŁĄCZNIE PRZEZ NOWEGO PrEZESA - PATOLMANA BO GO DOBRZE ZNA I WIE O JEGOZAMIARACH WOBEC RUCHU W SWOIM OD DAWNA PRZYGOTOWANYM PLANIE-B.
28 cze 13:32 | ocena:100%
Liczba głosów:5
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~zgredekUżytkownik anonimowy
~zgredek :
No photo~zgredekUżytkownik anonimowy
Panie Paterman czeka Pana ciężki rok, I liga w ostatnim sezonie grała naprawdę mocno a wiele zespołów ma mocnych graczy którzy po prostu nie mieszczą się w Ekstraklasie lub na wypożyczeniach. Chciałbym wierzyć, że Warzycha stworzy coś co podejmie walkę, ale raczej będzie Wam trudno się utrzymać. Lepiej było zacząć od IV ligi, z tą młodzieżą którą macie byłyby sukcesy, pewnie awans a co za tym idzie dobra prasa i sponsorzy, a tak kolejne rozczarowanie
29 cze 13:51 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii