Powrót byłych „Niebieskich”?

Ruch Chorzow - Piast Gliwice
 /  fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Marcin Kowalczyk i Kamil Lech mogą wrócić na Cichą. - Rozmawiamy też z jednym z graczy, który był niedawno podstawowym piłkarzem w ekstraklasie – mówi prezes Janusz Paterman.

Chorzowianie latem pozyskali już dziewięciu zawodników, ale jeszcze więcej graczy opuściło Cichą. Na dodatek wszystko wskazuje na to, że z Ruchu odejdzie Jakub Arak, który przesłał wniosek do PZPN-u w sprawie rozwiązania umowy ze względu na zaległości finansowe.

 

Pensje na bieżąco
- Arak wciąż ćwiczy z zespołem. Ze względu na restrukturyzację nie możemy zrobić pewnych ruchów. Piłkarze jednak na bieżąco otrzymują pensje i jesteśmy pod tym względem jednym z nielicznych klubów w Polsce. Wiele złego mówiło się na temat Ruchu, ale kibice często nie zdają sobie sprawy, jak wygląda sytuacja finansowa w innych klubach. Jesteśmy w trakcie procesu restrukturyzacyjnego, który nie został oprotestowany przez PZPN. Obowiązuje nas prawo powszechne i nie możemy na razie spłacić zobowiązań, które powstały przed 23 czerwca – tłumaczy prezes Janusz Paterman, który odniósł się także do sprawy Adama Pazio. We wtorkowym numerze informowaliśmy, że boczny defensor został odsunięty od drużyny przez trenera Krzysztofa Warzychę. Pazio był niezadowolony z tego, że w meczu ze Stomilem (3:1) siedział na ławie. Po spotkaniu głośno o tym mówił. - Trener Krzysztof Warzycha ma prawo do podejmowania takich decyzji. Piłka to gra zespołowa i nie może być tak, że ktoś swój interes stawia ponad zespołem, kręci nosem, głośno wyraża swoje niezadowolenie. Nigdy nie ingeruję w pracę trenera, a jego decyzje popieram w stu procentach – zaznacza szef klubu, który zapowiada transfery.

 

Tajemniczy piłkarz
Wczoraj informowaliśmy, że być może na Cichą trafi Daniel Gołębiewski. 30-letni napastnik występował ostatnio w drugoligowej Polonii Warszawa. - Znalazł się w gronie graczy, którymi jesteśmy zainteresowani. Obserwujemy wielu piłkarzy, poza tym co dziennie otrzymujemy mnóstwo ofert ze strony menedżerów. Sporo zawodników chce grać przy Cichej. Zgłaszają się zarówno piłkarze krajowi, jak i zagraniczni. Rozmawiamy też z jednym z graczy, który był niedawno podstawowym piłkarzem w ekstraklasie. Kwestia jego zatrudnienia powinna rozstrzygnąć się w tym tygodniu – dodaje szef klubu, który nie chce zdradzić personaliów tajemniczego zawodnika.

 

Bramkarz i uniwersalny żołnierz
Możliwy jest powrót Kamila Lecha, który nie potrafi znaleźć sobie nowego pracodawcy.
- Kamil to według mnie utalentowany golkiper i nikt mu drogi do powrotu nie zamknął. Jesteśmy z nim w kontakcie i możliwe, że znowu będzie w kadrze. Rozmawiamy też z innymi naszymi byłymi zawodnikami – mówi Paterman. Przy Cichej chcieliby, aby zespół wzmocnił Marcin Kowalczyk. 32-letni gracz, który może występować na każdej pozycji w obronie oraz jako defensywny pomocnik, w czerwcu rozstał się z Ruchem. Od tego czasu wciąż pozostaje bez klubu. Teraz jest namawiany na powrót. „Kowal” na pewno przydałby się walczącej o utrzymanie drużynie.

 

Komentarze (23)

Napisz komentarz
No photo
No photo~fenomenoUżytkownik anonimowy
~fenomeno :
No photo~fenomenoUżytkownik anonimowy
"Sporo zawodników chce grać przy Cichej" - no tak widzieliśmy w Bielsku kto chce grać przy Cichej... Messi aka Mello(dramat), Ibrahimovic aka Posinković, Piotr Zieliński aka Miłosz Przybecki itd.. "Piłkarze na bieżąco otrzymują pensje" szkoda tylko, że zapomniał o Pani Reni, której zbiórkę na wypłatę zorganizowali byli piłkarze bo groziła jej eksmisja. Dla Patermanna regularnie tj chyba jedna miesięczna pensja co pół roku. Prezes kosmita i tyle w temacie. Szkoda tego klubu
24 sie 12:44 | ocena:87%
Liczba głosów:23
87%
13%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~B1Użytkownik anonimowy
~B1 :
No photo~B1Użytkownik anonimowy
"Piłkarze jednak na bieżąco otrzymują pensje i jesteśmy pod tym względem jednym z nielicznych klubów w Polsce. Wiele złego mówiło się na temat Ruchu, ale kibice często nie zdają sobie sprawy, jak wygląda sytuacja finansowa w innych klubach. "

Wypowiedź skandaliczna. Mówi to człowiek który za friko puścił kilku piłkarzy na których mógł zarobić. Człowiek który pół roku nie płacił swoim pracownikom itp. teraz jako alfa i omega oznajmia że wie jak wygląda sytuacja w innych klubach a oni jako nieliczni płacą....
Zobaczcie sobie w jakim jesteście miejscu. Liga wystartowała na dobre. Mecz z Podbeskidziem to było pukanie na samo dno pod każdym względem i ciągle -2 punkty do zera.
No ale można się pocieszyć że w Zabrzu mają długi.... to już kosmos w jakim oni matrixie żyją ale spokojnie ten brak pokory i pycha zostanie wynagrodzona niebawem gdy wylądujecie w 2 lidze.
24 sie 10:23 | ocena:66%
Liczba głosów:35
66%
34%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HANYS NCHUżytkownik anonimowy
~HANYS NCH :
No photo~HANYS NCHUżytkownik anonimowy
Gdyby Ruch byl w normalnej sytuacji takich banitow nie powinno sie przyjmowac, wlasnie po takich dzialaniach poznaje sie ludzi honoru. Chca odejsc niech odchodza ale na normalnych zdrowych zasadach, teraz jak sie okazuje, ze presja wywarta na klubie nic im nie dala i nawet ich nikt nie chce.. To wracaja.. Smiech na sali. Skoro bylo tak zle to po co wracac?
Nie na daremno sie mowi, ze: 'Do tej samej rzeki dwa razy sie nie wchodzi.' Kolejny przyklad na czym sie opiera ta cala 'niebieska rodzina.'
Ciezko na to patrzec, ciezko to czytac i sluchac - nie ma sie nawet czym chwalic.
Najlepsi to w tym klubie sa nasi kibice i to oni trzymaja to wszystko, jezdza dopinguja. Chwala im za to!
Sprawy organizacyjne dno i dno i dno, jutro pewnie znowu sie dowiemy cos nowego :)
24 sie 11:57 | ocena:53%
Liczba głosów:15
53%
47%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii