Czterech wyjechało, pojawią się następni

Gracjan Horoszkiewicz nie będzie grał w spadkowiczu ekstraklasy. Trzech innych piłkarzy także opuściło „Niebieskich”. W tym tygodniu spodziewani są jednak kolejni testowani gracze.

Gracjan Horoszkiewicz
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

22-letni Horoszkiewicz, były obrońca polskiej młodzieżówki, trenował z Ruchem od początku czerwca. Mierzący ponad 190 cm wzrostu piłkarz zagrał w dwóch sparingach drużyny, z Rozwojem Katowice (3:0) i ROW-em Rybnik (1:3). W obu starciach spędził na murawie po 45 minut.

 

Ze Śląska do Niemiec
Trener Krzysztof Warzycha był zadowolony z jego gry i utalentowany defensor miał duże szanse na podpisanie kontraktu. Horoszkiewicz jednak wyjechał z Górnego Śląska. - Gracjan nie trenuje już z chorzowską drużyną. Otrzymał propozycję z Niemiec, z klubu, występującego na trzecim poziomie rozgrywkowym – tłumaczy Eugeniusz Kamiński, jego menedżer.


Piłkarz wiosnę spędził w niemieckim czwartoligowcu ZFC Meusewiltz, gdzie w 12 meczach strzelił jednego gola. Teraz spróbuje się załapać do wyższej klasy rozgrywkowej. Przy Cichej nie ćwiczy już także pomocnik Ronald Miguel Solorzano Herrera z Kolumbii. To także zawodnik, którego interesy reprezentuje Kamiński. - Na jednym z treningów naderwał mięsień. Musi teraz trochę odpocząć, ale możliwe, że po tej przerwie nadal będzie sprawdzany przez Ruch – tłumaczy menedżer.

 

Starcie z Unią
Testy w Chorzowie zakończyli już słowacki obrońca Mario Toth i pomocnik Hubert Tylec. Warzycha nadal przyglądać się będzie sześciu graczom, którzy występowali w sparingach. Są to bułgarski bramkarz Nikołaj Bankow, argentyński obrońca z włoskim paszportem Santiago Villafane, brazylijski pomocnik Filipe Melo, chorwacki napastnik Vilim Posinković oraz dwójka krajowych obrońców: Mateusz Zawal i Mateusz Hołownia. W tym tygodniu mają przylecieć kolejni obcokrajowcy, między innymi z Hiszpanii. - Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Możliwe, że na treningach pojawią się następni zawodnicy. Chcemy wzmocnić drużynę, ale na razie nie zdecydowaliśmy się jeszcze na podpisanie umowy z nowymi piłkarzami. Trener Warzycha przygląda im się uważnie – tłumaczy Grzegorz Kapica, dyrektor sportowy „Niebieskich”.


Sztab szkoleniowy będzie miał okazję, aby przetestować nowych graczy w warunkach bojowych. Klub wczoraj ogłosił, że w czwartek zespół rozegra mecz kontrolny. Na bocznym boisku przy Cichej rywalem będzie Unia Turza Śląska - drużyna, która zajęła w minionym sezonie 15 miejsce w trzeciej grupie III ligi. Mecz rozpocznie się o godzinie 18. Dwa dni później chorzowianie rozegrają na wyjeździe spotkanie kontrolne z Widzewem Łódź.

 

Z tej samej kategorii