Były prezes Ruchu Chorzów opuścił areszt

Według nieoficjalnej informacji, przed świętami na wolność wyszedł Dariusz S.

Dariusz Smagorowicz
 fot. Przemek Debczak  /  źródło: Pressfocus

Pod koniec czerwca Dariusz S. został zatrzymany, wraz z byłym wiceprezesem i dyrektorem klubu z Chorzowa Mirosławem M. przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Chodziło o śledztwo dotyczące korupcji w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu.

 

Zatrzymane osoby, od marca 2015 roku do kwietnia 2016 roku, miały udzielić byłemu Naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu korzyści majątkowych o łącznej wartości 72 tys. złotych. Przekazane korzyści miały związek z funkcjonowanie Ruch Chorzów SA oraz Fundacji Ruchu Chorzów.
Tego samego dnia, w siedzibie Ruchu Chorzów działania prowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W ich trakcie zabezpieczono dokumentację dotyczącą działania byłego kierownictwa klubu w latach 2012-16.

 

Mirosław M. został zwolniony po przesłuchaniu i za poręczeniem majątkowym w wysokości 30 tys. złotych. W stosunku do Dariusza S., katowicki sąd zastosował trzymiesięczny areszt, przychylając się do wniosku prokuratury.

 

W sierpniu, były Naczelnik Urzędu Skarbowego w Sosnowcu Marcin K. powiesił się w celi Aresztu Śledczego w Warszawie-Białołęce. Z kolei we wrześniu areszt Dariusza S. został przedłużony o kolejne trzy miesiące.

 

Teraz, jak wynika z nieoficjalnych informacji, były działacz Ruchu opuścił mury więzienne. Dariusz S. większościowym udziałowcem Ruchu został w 2011 roku. W lutym 2012 r. został prezesem. W tym czasie doszło do ogromnego zadłużenia „Niebieskich”, które w tej chwili szacowane jest na 42 miliony złotych.
Klub z Chorzowa stara się teraz wyjść z olbrzymich kłopotów. Miesiąc temu zawarto układ z wierzycielami, który zatwierdzony został przez Sąd Okręgowy Katowice-Wschód. Układ ma pomóc Ruchowi w przetrwaniu. Od przyszłego roku chorzowianie będą regulowali wielomilionowe zaległości częściowo w akcjach, a częściowo w gotówce. Inaczej 14-krotny mistrz Polski nie przetrwałby.

 

Komentarze (10)

Napisz komentarz
No photo
No photo~B1Użytkownik anonimowy
~B1 :
No photo~B1Użytkownik anonimowy
Z czego pytam się, klub ma oddawać te kilkadziesiąt milionów i ile będą warte te akcje. Przecież to się kupy nie trzyma a dłużnicy nie będą czekać w nieskończoność.
Ten klub istnieje tylko w teorii. I możecie mnie minusować itd. ale nie za bardzo wiadomo jak ten kamień u szyi skutecznie wyrzucić bo będzie przytwierdzony latami.
Ciekawy co pan Dariusz miał wspólnego z zatrzymanymi niedawno liderami PF. Przecież za obrażanie go niedawno można było wyłapać liścia jak na ostatnim meczu w ekstraklasie. Zastanawiające
27 gru 17 13:04 | ocena:54%
Liczba głosów:24
54%
46%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~poloksgUżytkownik anonimowy
~poloksg :
No photo~poloksgUżytkownik anonimowy
Tydzień wcześniej i zdążyłby na klubową Wigilię. Gdzie ten nie Polak z Szopienic co nie umie godać po polskiemu ?
28 gru 17 13:54 | ocena:86%
Liczba głosów:7
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~taka prawdaUżytkownik anonimowy
~taka prawda
No photo~taka prawdaUżytkownik anonimowy
do ~Niebieski:
No photo~NiebieskiUżytkownik anonimowy
27 gru 17 10:20 użytkownik ~Niebieski napisał
Powinien tam zgnić !!!
razem z wami Psycho Fajami
28 gru 17 19:33 | ocena:75%
Liczba głosów:8
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii