Janusz Paterman: To nie jest nasza wina

Janusz Paterman
 /  fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

- Po to kupiłem akcje, aby ratować klub, a nie żeby go pogrążyć – przekonuje prezes Ruchu Chorzów.

Leszek BŁAŻYŃSKI: Jak duże są szanse na to, że Ruch otrzyma licencję na pierwszą ligę?
Janusz PATERMAN: - Nie biorę pod uwagę innego scenariusza. Jeśli okaże się, że musimy zapłacić budzące wątpliwość premie, oczywiście uregulujemy to zadłużenie. IV liga nie jest dla takiego klubu jak Ruch. Nasze miejsce jest w ekstraklasie. W przyszłym sezonie będziemy grali na zapleczu i robili wszystko, aby wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Ale ze słów przewodniczącego Komisji Licencyjnej Krzysztofa Sachsa wynika, że już teraz musicie zapłacić piłkarzom za premię za awans drużyny do grupy mistrzowskiej w sezonie 2015/16.
Janusz PATERMAN: - Nasza kancelaria prawnicza wciąż ma duże wątpliwości, bo regulamin premiowania nie jest przejrzysty. Ale jeśli to będzie konieczny warunek otrzymania licencji, wtedy zapłacimy. Kibice muszą jednak pamiętać, że ta premia była podpisywana przez inny zarząd. Ma wady prawne i dlatego, jeśli zapłacimy za ten bonus piłkarzom, ci którzy składali tam swoje podpisy poniosą konsekwencje. Skierujemy sprawę do sądu, bo dlaczego mamy finansować błędy poprzedników.

Czy faktycznie Komisja Licencyjna wyda decyzję o prawie do gry Ruchu na zapleczu ekstraklasy 12 czerwca?
Janusz PATERMAN: - Do piątku mamy dostarczyć jeszcze pewne dokumenty. Bardzo możliwe, że w poniedziałek będzie werdykt. Po to kupiłem akcje, aby ratować klub, a nie żeby go pogrążyć. Najważniejsze jest dobro Ruchu i aby klub, skoro już nie udało się obronić ekstraklasy, występował w I lidze.

W tym tygodniu rozmawiał pan z prezydentem Andrzejem Kotalą. Miasto pomoże klubowi?
Janusz PATERMAN: - Nasze wtorkowe spotkanie trwało wiele godzin, poruszyliśmy sporo kwestii. Wyraźnie zaznaczyłem, że nie biorę pod uwagę upadłości, rozpoczynania od IV ligi... Przedstawiłem prezydentowi „plan B”. Mamy znowu się spotkać w tym tygodniu.

Co dokładnie zawiera „plan B”?
Janusz PATERMAN: - Z oczywistych powodów nie odpowiem teraz na to pytanie.
Ale powtórzę raz jeszcze, Ruch musi grać w I lidze.

Na dodatek Komisja Ligi ukarała was za zadymy podczas meczu z Łęczną.
Janusz PATERMAN: - Spodziewaliśmy się kar. Choć rozumiem frustrację kibiców, którzy w tym sezonie musieli przeżyć wiele upokorzeń, nie powinni oni wbiegać na murawę czy rzucać rac. Murawa jest dla piłkarzy, nie kibiców. Ale z drugiej strony, na stadionach w Warszawie i Białymstoku fani wbiegli na płytę boiska i nie było takiej akcji mundurowych jak w Chorzowie. Dziękuję Bogu, że nikt z kibiców poważnie nie ucierpiał.

Do zmian dochodzi nie tylko w kadrze, ale również w sztabie trenerskim. Dlaczego klub zrezygnował z Wojciecha Grzyba?
Janusz PATERMAN: - Nie ma w tym sensacji. Wojtek ma kontrakt do końca czerwca. Krzysiek Warzycha może dobierać sobie asystentów i podjął taką decyzję. Nie wiem, kto będzie jego następcą. Wyboru dokona pierwszy trener.

Czy Michał Koj i Martin Konczkowski na pewno odejdą z Ruchu? Obaj złożyli wnioski o rozwiązanie kontraktu.
Janusz PATERMAN: - Odnośnie zaległości, to w tym tygodniu piłkarze otrzymają kolejne pieniądze. Są jednak u nas w kadrze zawodnicy, proszę, tej uwagi nie odnosić do wymienionych przez Pana piłkarzy, którzy są tak sfrustrowani, że wiosną wiele razy nie potrafili biegać. Takich graczy przy Cichej nie potrzeba. Są zawodnicy, którzy przyjdą do Ruchu i będą zaangażowani. Obserwujemy kilku graczy, którzy mogą wzmocnić drużynę.

Ale na klubie ciąży zakaz transferowy.
Janusz PATERMAN: - Kończy się jednak w połowie sierpnia, czyli po tym terminie będziemy mogli zgłosić do rozgrywek nowych graczy. Mamy na oku 8 piłkarzy, dobrych, walecznych, którzy mają to co piłkarz Ruchu mieć powinien… Wie Pan o czym myślę?

 

Komentarze (57)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~jaza:
No photo~jazaUżytkownik anonimowy
9 cze 18:23 użytkownik ~jaza napisał
Panie Prezesie:
1- szacunek za próbę ratowania klubu za swoje pieniądze,
2- ja wiem, że to szalenie delikatna kwestia, ale jeśli mówi Pan, że "zawodnicy byli sfrustrowani i nie biegali" dlatego trzeba ich pożegnać, to sfrustrowany kibic, który rzuca race
Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala od kilku dni prowadził rozmowy z głównymi akcjonariuszami spółki Ruch Chorzów. Rozmawiał najpierw z prezesem Januszem Patermanem, a potem z byłym prezesem Aleksandrem Kurczykiem.
Skoro jednak nie udało się doprowadzić do wspólnego spotkania dwóch głównych akcjonariuszy - Patermana i Kurczyka, to trudno przypuszczać, by ci dwaj panowie ratowali razem Ruch.
http://www.dziennikzachodni.pl
9 cze 23:01 | ocena:79%
Liczba głosów:14
79%
21%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
A powiedzcie mi niebieskie baRany co się stało z waszym pocieszycielem POINFORMOWANYM który dawał wam nadzieję na poprawę sytuacji w Ruchu, karmił was bredniami o grze na stadionie "śląskim, budowie* nowego stadionu, 15 mistrzostwie na 100-lecie klubu ? Według jego przepowiedni mieliście mieć pewną licencję i zniesiony zakaz transferowy. I CO ??? W którym guliku on się teraz schował ???
9 cze 22:43 | ocena:70%
Liczba głosów:20
70%
30%
| odpowiedzi: 25
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~wojtek:
No photo~wojtekUżytkownik anonimowy
9 cze 18:03 użytkownik ~wojtek napisał
gościu patrz na swój klubik z rusvelta i trop tamte przekręty,ty na każdym portalu oczerniasz Ruch płaci ci za to twój klubik,a może potrzebujesz pilnie pomocy lekarskiej?
Zapamiętaj jedno... tylko Kurczyk was mógł z tego bagna wyciągnąć, ale sam.
Jak Smagorowicz przekazał udziały Patermanowi i obaj stali się największymi udziałowcami (w sumie z Dubielem to trzech) Kurczyk honorowo ustąpił ze stanowiska prezesa i zrezygnował z dalszego ratowania Ruchu.
Kurczyk nadal ma ok.32% udziałow, Paterman i wspólnicy 36% -najwięcej. Miasto ma ok. 23% i teraz Kotala zdecydował że jak obaj się nie dołożą to miasto też już nic więcej nie da i ogłosi upadłość.
Kurczyk nie da nic bo z oszustem Patermanem dalej nie chce nic mieć wspólnego
Tak więc Ruch jest w sytuacji patowej.
9 cze 21:52 | ocena:73%
Liczba głosów:22
73%
27%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii