Kadra „Niebieskich” do czwartku ma się powiększyć

Chorzowianie mają bardzo kiepski początek sezonu. Drużyna tylko w jednym meczu zwyciężyła i aż pięć spotkań przegrała. W sobotę drużyna rozegra mecz kontrolny.

Piast Gliwice - Ruch Chorzow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Chorzowianie mają bardzo kiepski początek sezonu. Drużyna tylko w jednym meczu zwyciężyła i aż pięć spotkań przegrała. Dlatego w poniedziałek prezes Janusz Paterman spotkał się ze sztabem szkoleniowym, motywował i mobilizował trenerów, oraz wspólnie zastanawiano się, jak przezwyciężyć kryzys.

 

Grzeczna odmowa
Chcieliśmy o to spytać Krzysztofa Warzychę. „Gucio” jednak grzecznie odmówił udzielenia wywiadu. Zdarzyło się to po raz pierwszy, odkąd były znakomity napastnik przejął chorzowski zespół. Warzycha na razie woli skupić się na pracy, a nie rozmowach z mediami. Ze względu na to, że ligowy mecz z GKS-em Tychy został przełożony na 13 września (powodem są powołania reprezentacyjne Mateusza Hołowni (U-21) i Bartłomieja Kulejewskiego (U-18)) chorzowianie rozegrają w sobotę sparing z Rozwojem Katowice. Drugoligowiec na ten dzień miał zaplanowany mecz ligowy z Legionovią, ale zwrócił się do PZPN-u z prośbą o przełożenie spotkania na inny termin, bo na zgrupowanie kadry U-18 został powołany pomocnik Rozwoju Kacper Tabiś. Mecz kontrolny ma się rozpocząć o godzinie 11. na bocznym boisku Ruchu. „Niebiescy” grali z katowiczanami na początku maja. W Rybniku-Kamieniu spadkowicz z ekstraklasy wygrał 3:1. Być może w barwach rywali w bramce stanie Kamil Lech, który ma też... szansę wrócić na Cichą. Niedawno wspominał o tym w rozmowie ze „Sportem” prezes Janusz Paterman. - Na dzisiaj nadal trenuję gościnnie z Rozwojem. O moim powrocie do Ruchu nie słyszałem. Fajnie byłoby, gdybym mógł zagrać w tym meczu kontrolnym – przyznaje Lech, którego menedżerem jest Mariusz Klimek, były właściciel chorzowskiego klubu. - Czy Kamil znowu będzie w Ruchu? Wszystko jest możliwe. Na razie chłopak nie ma pracodawcy, bo na rynku jest wielu bramkarzy, ale rozmawiamy z kilkoma klubami i sytuacja szybko może ulec zmianie – przyznaje Klimek.

 

Albańczyk i Jaworski
Wczoraj z drużyną trenował anonsowany przez nas wcześniej Albańczyk Jurgen Peqini. 19-latek może występować jako ofensywny pomocnik lub napastnik. Peqini ma za sobą występy w reprezentacji Albanii U-19, a od początku kariery związany jest z drużyną KF Elbasani (obecnie drugi poziom rozgrywkowy w Albanii). W ostatnim sezonie rozegrał w lidze 12 spotkań i strzelił 4 gole. Peqini jest testowany, a piłkarzem Ruchu ma zostać Sławomir Jaworski, o którym pisaliśmy już na początku sierpnia. 18-latek może grać jako skrzydłowy lub napastnik. Chłopak uczył się gry w piłkę w Niemczech, związany był z drużynami z Berlina: Tennis Borussia, Berliner AK 07 a ostatnio SV Tasmania. Do czwartku powinna wyjaśnić się kwestia powrotu na Cichą środkowego obrońcy Marcina Kowalczyka.

 

Z tej samej kategorii