Muszą liczyć na dobrego wujka

W Chorzowie na szybko potrzebują około pół miliona złotych na spłatę zobowiązań w stosunku do byłych piłkarzy, trenerów czy menedżerów. Musi je jednak uregulować nie klub, a ktoś z zewnątrz!

Pilka Nozna. Nice I liga. Ruch Chorzow - Stal Mielec. 17.11.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Dokładnie rok temu na Ruch spadła surowa kara. Za zatajenie zaległości w stosunku do piłkarzy, którzy podpisywali podwójne umowy - jedną z kubem, a drugą z Fundacją Ruchu Chorzów - oraz za nieregulowania zobowiązań komisja licencyjna ukarała „Niebieskich” odebraniem 8 punktów w rozgrywkach ekstraklasy. Ostatecznie skończyło się na czterech karnych punktach, bo część zaległości udało się spłacić, w dużej mierze dzięki operatywności Janusza Patermana, który w marcu został prezesem klubu.
Nie ma łatwych tematów
Teraz sytuacja się powtarza. Przyszedł grudzień i nad „Niebieskimi”, będącymi na ostatnim miejscu w tabeli pierwszej ligi, wiszą kolejne sankcje. Na czwartkowym posiedzeniu komisja licencyjna dała klubowi z Chorzowa czas do 15 stycznia na uregulowanie zobowiązań finansowych, które sięgają wielu miesięcy wstecz, jeszcze z okresu poprzednich klubowych władz, które zadłużyły Ruch na miliony.
Działacze muszą się mocno zmobilizować, żeby sprostać niełatwemu zadaniu. Nieoficjalnie mówi się o kwocie 500 tys. złotych zaległości powstałych jeszcze przed 2017 rokiem, a dotyczących byłych zawodników, szkoleniowców oraz menedżerów. Czasu nie zostało za wiele, a sprawa jest o tyle skomplikowana, że Ruch nie może spłacić tych należności jako klub. Dlaczego?
Wszystko przez układ z wierzycielami zawarty 30 listopada, a zatwierdzony w czwartek przez Sąd Okręgowy Katowice-Wschód. Zatwierdził on układ restrukturyzacyjny przegłosowany przez wierzycieli. Układ ma pomóc Ruchowi w przetrwaniu. Od przyszłego roku chorzowianie będą regulowali wielomilionowe zaległości częściowo w akcjach, a częściowo w gotówce. Inaczej Ruch by nie przetrwał. Teraz PZPN żąda jednak, żeby w pierwszej kolejności zaspokojone były żądania byłych piłkarzy, trenerów czy menedżerów. Inni wierzyciele dostaną swoje pieniądze z opóźnieniem. Ci związani z futbolowym biznesem kasę mają dostać już teraz.
- Musimy stanąć na głowie, żeby wyjść z tej sytuacji. Ponieważ obowiązują nas ustalenia układu restrukturyzacyjnego, nie możemy wierzycieli traktować indywidualnie. Nie jest to prosta sprawa, ale w Ruchu nie ma łatwych tematów. Stale poszukujemy i znajdujemy rozwiązania, które pomagają odbudować klub  – podkreśla Janusz Paterman, prezes Ruchu.
Jest szansa na wyjście z opresji  
Co mogą zrobić w tej sytuacji „Niebiescy”? Trzeba liczyć na kogoś z zewnątrz, firmę, sponsora, który wykupi zobowiązania i za pośrednictwem klubu zaspokoi roszczenia byłych graczy, szkoleniowców i menedżerów. Jeśli tak się nie stanie, to na klub mogą spaść kolejne sankcje: czy to finansowe, czy w postaci kolejnych minusowych punktów. W drastycznym wypadku komisja licencyjna może nawet zawiesić licencję Ruchu. – Będzie zawieszona do czasu uregulowania zaległości – tłumaczył ostatnio w „Sporcie” Krzysztof A. Rozen, przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN.
Z informacji dobiegających z klubu wynika, że jest szansa na uratowani się przed kolejnymi sankcjami futbolowej centrali. Wszystko wyjaśni się w najbliższym czasie.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~zxUżytkownik anonimowy
~zx :
No photo~zxUżytkownik anonimowy
Panie Paterman, przebrać się za Mikołaja i do roboty hahahaha
18 gru 17 13:07 | ocena:90%
Liczba głosów:10
90%
10%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KATobUżytkownik anonimowy
~KATob :
No photo~KATobUżytkownik anonimowy
Ruch potrzebuje siana , skoczcie do "Bociana" ®
18 gru 17 13:01 | ocena:87%
Liczba głosów:15
87%
13%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~cvUżytkownik anonimowy
~cv
No photo~cvUżytkownik anonimowy
do ~FAN:
No photo~FANUżytkownik anonimowy
18 gru 17 10:22 użytkownik ~FAN napisał
Z tego co wiem, to są CHWILÓWKI, czy SKOK-i....dadzą rade.....
dobre usialem sie pzdr
18 gru 17 12:47 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii