Piłkarz Ruchu pracował przy oznakowaniu dróg. "Nie mam powodów do wstydu"

Adrian Liberacki Daniel Paszek
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Pressfocus

„Niebiescy” w sobotę sprawdzili obrońcę Adriana Liberackiego. Były gracz Stali Mielec w sparingu z Rozwojem wypadł dobrze i ma duże szanse na podpisanie umowy. Adam Setla zdradził, czym zajmował się między innymi w Niemczech.

Wskutek przełożonego meczu z GKS-em Tychy (ze względu na powołania do reprezentacji U-21 Mateusza Hołowni i U-18 Bartłomieja Kulejewskiego) chorzowianie w sobotę na bocznym boisku przy Cichej zmierzyli się z drugoligowym Rozwojem. Trener Krzysztof Warzycha sprawdził dwóch nowych graczy.

 

Noga jeszcze nie ułożona
Blisko godzinę spędził na murawie Adrian Liberacki (na zdjęciu z prawej). Po byłym zawodniku Stali Mielec wcale nie było widać, że to dla niego pierwszy mecz w tym roku. - Miałem tak długą przerwę z powodu kontuzji. Przeszedłem operację pachwiny. W Stali Mielec mój kontrakt był ważny do czerwca. Klub nie przedłużył ze mną umowy, chociaż byłem dogadany z trenerem. Władze klubu jednak podjęły inną decyzję – mówił „Sportowi' 23-letni Adrian Liberacki, który ma za sobą również występy w niższych ligach włoskich. Testowany gracz był aktywny, włączał się w akcje ofensywne. - W obronie wypadłem w miarę pozytywnie, ale mogłem kilka wrzutek inaczej wykonać, po długiej pauzie noga nie jest jeszcze do końca ułożona. Chciałbym grać w Ruchu, dla mnie to szansa, dlatego, gdy otrzymałem telefon, przyjechałem od razu z Bełchatowa, gdzie mieszkam na stałe – kontynuuje. Liberacki szykowany jest na następcę Adama Pazio, który przy Cichej nie będzie już grał. Były gracz Stali podczas swojej kariery ustawiany był na bokach obrony, środku defensywy a nawet w drugiej linii. - W pomocy byłem próbowany, ale najlepiej czuję się w obronie – podkreśla. Szansę gry otrzymał również 17-letni Adrian Dąbrowski, gracz juniorskiej drużyny Ruchu. Nastolatek w pomocy spisywał się nieźle.

 

Pracował przy oznakowaniu dróg
Duet stoperów tworzyli Bojan Marković i Miłosz Trojak - rośli, mało zwrotni gracze. Bośniak, który został niedawno zgłoszony do rozgrywek (kilka tygodni zajęło załatwienie pozwolenia na pracę) na zbyt wiele pozwalał piłkarzom Rozwoju. W 17 minucie katowiczanie wykonywali rzut wolny, zakończony skutecznym strzałem głową Przemysława Gałeckiego. Rezerwowy Nikołaj Bankow przy tym uderzeniu nie miał szans, ale przy pozostałych pokazał się z dobrej strony.
Nieoczekiwanie w drugiej połowie na boisku pojawił się Jakub Arak, który w ostatnich meczach ligowych nie grał, a już we wtorek może być wolnym zawodnikiem. Izba ds. rozwiązywania sporów sportowych w tym dniu zajmie się sprawą piłkarza, który złożył wniosek o rozwiązanie umowy ze względu na zaległości. Dlaczego trener Krzysztof Warzycha wystawił go w drugiej połowie? Szkoleniowiec nie odpowiedział na to pytanie. - Na razie wcale nie udzielam wywiadów – przyznał. Wyrównującego gola dla Ruchu strzelił Adam Setla, który ustawiony był na prawej pomocy i radził sobie na tej pozycji lepiej, niż jako wysunięty napastnik. - Gdy grałem w Nadwiślanie Góra byłem skrzydłowym, później trener Waldemar Fornalik przestawił mnie na napastnika. Lepiej jednak czuję się na boku pomocy – podkreśla zawodnik, który wiosnę w poprzednim sezonie spędził w niemieckim TSV Kornburg 1932 (szósty poziom rozgrywkowy). - To półprofesjonalny klub. Dlatego pracowałem przy oznakowaniu dróg na autostradzie. Dla mnie nie była to nowość, bo w przeszłości, gdy byłem w Odrze Opole, dostawałem za grę 500-600 złotych i też musiałem pracować. Nie mam jednak żadnych powodów do wstydu. W Niemczech odbudowałem się finansowo, psychicznie, ale także fizycznie. Schudłem 5 kilogramów i czuję się teraz lepiej. W Ruchu skupiam się tylko na piłce. Wiem, że stać mnie na grę na pierwszoligowym poziomie – dodaje Setla.

 

Komentarze (15)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~zwykły kibic:
No photo~zwykły kibicUżytkownik anonimowy
4 wrz 10:26 użytkownik ~zwykły kibic napisał
Raczej nikt się nie podnieca, a większość kibiców z tego co mi wiadomo żałuje, że nie zaczęliśmy od zera w czwartej lidze, a kasy, którą bezsensownie wydano na chociażby zaległe premie i wypłaty piłkarzykom, którzy spuścili Ruch z ekstraklapy, nie przezna
Z tego co mi wiadomo to mało kibiców Ruchu tego żałuje. Większość z nich nie zniosłaby degradacji do B klasy. Jest jak jest i tylko zarządający klubem mają na to wpływ a nie my czy wy - zwykli kibice.
A co do moich postów to zauważ że to ironiczne czasem szydercze teksty ale nie obrażające ani klubu ani waszych kibiców bezpośrednio. Czasem one bolą bo opisują stan w jakim się znajdujecie a nie jest on teraz dobry dla was. No cóż nas takie teksty też bolały np. po porażce z Kluczborkiem ale nas tylko wzmocniły. Ty natomiast chcesz zabłysnąć z kulturalnym i inteligentnym wpisem a wyzywasz mnie w nim od baranów. Zastanów się nad tym.
4 wrz 10:48 | ocena:71%
Liczba głosów:14
71%
29%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~hj:
No photo~hjUżytkownik anonimowy
4 wrz 10:37 użytkownik ~hj napisał
Arak na boisku w sparingu! Warzycha stracił zdrowy rozsądek?
To jest właśnie amatorskie podejście waszego trenera do swojego wykonywanego zawodu. Zamiast wpuścić młodych by ich sprawdzić nawet za cenę porażki to daje zawodnika który już jutro może nie być zawodnikiem Ruchu. Nie chciał narobić sobie kolejnego blamażu po kolejnej przegranej a właśnie go zrobił. Dopóki Pat nie przejrzy na oczy i go nie zmieni ta degradolada trwać będzie dalej.
4 wrz 11:06 | ocena:83%
Liczba głosów:12
83%
17%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~zwykły kibic:
No photo~zwykły kibicUżytkownik anonimowy
4 wrz 12:50 użytkownik ~zwykły kibic napisał
Kto tu chce błyszczeć to pozostawię do oceny innym użytkownikom. Nie pisałem o B-klasie tylko o 4 lidze, co było wielce prawdopodobne. Moi znajomi to w 90% kibice Ruchu i stąd moja opinia w sferze chęci grania w 1 czy 4 lidze, no ale widać Ty masz ich wię
No ale chciałbyś wykiwać wszystkich dłużników i nie zwrócić im finansowych zobowiązań !!!
Taki z ciebie uczciwy człowiek, haha i jeszcze zacząć grać od 4 ligi. Heh.... to już nie te czasy.
Od 4 ligi moglibyście jedynie zacząć tj. Polonia Bytom pod nową nazwą i pod warunkiem spłaty starych zobowiązań.
Gdybyś interesował się tym co się dzieje na bieżąco to nie pisałbyś takich bzdur.
4 wrz 14:45 | ocena:80%
Liczba głosów:10
80%
20%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii