Obcokrajowcy w Ruchu nie są tacy źli

Jesienią w Ruchu Chorzów zagrało pięciu nowych zagranicznych piłkarzy. Większość z nich sprawdziła się.

Ruch Chorzow - Miedz Legnica
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

„Niebiescy” po raz pierwszy w historii postawili na tak liczny zagraniczny zaciąg. W letnich sparingach cudzoziemcy prezentowali się przeciętnie lub słabo. Pod koniec lipca drużyna w meczu kontrolnym zmierzyła się ze Śląskiem Świętochłowice. Trener Krzysztof Warzycha był wściekły. Na tle beniaminka czwartej ligi Bojan Marković, czy Santiago Villafane spisywali się koszmarnie. W test-meczach nie zawodził jedynie Bułgar Nikołaj Bankow.

 

Ekstraklasa się dopytuje

Golkiper zadebiutował w „niebieskich” barwach w 8. kolejce z Olimpią Grudziądz (0:1). Kibice początkowo byli zaskoczeni tym, że sztab szkoleniowy postawił na Bułgara kosztem Libora Hrdliczki. Szybko jednak Bankow przekonał do siebie fanów. Pokazał, że jest szybki, zwinny, pewnie gra w obronie oraz ma też posłuch wśród kolegów. To był bez wątpienia najlepszy zagraniczny transfer chorzowian w letnim okienku. Na Cichą wpłynęły już nawet oferty wykupu bułgarskiego bramkarza przez kluby ekstraklasy. - Chcemy zimą się wzmocnić, a nie osłabić – mówi „Sportowi” prezes Janusz Paterman.

 

Na boisku i poza nim

W klubie zaaklimatyzował się również Brazylijczyk Mello. Jeden z lepiej wyszkolonych graczy Ruchu strzelał gole, asystował. Był mocnym punktem drugiej linii. Różnie mówiło się o grze Chorwata Villima Posinkovicia. Nominalny skrzydłowy często był wystawiany w ataku. Ma na swoim koncie dwie bramki i cztery asysty. Posinković to nie jest jednak typ szybkościowca, egzekutora. Gracz z Bałkanów potrafi przytrzymać piłkę, skupić na sobie uwagę obrońców. Jego gra nie jest widowiskowa, ale pożyteczna. W szatni też spełnia ważną rolę, bo potrafi motywować kolegów. W pierwszych miesiącach był też... tłumaczem kolejnego z obcokrajowców, Bojana Markovicia. Bośniak początkowo wyróżnił się jedynie wzrostem, bo mierzy prawie dwa metry. Później jednak zaczął grać coraz lepiej w obronie oraz był groźny pod bramką rywali przy stałych fragmentach gry. Marković jest różnie oceniany, ale na pewno nie można jego sprowadzenia ocenić negatywnie.

 

Najsłabszym w tym gronie był Santiago Villafane, pierwszy Argentyńczyk w historii chorzowskiego klubu. Boczny obrońca, który jako młody chłopak grał w słynnym Boca Juniors, bardzo długo się rozkręcał. W pierwszych spotkaniach był często zagubiony. Warzycha podkreślał, że Villafane potrzebuje czasu, aby dostosować się do nowego stylu gry, nowego miejsca... W ostatnich spotkaniach prezentował się już solidnie. Udane zagraniczne transfery nie wpłynęło jednak na to, że zimą Ruch znowu sięgnie po kilku graczy spoza Polski. - Wolelibyśmy sprowadzić krajowych graczy, ale możliwe, że zakontraktujemy jeszcze jakiegoś obcokrajowca - zaznacza prezes.

 

Statystyki cudzoziemców (imię i nazwisko, kraj, wiek, mecze w tym sezonie, minuty, bramki/asysty, kartki żółte/czerwone)

Nikołaj Bankow|Bułgaria|27|10|900|0/0|2/0

Bojan Marković|Bośnia i Hercegowina|32|11|989|2/0|4/1

Santiago Villafane|Argentyna|29|14|1209|0/0|2/0

Mello|Brazylia|25|14|895|2/3|2/0

Villim Posinković|Chorwacja|26|16|1242|2/4|1/0

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~zgredekUżytkownik anonimowy
~zgredek :
No photo~zgredekUżytkownik anonimowy
w Ruchu w ogóle wszyscy sobie dobrze radzą. takiego optymizmu to nigdzie nie ma, no bo w sumie na co narzekać.
11 gru 17 14:01 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HihihiUżytkownik anonimowy
~Hihihi :
No photo~HihihiUżytkownik anonimowy
San Escobar czeka na scoutów z Zagłebia Chorzów.
8 gru 17 23:38 | ocena:57%
Liczba głosów:14
57%
43%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~typiaraUżytkownik anonimowy
~typiara
No photo~typiaraUżytkownik anonimowy
do ~Hihihi:
No photo~HihihiUżytkownik anonimowy
8 gru 17 23:38 użytkownik ~Hihihi napisał
San Escobar czeka na scoutów z Zagłebia Chorzów.
Ruch Sosnowiec
9 gru 17 09:45 | ocena:55%
Liczba głosów:11
55%
45%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii