Po nerwowych decyzjach i niedopowiedzeniach znów zgoda!

Pilka nozna. Ekstraklasa. Ruch Chorzow. Sesja rady miasta. 27.04.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Po burzy i wypowiedzeniu przez miasto pożyczki dla Ruchu, w piątek znów doszło do uścisku dłoni prezydenta Andrzeja Kotali i prezesa Janusza Patermana.

Rozmowy dotyczące zmiany zabezpieczeń pożyczki, jej dalszego obowiązywania oraz terminów spłacania trwały od poniedziałku. Prezydent Chorzowa spotykał się z prezesem „Niebieskich” każdego dnia, aż w czwartek zawarto porozumienie, o którym obaj panowie zdecydowali się opowiedzieć wczoraj.

 

Konfliktu nie ma
- Klub zrozumiał, z czego wynikały ostatnie działania miasta, dlaczego podjęliśmy takie, a nie inne decyzje. Przy okazji udało się pozyskać dodatkowe zabezpieczenia, o to chodziło nam od początku – powiedział na wstępie [Andrzej Kotala]. - Gdy problem się pojawił, od razu zaznaczałem, że nie ma żadnego konfliktu z miastem. To są tematy, które trzeba przepracować. Panu prezydentowi chodziło o to, by pewne rzeczy wyjaśnić i dopracować szczegóły – dodał Janusz Paterman.

 

Hipoteki wciąż ważne
Miasto ma kilka pomysłów na lepszą współpracę z klubem, w celu wyprowadzenia 14-krotnych mistrzów Polski na organizacyjną i finansową prostą. - Zostały wypracowane wspólne kierunki działania, które pozwalają patrzeć w przyszłość bardzo optymistycznie. Nowe zabezpieczenia dotyczą wpływów z praw telewizyjnych. Wiemy, że są one o wiele niższe niż te w ekstraklasie, ale to tylko jedno z zabezpieczeń. Rozważamy także możliwość windykacji osób trzecich. Osób, które udzieliły zabezpieczeń, poręczyły swoim własnym majątkiem. Najbliższe dni dadzą odpowiedź, jaki będzie kierunek naszych działań – przyznał prezydent Chorzowa, mają m.in. na myśli hipoteki spółek byłego prezesa „Niebieskich” Aleksandra Kurczyka. - Według opinii naszych prawników te zabezpieczenia wciąż są ważne – dodał Kotala.

 

Skąd kasa?
Przypomnijmy, że według wcześniejszych ustaleń właśnie teraz – w lipcu, klub z Cichej miał oddać jedną z rato pożyczki. Ostatnio Ruch musiał pospłacać wiele należności i obecnie kasa świeci pustkami. Co więc ze wspomnianą ratą? - ciągu najbliższych kilku dni będziemy wiedzieli, jaki będzie plan działania w tej kwestii. Być może dojdziemy do takiego konsensusu, że część zobowiązań zostanie skonwertowana na akcje. Uważam, że to jest dobre dla wszystkich, którzy kiedyś klubowi pożyczali środki. Każda z tych osób, której Ruch leży na sercu, powinien się dołożyć, już o tym kiedyś mówiłem – stwierdza prezydent Chorzowa, a miast także deklaruje dalszą pomoc. - Mamy milion złotych na zakup nowych akcji. Klub jest gotowy by je wyemitować, więc obiecane przez nas środki wpłyną na konto klubu – zapewnia Kotala. Czy to koniec zamieszania z pożyczką? Oby tak było, choć niedawne wydarzenia pokazują, że wszystkiego można się spodziewać. A szafa przy ul. Cichej jest bardzo pojemna...

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~19Siem-ce64Użytkownik anonimowy
~19Siem-ce64 :
No photo~19Siem-ce64Użytkownik anonimowy
Ruch SsieMiAmice zawsze i wszędzie, ole ole ole
9 lip 21:38 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
~Baran :
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
Panie Paterman , skoro Ruch ma grać pierwsze mecze u siebie bez nas kobiców to Prasa tam tez niepotrzbna. Nie wydawać pismakom akredytacji.
12 lip 15:01
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
~Baran :
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
Panie Prezesie prosze nie udzielać akredytacji dziennikarzom, takich brukowców jak katowicki Sport.!
11 lip 09:52
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii