„Niebiescy” chcą znaleźć swojego Angulo

Ruch Chorzow - Gornik Leczna
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Po odejściu Jakuba Araka przy Cichej rozglądają się za nowym napastnikiem. Miałby on dołączyć do „Niebieskich” w zimowym okienku transferowym.

Latem w klubie z Chorzowa nastąpiła prawdziwa rewolucja kadrowa. Części zawodników skończyły się umowy, a część postanowiła je rozwiązać. Jednym z tych, którzy zdecydowali się na taką opcję, Jakub był Arak. Kilka dni temu jego umowa z chorzowskim klubem została rozwiązana, a 22-latek, który jesienią miał pomóc w I lidze, przez swojego menedżera Mariusza Piekarskiego został umieszczony w Lechii.

 

W tej sytuacji trenerzy Ruchu, Juan Ramon Rocha i Krzysztof Warzycha, mają do dyspozycji z przodu Chorwata Vilima Posinkovicia oraz młodego, bo niespełna 18-letniego Artura Balickiego. Napastnik z Chorwacji błysnął w swoim ligowym debiucie przeciwko Stomilowi Olsztyn (3:1), w którym zdobył bramkę i zaliczył dwie asysty. W kolejnych spotkaniach nie było już tak dobrze i na razie na swoim koncie 26-letni napastnik ma tylko jedno trafienie. Powinno ich być więcej, ale na przykład w remisowym meczu z GKS Tychy (2:2) Posinković zaliczył pudło w stylu Miłosza Przybeckiego - z wiosennego meczu z Koroną - nie trafiając do pustej bramki.

 

Gola na swoim koncie ma też odważnie wchodzący do pierwszego zespołu Balicki. Nastolatek trafił w przegranym 3:4 starciu z Chojniczanką. - To wielki talent, z którego na pewno będziemy mieli pociechę - uważa prezes Ruchu Janusz Paterman.

 

Ruch, jeśli pozwolą na to finanse i możliwości, będzie chciał wzmocnić siłę ataku w najbliższym czasie. - Po tym, jak odszedł Arak, jest opcja sprowadzenia do klubu nowego zawodnika, ale to już nie teraz, tylko w zimowym okienku transferowym. Nie idzie nam, ale wierzę, że ten zespół zaskoczy, a jedna czy druga wygrana pozwoli tym młodym chłopakom uwierzyć w siebie. Walczymy i nie poddajemy się - zapewnia prezes Paterman.

 

Oby w Chorzowie udało się znaleźć napastnika na miarę Igora Angulo. Pochodzący z Kraju Basków napastnik trafił do największego rywala „Niebieskich” Górnika latem zeszłego roku i z miejsca zaczął trafiać do siatki rywala. W zeszłym sezonie, z 17 bramkami na koncie, wywalczył tytuł króla strzelców I ligi, a teraz raz za razem trafia na boiskach Ekstraklasy. Po dziewięciu kolejkach ma już na swoim koncie 11 goli i zdecydowanie przewodzi stawce najskuteczniejszych.

 

Komentarze (9)

Napisz komentarz
No photo
No photo~NiygodejgupotUżytkownik anonimowy
~Niygodejgupot
No photo~NiygodejgupotUżytkownik anonimowy
do ~you whoyou:
No photo~you whoyouUżytkownik anonimowy
22 wrz 20:04 użytkownik ~you whoyou napisał
Ślonski już stoi w Chorzowie podciepie z altreichu
Stoc stoi a stac wos na to by tam grac?! Tyn stadion bydzie zarabiac na wszystkim ino nie na meczach Ruchu!
22 wrz 21:36 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~asUżytkownik anonimowy
~as :
No photo~asUżytkownik anonimowy
najpierw niech zbuduja stadion a potem niech marza o Angulo..
22 wrz 15:36 | ocena:83%
Liczba głosów:18
83%
17%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~zgredekUżytkownik anonimowy
~zgredek :
No photo~zgredekUżytkownik anonimowy
jest dobry napastnik, 24 lata ale już grał w pucharach europejskich, tak bardzo chce przejść do wielokrotnego Mistrza Polski, że zgadza się przez pierwsze dwa lata grać za darmo. Już zaczął uczyć się polskiego. Niestety działacze przyzwyczajeni do krętactwa nie wiedzą jak go wykręcić....
22 wrz 15:58 | ocena:56%
Liczba głosów:9
56%
44%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii