Cztery kilogramy nadwagi

Rozmowa z trenerem chorzowskiego Ruchu Juanem Ramosem Rochą.

Trening Ruchu Chorzow
 źródło: Pressfocus

27 zawodników wzięło udział w inauguracyjnym treningu „Niebieskich”. Z kadry pierwszego zespołu zabrakło chorego bramkarza Libora Hrdlicki, rehabilitującego się Adriana Liberackiego, a w środę dołączy do zespołu Brazylijczyk Mello.
Kilka dodatkowych dni urlopu w związku z narodzinami bliźniaków otrzymał Santiago Villafane. Argentyńczyk pojawi się w Chorzowie 13 stycznia. Piłkarze najpierw udali się na siłownie, a potem czekała ich spora porcja biegania wokół boiska na „Kresach”. - Życzę wszystkim sympatykom Ruchu wszystkiego dobrego w nowym roku – potreningową rozmowę trener Juan Ramos Rocha zaczął od życzeń. Argentyńczyk święta i Sylwestra spędził w Grecji, gdzie na co dzień mieszka, a do Polski przyleciał pod koniec ubiegłego tygodnia. - Mam cztery kilo nadwagi, to najważniejsza wiadomość dnia – tryskał humorem trener Rocha. - Na święta przyleciała do Grecji z Argentyny córka z mężem, więc świętowaliśmy w rodzinnym gronie. Córka w czwartek przyleci do Polski na cztery dni. Chce zobaczyć Chorzów, region w którym teraz przebywam i spotkać się z zespołem. A ja zdążyłem się zresetować, odpocząć i z wielką chęcią zabrałem się do pracy.

 

Zbigniew CIEŃCIAŁA: Jak będą wyglądały przygotowania do sezonu?
Juan Ramon ROCHA: - Przede wszystkim zdajemy sobie wszyscy doskonale sprawę z faktu, że wiosną będziemy rozgrywali wszystkie mecze o życie. Dlatego musimy być w od początku rozgrywek w optymalnej dyspozycji. Na szczęście klub pomógł nam ze sprzętem. Dostaliśmy testery, dzięki czemu nasze treningi będą oparte o najnowocześniejsze metody.

Wierzy pan, że Ruch się utrzyma na zapleczu ekstraklasy?
Juan Ramon ROCHA: - Gdyby tak nie było, to nasza praca nie miałaby sensu. Mogę zapewnić, że wszyscy, trenerzy, zawodnicy damy z siebie wszystko, by pierwsza liga nadal była w Chorzowie. Zimowy okres przygotowawczy jest dłuższy niż letni, co też powinno nam sprzyjać.

Na razie wiemy tylko o jednym wzmocnieniu. Do zespołu dołączył Paweł Wojciechowski. Będą kolejne?
Juan Ramon ROCHA: - Być może już we wtorek dołączy do nas jeszcze jeden nowy zawodnik. Będziemy się chcieli wzmocnić maksymalnie czterema zawodnikami, ale muszą to być piłkarze lepsi, od tych których mamy teraz w kadrze. Jeśli będą to zawodnicy, którzy pomogą Ruchowi, to podpiszemy z nimi umowy. Tylko w takim przypadku dokonamy transferu. Jeśli jednak ci lepsi się nie pojawią, to będziemy grali tym składem, jakim teraz dysponujemy. Nie zawsze potrzebne są zakupy, by dobrze grać.

 

Z tej samej kategorii