„Niebiescy” będą klubem miejskim?!

Gornik Leczna - Ruch Chorzow
 /  fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

- Jeśli udziałowcy nie obejmą kolejnych akcji, miasto przystąpi do budowy Ruchu od nowa – zaznacza Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa.

Kotala ostatnio dzień w dzień rozmawiał na temat trudnej sytuacji klubu. We wtorek do ratusza przyjechał Janusz Paterman, prezes i główny udziałowiec „Niebieskich” (posiada około 35 procent akcji klubu). W środę prezydent spotkał się w Urzędzie Miasta (miasto ma 23% akcji) z Aleksandrem Kurczykiem (około 32% akcji). Wczoraj miało dojść do spotkania na szczycie całej trójki. Zamiast prezesa i byłego przewodniczącego rady nadzorczej w rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Ruchu oraz Kurczyka.

 

Trzeciego nie ma
- Obecnie bierzemy pod uwagę tylko dwa scenariusze. Pierwszy zakłada wsparcie ze strony głównych udziałowców i otrzymanie licencji na grę w I lidze. Jeśli jednak udziałowcy nie obejmą kolejnych akcji, to miasto przystąpi do budowy Ruchu Chorzów od nowa, od IV ligi. Wtedy klub zacznie grę z czystym kontem, bez długów – wyjaśnia Andrzej Kotala, dodając, że ostateczna decyzja zostanie podjęta w ciągu najbliższych kilku dni.
Paterman już podczas kwietniowej sesji miasta zapowiadał, że on i osoby z nim związane kupią kolejne akcje „niebieskiej” spółki za 8 mln złotych. Miasto od tego uzależnia wykupienie akcji Ruchu za 3 mln złotych (2 mln złotych zostało już przeznaczone na ten cel z puli, która miała być początkowo wypłacona klubowi z tytułu promocji miasta) a w następnym roku ratusz ma przeznaczyć na ten sam cel 5 mln złotych. Klub po spadku został pozbawiony 8 mln złotych, które otrzymywał z tytułu umowy telewizyjnej. Potrzebuje pieniędzy na funkcjonowanie. Jeśli jednak akcje nie zostaną zakupione, spółce grozi plajta. Wtedy miasto rozpocznie budowanie nowego Ruchu od IV ligi.

 

Licencja realna
W Chorzowie wszyscy czekają także na decyzję Komisji Licencyjnej, dotyczącej prawa drużyny do gry w I lidze. Wszystko wskazuje na to, że aby uzyskać licencję „Niebiescy” muszą spłacić premię wobec piłkarzy za awans do górnej ósemki w sezonie 2015/16 oraz przedstawić prognozę finansową. To nie powinno być kłopotliwe. Paterman przyznaje, że jeśli klub będzie zmuszony do uregulowania tej płatności, to przeleje pieniądze na konta zawodników. W kwestii prognozy finansowej szef Ruchu już wcześniej deklarował KL na spotkaniu w Warszawie, że wykupione zostaną kolejne akcje klubu. KL zbiera się dzisiaj, ale wiele wskazuje na to, że decyzja zostanie ogłoszona w przyszłym tygodniu. - Możliwe, że w poniedziałek – przyznaje Krzysztof Sachs, przewodniczący KL. Nieoficjalnie mówi się, że sprawa może przeciągnąć się do 16 czerwca.

 

Komentarze (23)

Napisz komentarz
No photo
No photo~p. spiekorUżytkownik anonimowy
~p. spiekor
No photo~p. spiekorUżytkownik anonimowy
do ~SGgad:
No photo~SGgadUżytkownik anonimowy
9 cze 10:09 użytkownik ~SGgad napisał
Prezydent Chorzowa, po tym jak pożyczył klubowi miliony, wspomina o budowaniu klubu "bez długu". Innymi słowy nie stanowi dla niego problemu, że miasto straci bezpowrotnie pieniądze. Czy to nie podpada pod niegospodarność?
Bez długów innych. Długi które działacze zaciągnęli w Mieście nie pójdą w zapomnienie. Kotala niedawno przypomniał, że ściągnięcie tych pieniędzy nie będzie zagrożone bo mają twarde zabezpieczenie, m.in. w postaci nieruchomości należących do działaczy.
Niech jak najszybciej ta telenowela się skończy. Chciałbym by Ruch był w 1 lidze i za rok wrócił do Ex ale patrząc na styl zarządzania Patermana czy Kurczyka nie wiem, czy faktycznie nie lepiej będzie wystartować od 4 dzięki Miastu.
Swoją drogą Kotala głupi nie jest i jak na razie całość bardzo umiejętnie rozgrywa. Cofam słowa krytyki które wypowiadałem podczas akcji pod Ratuszem w sprawie Stadionu sprzed paru lat.
9 cze 10:18 | ocena:59%
Liczba głosów:17
59%
41%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~zdziwionyUżytkownik anonimowy
~zdziwiony :
No photo~zdziwionyUżytkownik anonimowy
plajta oznacza rozpoczęcie gry od najniższej klasy rozrywkowej czyli B czy C klasy z jakiej racji maja zaczynać od 4 ligi bo co bo tak se zycza ,tyle ludzi którzy wykonali dla nich prace nie zobaczy ani zlotowki masakra mam nadzieje ze kolejni już nie dadza się zrobić w konia i nie będą wchodzić do tej rzeki. zaczynając od 4 ligo musza się zrzec nazwy marki tytulow itd. no chyba ze chcą wszystko zachować ale wtedy wszystko zaczynać od B klasy
9 cze 10:17 | ocena:61%
Liczba głosów:18
61%
39%
| odpowiedzi: 5
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~z Polski:
No photo~z PolskiUżytkownik anonimowy
10 cze 05:54 użytkownik ~z Polski napisał
Bankructwo w piłce nożnej na naszym podwórku tak wygląda, że kluby te duże i znane uciekają do 4 ligi przed zobowiązaniami które narosły w latach poprzednich.
Problem w tym, że definicja bankructwa odnosi się tylko do ucieczki przed wierzycielami ( banki
Zgoda ale stadiony przeważnie są miejskie (nie są własnością klubów) i ich licytacja jest niemożliwa. Nowo powstały klub i tak dostałby od miasta ten stadion z powrotem. Co do reszty to się zgadzam ze wszystkim.
10 cze 12:12 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii