Raków grał do końca. Ciężko wywalczony remis z Zagłębiem Sosnowiec

Rakow Czestochowa - Chojniczanka Chojnice
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

W Częstochowie remis Rakowa z Zagłębiem Sosnowiec, choć po 45 minutach to goście prowadzili różnicą dwóch bramek.

Raków Częstochowa, który mimo niezłej gry, nie może się pochwalić zbyt wielką ilością punktów. Piłkarze Marka Papszuna stanęli w sobotę przed szansą, aby na stadionie przy Limanowskiego, przy własnych kibicach pokazać, że beniaminek ma apetyty na więcej niż doły tabeli I ligi. Tym razem na przeszkodzie stanęło Zagłębie Sosnowiec i lewa noga Szymona Lewickiego, który już w pierwszej połowie dwa razy wpisał się na listę strzelców, oba gole zdobywając właśnie lewą nogą.

Piłkarze Dariusza Dudka, który od kilku dni kieruje zespołem z Sosnowca, widać było, że chcą wygrać. Grali dokładniej i spokojniej. Częstochowianie zbyt często tracili piłki po niedokładnych podaniach.

Po przerwie Raków ruszył do odrabiania strat. Najpierw Tomasz Pietrasek, który wykorzystał podanie Wójcika i głową umieścił piłkę w siatce. Gra wyrównała się. Piłkarze Marka Papszuna grali dokładniej i szybciej od drużyny gości. W 61 minucie Tomasz Wróbel po rajdzie Duriska prawą stroną otrzymał celne podanie i nie dał szans bramkarzowi Zagłębia. Remis 2:2.

Potem gra zaostrzyła się. Było dużo fauli. W doliczonym czasie gry szansę na zwycięskiego gola miał Szymon Lewicki, jednak wynik nie uległ już zmianie.

 

 

RAKÓW CZĘSTOCHOWA - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 2:2 (0:2)

0:1 - Lewicki, 28 min

0:2 - Lewicki, 36 min

1:2 - Pietrasek, 57 min

2:2 - Wróbel, 61 min

 

Raków Częstochowa: Lis – Petrasek, Niewulis, Duriska, Łabojko – Sapała, Wróbel, Oziębała (kpt.) – Papkiyan, Wójcik, Piceluk (46. Malinowski)

Zagłębie Sosnowiec: Kudła – Jędrych, Nowak (kpt.), Nawotka, Makowski – Mularczyk, Cichocki, Lewicki, Udovicic – Banasiak, Łuczak

Kartki: 47. Duriska, 48. Oziębała, 69. Łabojko – 39. Łuczak, 68. Nawotka, 90+2. Lewicki

 

Z tej samej kategorii